Topiary – sztuka formowania roślin

Ozdobne formowanie roślin sięga starożytności ,podobno podczas podboju Persji Aleksander Wielki natrafił na żywopłoty z mirtu.

Topiary czyli rzeźby formowane z roślin są dosłownym wyrazem panowania człowieka nad naturą , co szczególnie widać w ogrodach formalnych. Geometryczne figury i szpalery równo przyciętych drzew nie pozostawiały złudzeń kto tu rządzi.

fot. Kurt and Becky (CC BY 2.0)

W odległej Japonii sztuka formowania roślin przybrała zupełnie inną formę. W sztuce niwaki  równie drobiazgowe formowanie miało inny cel- wydobycie, spotęgowanie naturalnego piękna roślin.

fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

W Europie topiary  szczególnie popularne były we Włoszech i Francji w ogrodach barokowych. Dominowały proste geometryczne  figury. Rozmach i wielkość strzyżonych form zapewniały monumentalne wrażenia.

fot. Alain MURA (CC BY 2.0)
fot. pussbigeyes (CC BY 2.0)

Pod koniec XVII wieku topiary przeżywają rozkwit w ogrodach angielskich i holenderskich. Powstają wtedy niezwykłe i skomplikowane rzeźby.

fot. Nick (CC BY 2.0)
fot. Dave Catchpole (CC BY 2.0)

W współczesnych aranżacjach topiary powracają – w towarzystwie swobodnych naturalnych nasadzeń.
Trzeba przyznać że w takim zestawieniu doskonale się sprawdzają. Swoimi wyrazistymi kształtami równoważą swobodę bylin i falujących traw.

fot. Xiquinho Silva (CC BY 2.0)

Te mocne architektoniczne akcenty zastosowane w dobrym kontekście potrafią wznieść ogród na wyżyny. Niektóre kreacje balansują na granicy kiczu, inne mocno ją przekraczają.
W każdym wypadku są wyrazem cierpliwości i ustawicznej długotrwałej pracy.

fot. Olivier Duquesne (CC BY 2.0)

Nie sposób odmówić wytrwałości i fantazji przycinającym je ogrodnikom. Kluczowe jest cięcie-kilka razy w sezonie , zaniechanie cięcia w krótkim czasie niweczy trud włożony w formowanie rośliny

fot. Diego Delso (CC BY 2.0)

Do tworzenia rzeźb z roślin zwykle wybiera się rośliny zimozielone o niewielkich przyrostach , dobrze znoszące ciecie np. cis, bukszpan, żywotnik.

fot. Smabs Sputzer (CC BY 2.0)

Niezależnie czy nam się podobają czy nie, ciężko przejść obok nich obojętnie. Topiary inspirują różnych malarzy i twórców filmowych. Najsłynniejsze filmy z topiarami na drugim planie to „Edward Nożycoręki” i „Lśnienie”. Szczególnie w „Lśnieniu” topiary budują nastrój grozy.

Na cmentarzu w Tulcon w Ekwadorze, europejska sztuka formowania roślin spotyka się z inkaskimi i azteckimi motywami dając jedyne w swoim rodzaju rzeźby. Ich twórca powiedział : Dzięki nim cmentarz jest tak piękny że zaprasza by umrzeć.

fot. Dave Lonsdale (CC BY 2.0)

Na szczęście topiary to nie tylko mroczne klimaty. W wielu parkach można spotkać zabawne rzeźby , postaci z bajek które cieszą szczególnie dzieci.

fot. Tiago Pádua (CC BY 2.0)
fot. Joe Mangini (CC BY 2.0)

Jak widać topiary potrafią budować różny nastrój. Jeśli mamy czas i chęci może warto chwycić za nożyce ? 🙂

Kwiaty rustykalnej rabaty

Kolorową i pachnącą wiejską rabatę coraz częściej możemy spotkać w skansenie niż na wsi- tę coraz bardziej zawłaszczają tujowe żywopłoty, wierzby na pieńku oraz wzory z różnokolorowych żwirków i barwionych zrębków.

Rabata zwykle nie była ściółkowana co wymagało regularnego odchwaszczania. Obecność roślin jednorocznych i dwuletnich sprawia ze jest dosyć pracochłonna w utrzymaniu.

Pięknie ozdobiony przedogródek wart był takiego zachodu.Była wizytówką całego gospodarstwa i przede wszystkim gospodyni.

Dawniej rabata zajmowała zwykle miejsce pomiędzy drogą a domem ogrodzona drewnianym płotem.
Przeważały gatunki dosyć wysokie z okazałymi kwiatami, widoczne zza sztachetek ogrodzenia. Dominowały mocne kolory i intensywne zapachy.  Najbardziej charakterystyczne gatunki to:

Malwy  to podstawa wiejskiej rabaty . Dwuletnie, mało wymagające , długo kwitnące.   Moc kolorów.

Floks wiechowaty  to także popularny gość w wiejskim ogródku, z racji ładnego zapachu często uprawiany także na kwiat cięty.

Naparstnica purpurowa  pięknie wygląda zarówno w nowoczesnych aranżacjach jak i w tradycyjnych zestawieniach. Mimo ze to roślina dwuletnia to obficie się rozsiewa i pozostaje długo  na rabacie. Więcej we wpisie o naparstnicy purpurowej.

Kosmosy to wdzięczne w uprawie kwiaty, często tez same się rozsiewają. Kwitną bardzo długo, od lipca aż do pierwszych przymrozków.

Groszek pachnący to jednoroczne pnącze o niezwykle zróżnicowanej barwie kwiatów.  Na słonecznym, ciepłym stanowisku groszek wytwarza mnóstwo pachnących motylkowych kwiatów.

Łubin odnajduję się również w bardziej nowoczesnych aranżacjach, ale rustykalna rabata to jego prawdziwy dom.

Miesięcznica roczna często potocznie zwana srebrnikami Judasza. Ozdobą są zasuszone owoce używane często do suchych bukietów.

Dalie przy sprzyjających warunkach kwitną bardzo długo, zwłaszcza jeśli usuwamy przekwitłe kwiaty.

Słoneczniczek szorstki wg. niektórych najdłużej kwitnąca bylina lata.

Ostróżki to wysokie byliny, często potrzebują podwiązywanie żeby się nie pokładały.  Kwitnące w dużej grupie ostróżki wyglądają naprawdę pięknie.

Podstawowa zasada komponowania wiejskiej rabaty kwiatowej : kolorowo i radośnie.  Szczypta chaosu i przeładowania tutaj nie zaszkodzi.

Teraz mamy większe przedogródki, nie sposób utrzymywać tak dużych rabat- utrzymywanie rabaty w takim stylu byłoby dosyć uciążliwe ale możemy przeznaczyć kilka m2 przy domu, lub przy ogrodzeniu.

Taka kolorowa rabata to sama radość, swoim wyglądem odwdzięczy się za trud włożony w jej przygotowanie.

 

Co jest nie tak z Twoim ogrodem?

Błędy w kompozycji ogrodu to nie tylko domena amatorów ale także pasjonatów ogrodnictwa, prawdziwych miłośników roślin. Okazuje się że wiedza o samych roślinach choć jest podstawą sztuki ogrodowej nie wystarczy żeby dobrze zaaranżować ogród.

Oglądasz ” Maję w Ogrodzie”, czytasz ogrodnicze czasopisma, starasz się jak możesz i mimo to Twój ogród nie wygląda najlepiej ?

Powody są zwykle dwa:  chaos i przeładowanie. Jeśli występują razem, to wizualna katastrofa jest nieunikniona.

Jak nad tym zapanować?

Rozdziel funkcje

Wydziel część gospodarczą, ozdobną, rekreacyjną. Mieszanie rożnych funkcji nie wygląda dobrze i jest niewygodne w użytkowaniu.

Zaplanuj całość i ustal hierarchię

Jak w dobrym filmie- wszyscy nie mogą być głównymi bohaterami.
Wybierz jedną roślinę którą chcesz wyeksponować we wnętrzu ogrodowym. Jedną! 🙂 teraz zastanów się które z pozostałych będą drugim planem, które tłem a które musisz usunąć.

Zadbaj o granice

Oddziel trawnik od rabat i nasadzeń. Poprawi to zdecydowanie wygląd ogrodu a także ułatwi jego utrzymanie. Więcej o tym w artykule jak zrobić obrzeże trawnika?

Zapanuj nad chaosem

Przypadkowo nasadzone rośliny, pojedynczo rozstrzelone na trawniku to częsta zmora naszych ogródków.
Rośliny sadź w dużych grupach. Unikaj dużych kontrastów barwnych. Obecnie dysponujemy ogromną ilości odmian kolorystycznych, większą niż kiedykolwiek wcześniej. To udogodnienie jest w niektórych ogrodach przyczyną wizualnej katastrofy.

Mniej znaczy więcej

Zastanów się czy możesz się pozbyć części roślin. Tak po prostu, wytnij je wykop i oddaj znajomym. Jeśli nie pasują do wizji całości pozbądź się ich bez wahania.

Daj im przestrzeń

Rośliny rosną pamiętaj o tym 🙂  Zanim posadzisz jakąkolwiek roślinę sprawdź jakie rozmiary osiąga. Nie bój się pustych przestrzeni miedzy roślinami.  Ściśnięte, walczące o przestrzeń do życia rośliny naprawdę nie wyglądają dobrze.

Dopasuj się

Nie walcz z przyrodą, wybierz rośliny dopasowane do gleby, nasłonecznienia, klimatu. Dzięki temu oszczędzisz sobie niepotrzebnej syzyfowej pracy.

P.S. Jeśli czytasz to u progu nowego sezonu pamiętaj:  Najpierw plan, później zakupy w centrum ogrodniczym.

 

Ogród piękny przez cały rok

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”- Heraklit z Efezu

W ogrodzie jak w życiu, możemy doświadczać nieustannych zmian . Każda roślina się zmienia ale u niektórych zmiany są bardziej subtelne jak nowe przyrosty sosny czy świerka zaś u innych  bardziej spektakularne, jak np. pojawienie się kwiatów magnolii.

Japończycy celebrują kwitnienie wiśni, – dlaczego by nie celebrować kwitnienia, dojrzewania nasion i owoców każdej rośliny jaką mamy w ogrodzie?

Każdego miesiąca możemy się cieszyć pięknem które wkrótce przeminie (a może tylko zmieni swoją formę). Pomoże nam w tym odpowiednio dobrany zestaw roślin.

Wiosną jesteśmy wyjątkowo wyczuleni na każdą oznaką budzącego się życia, na początek wystarczą drobne kwiaty przebiśniegów czy kwitnące derenie jadalne.

Z każdym kolejnym dniem kwitnie coraz więcej roślin. Późna wiosna to prawdziwy festiwal kolorów i zapachów.

Z cebulek wyrastają łany tulipanów i narcyzów . Rozwijają się młode liście- zieleń jest świeża i soczysta.

Obficie kwitną drzewa owocowe śliwy , wiśnie   a w końcu jabłonie.

Swój czas mają kolejno kwitnące wiosenne  krzewy takie jak forsycje, tawuła szara i lilaki.

Na przełomie wiosny i lata świeża zieleń  dominuje.To czas kiedy szczególnie dobrze wyglądają cieniste rabaty gdzie ozdobą są różnego rodzaju liście funkii, paproci, rodgersji, tawułek.

Nad rozgrzanymi słońcem rabatami  unosi się woń lawendy, macierzanki i innych pachnących ziół.

W drugiej połowie lata zieleń jest już nieco przykurzona, ale mamy do dyspozycji wiele bylin które pozwolą cieszyć się pięknym końcem lata. Dzięki nim ogród złapie drugi oddech. Koniec sierpnia to czas rudbekii, słoneczniczków, floksów.

Jesień to najbardziej kolorowa pora roku, pełna wibrujących czerwieni, pomarańczy i żółci. Drzewa przygotowują się do zimowego snu, wycofując z liści cenny chlorofil. W liściach pozostają barwniki odpowiadające za ciepłe barwy.

Pięknie przebarwiają się: klony ,graby , buki, miłorzęby, trzmieliny, sumaki .

Jeśli brakuje nam miejsca na duże drzewa możemy wybrać krzewy o pięknie wybarwiających się liściach np. berberysy czy karłowe odmiany jak np. miłorząb japoński Mariken.

Szczególnie dobrze wyglądają miejsca w których wibrujące ciepłymi kolorami liście łączą się z zwiewnymi kwiatostanami traw ozdobnych.  Trawy takie jak miskanty czy rozplenice wyglądają teraz wyjątkowo.

Jesienią kwiaty schodzą na dalszy plan, ale nie możemy o nich zapomnieć.  Wrzosy , astry, dalie i kanny to najpopularniejsze jesienne kwiaty.  Te ostatnie kwitną do pierwszych przymrozków .

Kolejny dar jesieni to owoce. Rajskie jabłuszka, czerwone owoce jarzębów , pomarańczowe ognika mogą zdobić ogród na długo po tym jak opadną liście.

Listopad jest być może najbardziej ponurym i melancholijnym miesiącem. Gdy już opadną liście, babie lato zostaje wspomnieniem. Nawet w tej brzydocie możemy odnaleźć piękno. Holenderski ogrodnik Piet Oudolf mówi „Brown is also a color” . I ma rację. Zaschnięte kępy traw , martwe pędy i kwiatostany bylin wprowadzają zaskakującą gamę kolorów pełną brązów i szarości.

Kiedy przyjdzie zima , szron wyczaruje połyskujące piękno na tych martwych , bezużytecznych zdawać by się mogło pozostałościach.

I na koniec coś co zostaje kiedy opadną liście, kolorowe rabaty są tylko wspomnieniem, a śnieg przydusił zasuszone pędy bylin.

Szkielet ogrodu

Pnie drzew, gałęzie, bryły żywopłotów, rośliny iglaste- szkielet ogrodu- pozornie niezmienny bo przecież z każdym sezonem i on się zmienia, powoli ale nieustannie. Ten szkielet jest najlepiej widoczny w ogrodach formalnych.

Zima mamy więcej czasu na zastanowienie się i zaplanowanie nowych nasadzeń.

Im mniejszy ogród tym bardziej trzeba się nagłowić żeby był atrakcyjny przez cały rok. Przy małej powierzchni  dobierzmy takie gatunki które ukazują swoje walory w wielu porach roku np. wiosną obficie kwitną , jesienią ozdabiają ogród swoimi owocami. Na małej rabacie  wiosenne kwiaty cebulowe doskonale uzupełniają się z trawami ozdobnym, które późno zaczynają wegetację.

Odpowiednie rozłożenie akcentów, sprawi że ogród nie będzie nudny ani przez chwilę.

 

 

Donice z betonu – co w nich posadzić?

Donice z betonu to nowoczesny trend ogrodowy. Donice wykonane z tego tworzywa idealnie komponują się w przestrzeniach nowoczesnych, komercyjnych. Dziś radzimy co posadzić w donicach z betonu oraz w jaki sposób sprawić, aby efekt był satysfakcjonujący?

Donice z betonu – zalety

Donice z betonu to bardzo atrakcyjne pojemniki na rośliny, które szybko staną się dekoracją przestrzeni w jakiej się znajdą. Donice z betonu to najczęściej unikatowe produkty – najczęściej każda z donic z betonu powstała w wyniku pracy ręcznej. Nie ma również dwóch takich samych donic, ponieważ faktura betonu jest bardzo ciekawa i na każdej z donic tworzy wyjątkowe efekty. Beton jest materiałem wdzięcznym, bardzo trwałym – nie poddaje się warunkom atmosferycznym, nie jest również podatny na uszkodzenia mechaniczne. Beton nie traci swojego koloru na skutek nasłonecznienia, a także nie pęka i nie kruszy się w wyniku oddziaływania deszczu, czy niskich temperatur. Beton jest bardzo wytrzymały i ma małe wymaganie pielęgnacyjne – nie potrzebuje impregnacji ani pracochłonnego czyszczenia. Do jego czyszczenia wystarczy zastosować płyn do naczyń lub suchą szczotkę.

Beton ma wiele twarzy, jego struktura doskonale komponuje się z roślinnością.

Donice betonowe doskonale sprawdzają się w ogrodach nowoczesnych, geometrycznych, czy też przestrzeniach komercyjnych. Proste kształty i stonowana kolorystyka łatwo dopasowuje się do wielu wnętrz ogrodowych. Beton podkreśla naturalne, roślinne piękno – pomaga nam wyeksponować fakturę i kolor kwiatów, czy liści.

Donice z betonu będą pięknie prezentować się w ogrodach, na tarasie, balkonie, w przedogródku. Pomogą wyeksponować nasze ulubione rośliny.

Reasumując zalety donic z betonu to :

  • unikatowość produktów z betonu,
  • minimalistyczny design,
  • odporność na czynniki zewnętrzne,
  • odporność na uszkodzenia,
  • małe wymagania pielęgnacyjne

Donice z betonu – wady

Do wad donic z betonu przede wszystkim możemy zaliczyć ich dużą wagę. Donice te są najczęściej pokaźnych rozmiarów, wyposażone dodatkowo w ogromną objętość podłoża i samą roślinę, stanowią  znaczne obciążenie dla stropów czy podłóg. Dlatego donice z betonu nie mogą być ustawione w każdej przestrzeni. Dodatkowo ze względu na ich dużą masę, swoboda organizacji jest ograniczona.

Oczywiście jak z każdym problemem, również z tym możemy sobie poradzić – w sprzedaży dostępne są donice, które zostały wykonane z tworzywa sztucznego, imitującego beton, lub tylko ich zewnętrzna ściana jest wykonana z betonu, natomiast wnętrze to tworzywo sztuczne. Wtedy masa jest mniejsza. Możemy również zakupić do donic podstawę na kółkach, która ułatwi ich przesuwanie, przewijanie. Ten mały dodatek znacząco wpłynie na funkcjonalność donic z betonu.

Reasumując, do wad donic z betonu możemy zaliczyć :

  • dużą masę donic,

Donice z betonu to ładna podstawa pod nasadzenia z traw ozdobnych.

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu?

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu? Są to specyficzne pojemniki na rośliny, które wymagają właściwego ich obsadzenia. Przystępując do ich wypełniania i aranżowania, musimy pamiętać o 3 najważniejszych elementach :

  1. izolacja donicy,
  2. drenaż,
  3. podłoże.

Przede wszystkim, aby zabezpieczyć rośliny posadzone w donicach, przed mrozem lub zbyt wysoką temperaturą, musimy wyposażyć je w izolację. Izolacja donic jest wykonana najczęściej ze styropianu – zlokalizowana w każdym boku donicy, chroni korzenie przed wahaniami temperatur, a także ich niekorzystnymi wartościami. Izolacja pozwala roślinom na bezpieczne przetrwanie zimy, bez konieczności dodatkowych zabiegów pielęgnacyjnych.

Wszystkie rośliny w donicy, powinny być wyposażone w zasobne podłoże.

Podczas sadzenia roślin w donicach musimy również zwrócić uwagę na drenaż donicy. Drenaż najczęściej jest wykonany z keramzytu, ale zamiast niego możemy zastosować również żwir, czy nawet potłuczone fragmenty donic z ceramiki. Drenaż ma zapewnić swobodny odpływ nadmiaru wody z donicy. Oczywiście istotne jest, aby w jej dnie znajdował się otwór, lub zawór spustowy, który w razie potrzeby można otworzyć.

Drenaż powinien mieć grubość dopasowaną do wielkości donicy, warstwa waha się w  granicach 3 – do 10 cm. Drenaż wysypujemy na dnie donicy, a następnie układamy na nim warstwę agrowłókniny i dopiero na niej wsypujemy podłoże w jakim posadzimy rośliny. Agrowłóknina spełnia rolę bariery, która zabezpiecza drenaż przed zapychaniem czy zaklejaniem podłożem, dba o jego czystość.

Dlaczego bardzo często polecamy jako drenaż keramzyt? Jest to wypalana ceramika, która ma postać małych kulek, o strukturze porowatej. Keramzyt jest w stanie nie tylko ułatwić odprowadzanie wody, ale również napowietrzyć podłoże. Dodatkowo substrat ten ma działanie antybakteryjne i antygrzybowe – pomaga w utrzymaniu podłoża w zdrowej kondycji.

Ostatni element, o jakim należy pomyśleć, to podłoże, jakim wypełnimy donice. Bardzo ważne jest, aby była to gleba żyzna o dobrej strukturze. Żyzna gleba będzie doskonałą podstawa do prawidłowego, zdrowego wzrostu roślin w donicy. Zapewni im dostęp do wszystkich potrzebnych pierwiastków. Struktura gleby oddziałuje na jej przepuszczalność oraz zdolność magazynowania wody – gleba powinna być przepuszczalna, ale możemy wymieszać ją z hydrożelem, który zwiększy zdolność magazynowania wody, czy też poprawi jej strukturę gruzełkowata. Zamiast hydrożelu możemy stworzyć mieszankę podłoża uniwersalnego, piasku i kompostu – który także zwiększa chłonność podłoża. Decydując się na posadzenie szczególnych roślin, musimy poznać ich specyficzne wymagania, i dopasować pH gleby – większość roślin dobrze rośnie w podłożu lekko kwaśnym ale niektóre mają specyficzne wymagania i potrzebują innego odczynu. W donicy jest bardzo łatwo zadbać o wysokość pH, dzięki czemu łatwo dopasujemy je do potrzeb roślin.

W donicach betonowych ładnie rosną małe drzewa.

Jak pielęgnować rośliny w donicach z betonu?

Roślinność w donicach może wymagać od nas trochę więcej pielęgnacji niż standardowe nasadzenia w donicach. Przede wszystkim jest to związane z ograniczoną przestrzenią, w jakiej rosną. Rośliny nie mają możliwości przerostu poza donice, dlatego wszystko, czego potrzeba, musi znajdować się w tym pojemniku. Roślinność doniczkowa będzie zdana na nas i naszą pielęgnację.

Systematyczne  podlewanie jest konieczne dla prawidłowego wzrostu roślin.

Przede wszystkim, podstawą udanej pielęgnacji jest systematyczne nawadnianie. Woda jest niezbędna do prawidłowego rozwoju, dlatego rośliny muszą być regularnie nawadniane. Jeżeli trudno jest nam pamiętać o tym zabiegu, istnieje szereg rozwiązań, które można wyposażyć donice, a które będą dbały za nas o nasze rośliny. Przede wszystkim w donicach betonowych możemy zastosować system nawadniania, który zapewni dostęp wody, nawet kiedy nas nie będzie. System nawadniania może być zastosowany na kilka sposób. Donice z systemem nawadniania, złożone z dwóch części – osłonki i wkładu wewnętrznego, pozwalają magazynować kilka, a nawet kilkanaście litrów wody, dzięki czemu rośliny mają stały dostęp do wody. Za pomocą knotów lub specjalnych przestrzeni, rośliny mogą pobierać wodę. Ten model wzrostu gwarantuje, że roślina rośnie tak dobrze, jak w naturze. Po za donicami z systemem nawadniania, mamy także do dyspozycji systemy nawadniania kropelkowe, które możemy zamocować w donicach. Jest to system przewodów, które mają kroplowniki, mocowane pojedynczo w obrębie korzeni rośliny. Zaletą tych systemów jest możliwość zaprogramowania, co daje nam dużą efektywność podlewania.

Tworzywo, jakim jest beton nie wymaga zabezpieczania na  zimę, ochrony przed śniegiem czy mrozem. Niestety rośliny w nich rosnące mogą być wrażliwe na ujemne temperatury, nawet pomimo zastosowania izolacji. Jeżeli posadzimy w donicy szczególnie wrażliwe rośliny – mogą wymagać okrywania na zimę lub zabezpieczania ich. W jaki sposób najlepiej przezimować rośliny doniczkowe? Przede wszystkim ustawiamy je w miejscu zacisznym i spokojnym, osłoniętym od wiatru . Ustawiamy je na styropianie, w większej grupie. Możemy też, dla roślin wykonać chochoły ze słomy, albo zawinąć je agrowłókninę, i przykryć workiem jutowym. Taka osłona jest nie tylko pożyteczna, ale też bardzo dekoracyjna.

Wiele roślin posadzonych w donicy, będzie wymagało nawożenia. W donicach stosujemy nawozy długodziałające, a dawkowanie dokładnie odmierzamy, stosując się do instrukcji. Przenawożenie jest szczególnie niebezpieczne dla roślin posadzonych w donicy. Możemy zastosować nawozy naturalne – jak kompost, którego nie można przedawkować.

W donicach z betonu doskonale rosną trawy ozdobne.

Co posadzić w donicach z betonu?

Donice z betonu ze względu na swój design, wymagają szczególnej aranżacji. Nie wszystkie rośliny będą się ładnie komponowały z surowym, nowoczesnym betonem. Jednak ogrom kształtów, wysokości i wielkości pozwala dopasować je do wielu rośli. Poszukując jednak gatunków do donic, betonowych,  przede wszystkim skupmy się na roślinach o zwartym systemie korzeniowym, które mogą rosnąć  nawet w wąskich donicach.

Dobierając poszczególne gatunki do donic, musimy dopasować je do warunków siedliskowych, w jakich przyjdzie im rosnąć – przede wszystkim liczy się nasłonecznienie. To czy donice będą ustawione w cienistych czy słonecznych miejscach, będzie determinować, jakie rośliny mogą być w niej posadzone.

  • berberys – to bardzo ciekawy krzew, który w zależności od odmiany, może mieć różnobarwne liście, kwiaty i owoce. Odmiana również wpływ na jego wielkość. Berberysy to mało wymagające rośliny, które dobrze rosną zarówno na słońcu, jak też w półcieniu. Berberys jest krzewem atrakcyjnym właściwie przez cały rok, niektóre odmiany można ciąć, inne same formują się w kule. Do donic polecamy odmiany :”Bagatelle” – o pięknych czerwonych liściach i zwartym pokroju, a także “Admiration”, o liściach czerwono zielonych i żółtych kwiatach.
  • irga – to mały, najczęściej zimozielony krzew, którego ozdobą są drobne, skórzaste, jajowate listki oraz podłużne, czerwone owoce. Irga, podobnie jak berberys, występuje w wielu odmianach. Niektóre odmiany mają liście przebarwiające się na zimę, inne natomiast pełnią funkcję okrywową, dzięki zawieszającym się gałęziom.
  • kosodrzewina – jest to iglasty krzew, który dobrze rośnie nawet na glebach złej jakości. Najbardziej polecane do donic są odmiany małe, karłowate – jak sosna “Jacobsen” lub “Pumilo”, których opady są przewieszające
  • świerk Conica – bardzo atrakcyjny iglak, o zwartym pokroju, i stożkowatym kształcie.Rośnie wolno, dlatego doskonale sprawdza się w małych ogrodach. Jego system korzeniowy dobrze radzi sobie w donicach.
  • trzmielina Fortunea – to bardzo atrakcyjny, zimozielony krzew, o listach drobnych, sztywnych, bardzo często w ciekawych kolorach. Trzmielina doskonale znosi cięcie, dlatego jej kształt i wielkość możemy dopasować do swoich oczekiwań.
  • jałowiec chiński – to krzew iglasty o atrakcyjnym zabarwieniu, i kłujących gałązkach. Jałowiec dobrze radzi sobie nawet w okresach suszy. Odmiany wolno rosnące, małe to : “ Kaizuka”, “ Pfitzeriana”.
  • bukszpan – to doskonała roślina do donic, jest to zimozielony krzew, o drobnych listkach. Bukszpan lubi cięcie i formowanie, dlatego dobrze wygląda w donicach. Bukszpan szczególnie ładnie prezentuje się cięty w kulach. Bukszpan doskonale podkreśla minimalistyczny design donic z betonu, ładnie prezentuje się również w nowoczesnych ogrodach.
  • cyprysy na pniu – kule na pniu – to ciekawe wypełnienie donic betonowych, które stanie się unikatowym wypełnieniem. Możemy połączyć je z niższymi roślinami,które posadzone pod, będą ładnie się komponować.
  • rozchodnik okazały –  to roślina wieloletnia, która jest atrakcyjną dekoracją donicy przez cały rok. Rozchodnik jest bardzo wytrzymały na suszę, ze względu na swoje mięsiste liście. Dostępność rozchodników w wielu odmianach i gatunkach powoduje, iż możemy tylko z tej rośliny stworzyć bardzo ciekawe kompozycje.

Duże donice z betonu to pojemnik idealny nawet dla tak dużych drzew. Warto pamiętać jednak o ich masie.

  • barwinek – to zimozielona, płożąca roślina, której ozdobą są drobne, ciemnozielone listki i fioletowe drobne kwiaty. Barwinek ładnie komponuje się jako dopełnienie roślin wyższych – drzew czy krzewów.
  • żurawki – to ładne wieloletnie rośliny, które charakteryzują się ozdobnymi liśćmi, w wielu kolorach. Dodatkowo ich faktura i struktura są bardzo zróżnicowane i dają się łatwo skomponować zielona roślinami. Żurawki również atrakcyjnie kwitną – w maju i czerwcu. Wymagają stanowisk jasnych.
  • trawy – kostrzewa, sesleria, pennisetum to bardzo mocne połączenie z donicami betonowymi. Trawy ładnie komponują się z rozchodnikami. Kostrzewa sina to trawa o niebieskim zabarwieniu, sesleria tworzy zwarte kępy, które przebarwiają się jesienią. Sesleria kwitnie jesienią, ma atrakcyjne kwiatostany. Pennisetum, czyli rozplenica japońska – to nieco wyższa trawa, o pięknych, kubkowych kwiatostanach w kolorze różowo-czerwonym.Trawy są bardzo dynamiczne, lekkie, nadają kompozycji swobody nowoczesności.
  • rośliny sezonowe – fuksja, pelargonie, surfinie – które stanowić będą ciekawy akcent kolorystyczny. Możemy sadzić je pojedynczo w donicach, albo stosować jako akcent dodatkowy, wypełniający przy krzewach i drzewach.

W donicach z betonu ładnie rosną gatunki róż.

Donice betonowe to bardzo modny akcent w przestrzeniach ogrodów, salonów, tarasów, restauracji i wielu innych, nowoczesnych miejsc. Sadząc w nich odpowiednio dobrane rośliny, możemy wyczarować piękne dekoracje .

Autor : inż.arch.kraj. Marta Fiuk

Ogród przyjazny dzikim zwierzętom

Własny ogród to idealne miejsce do obserwacji dzikich zwierząt .
Stale obserwując zachowania mieszkańców naszego ogrodu poznajemy ich zwyczaje. Nie jest to może safari na sawannie, ale może dać sporo satysfakcji.  W każdym nawet małym ogrodzie toczy się nieustanna walka o przetrwanie tyko jej skala jest nieco inna- jak na filmie poniżej .

Jakie zwierzęta możemy zwabić do ogrodu?

Dużo zależy od otoczenia, jeśli nasz ogród przylega do lasu lub łąki mamy szansę na więcej gości niż w ciasnej miejskiej zabudowie.
Ptaki to grupa która niezależnie od otoczenia w jakim się znajdujemy zawsze chętnie odwiedzi nasz ogród. Sikorki, pokrzewki, szpaki, kosy, kopciuszki to tylko kilka najpopularniejszych gatunków.

fot. Jannis (CC BY 2.0)

Kolejna grupa latających gości to owady. Pszczoły, trzmiele czy motyle zdecydowanie ożywią nasz ogród.

Nieco trudniej mają czworonogi, ale w sprzyjających warunkach możemy liczyć na drobne zwierzęta: wiewiórki, jeże oraz żaby czy jaszczurki.

fot. Tero Laakso (CC BY 2.0)

Jak zachęcić zwierzęta do zamieszkania lub częstych odwiedzin w naszym ogrodzie?

Zastawiamy stół dla dzikich gości

Zaczynamy od roślin i staramy się urozmaicić łańcuch pokarmowy- zapraszając różne stworzenia do naszego ogrodu. Przy zakładaniu naturalnego ogrodu szczególnie ważne jest używanie rodzimych gatunków roślin. Rodzime gatunki roślin są chętniej zjadane przez różnego rodzaju organizmy. W takim podejściu akceptujemy (oczywiście do pewnego stopnia 🙂 ) różnego rodzaju szkodniki które zwykle zaciekle zwalczamy np. mszyce lub ślimaki.

Planujemy odpowiednio nasadzenia- mogą one dostarczać jedzenie, być stołówką jak i mieszkaniem dla naszych gości.

Kwiaty- wybieramy tradycyjne odmiany wabiące owady nektarem, odmiany o kwiatach pełnych są pod tym względem zupełnie bezużyteczne. Budleja, lawenda, naparstnice, rozchodniki to prawdziwy raj dla pszczół i motyli.

Pozostawione na zimę zaschnięte kwiatostany  i owoce są naturalną stołówką dla zimujących ptaków.  Nasiona  zapewnią nam m.in jeżówki, przegorzany, wiesiołęk dwuletni czy szczeć pospolita. Tą ostatnią szczególnie upodobały sobie szczygły (zdjęcie poniżej)

fot. grassrootsgroundswell (CC BY 2.0)

Owoców dostarczą jarzębina, ligustr, czarny bez czy rokitnik.

Podczas zimy możemy nieco wspomóc dzikich przyjaciół umieszczając w ogrodzie karmnik.

Woda

W ogrodzie wodę możemy wykorzystać na wiele sposobów, fontanna może być świetnym poidełkiem dla ptaków, a nawet małe oczko wodne będzie domem dla żab, ropuch, wodnych owadów i innych bezkręgowców.

Urządzamy mieszkanie

Gęste krzewy lub żywopłot to miejsce do założenia gniazda dla małych ptaków np. pokrzewek. Prawdziwym ptasim hotelem są stare drzewa z dziuplami.  Powieszenie budki lęgowej nie zastąpi takiego drzewa ale może skłonić do zamieszkania w ogrodzie sikorki, kowalika lub szpaki.

Pochwała bałaganu

Zapraszając dzikie zwierzęta nie warto dbać specjalnie o porządek w ogrodzie.

Pozostawienie sterty liści, obumarłych gałęzi czy kępy pokrzyw, niekoszenie całego trawnika  stworzy  azyl dla dziesiątek małych mieszkańców naszego dzikiego ogrodu.

Ogród dla dzikich zwierząt może być „dziki z wyglądu”- czyli taki ogród przypominający naturalne siedlisko  jak na zdjęciu poniżej:

fot. Józef Babij (CC BY 2.0)

Taki styl nie każdemu musi przypaść do gustu, ale również w bardzo uporządkowanym klasycznym czy nowoczesnym ogrodzie możemy stworzyć dobre  warunki dla dzikich zwierząt.

Okiełznanie chaosu

Jeśli boimy się bałaganu można wspomniane elementy ubrać w odpowiednie  ramy  które  nadadzą im estetyczny wygląd. Ciekawym pomysłem są  popularne ostatnio domki dla owadów – niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki.

Przykładem takiego ogrodu łączącego ekologię i nowoczesny design jest dla mnie ogród pokazowy The New Wild Garden zaprezentowany w 2011 r na wystawie w Chelsea przez prof. Nigela Dunneta.

Genialnie zróżnicowanie materiałów, wkomponowanie domków dla owadów, kompleksowe zagospodarowanie wody, wykorzystanie zielonego dachu, rośliny wabiące owady- wszystko to połączone w zgrabną całość na małej przestrzeni.

fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)
fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)

Moim zdaniem niezależnie od stylu ogrodu możemy zrobić kilka kroków żeby był przyjazny zwierzętom.

Przy planowaniu nowego ogrodu lub odnawianiu istniejącego, warto zastanowić się nad każdą rośliną- jaki pożytek będzie z niej dla dzikich mieszkańców ogrodu.

Sadzimy rośliny cebulowe

Jesień to nie tylko pora zbiorów ale także sadzenia.
Jeśli chcemy cieszyć się wiosną wspaniałymi rabatami pełnymi krokusów , tulipanów czy narcyzów -wrzesień i październik to najlepsza pora żeby zapewnić sobie wiosenne kwitnienie. Później dużo zależy od pogody,  jeśli jest sprzyjająca cebule możemy sadzić nawet w listopadzie wykorzystując spore przeceny w sklepach.

Już na początku września w sklepach ogrodniczych półki zaczynają się uginać  od cebul wiosennych kwiatów. Wybór jest ogromny.  O efektach  jakie możemy uzyskać wiosną pisałem w artykule „Wiosenne kwiaty”

Samo sadzenie jest bardzo proste,  ale najlepsze efekty uzyskuje się sadząc łany kwiatów tak więc może być trochę pracochłonne.

Na jaką głębokość sadzimy rośliny cebulowe?

Kluczowe jest posadzenie cebulki na odpowiedniej głębokości, która zwykle jest podana na opakowaniu.  Jeśli nie ma takiej informacji to podstawową zasadą jest sadzenie na głębokość będącą trzykrotnością wysokości cebulki.

Ważne żeby cebulę posadzić odpowiednim końcem do góry- zwykle góra cebulki jest spiczasta a na dole jest resztka korzeni. Jeśli nie wiemy który koniec jest odpowiedni możemy położyć cebulę na boku , roślina sobie poradzi.

Cebulki rozrzucamy w przypadkowy sposób na rabacie lub trawniku lub rozkładamy w równych odstępach- zależy jaki efekt chcemy uzyskać. Następnie po kolei sadzimy każdą cebulkę. Odstępy pomiędzy cebulami powinny wynosić ok 10 cm dla drobnych cebul i 30 cm dla większych.

Do wykopywania dołków możemy użyć zwykłej łopatki
Jeśli mamy dużo cebul do posadzenia , warto zaopatrzyć się w sadzarkę- naprawdę ułatwi pracę.

Sadzenie cebul przy pomocy sadzarki.

Wiosną będziemy cieszyć ię efektami naszej pracy. Jeśli odpowiednio zaplanujemy nasadzenia możemy liczyć na nieprzerwane kwitnienie.

Wiosenne kwiaty

Po długiej zimie każda oznaka życia cieszy oko podwójnie.  Oczywiście zimowy ogród nie musi być smutny o czym pisałem tutaj: http://ogrodoweinspiracje.eu/zimowy-ogrod/ . Mimo wszystko to nie to samo.  Wiosenne kwiaty wypełniają ogród życiem i świeżymi kolorami.

Wybór gatunków i odmian wiosennych kwiatów może się wydać przytłaczający. Kilka podstawowych porad jak komponować wiosenne aranżacje:

Sadź w grupach dla spotęgowania kolorystycznego efektu,im więcej roślin tym lepiej – zobacz jak to wygląda na polach tulipanów

fot. GoToVan (CC BY 2.0)

Rozrzuć rośliny na trawniku żeby osiągnąć naturalny efekt- szczególnie dobrze wyglądają narcyze.

fot. Smudge (CC BY 2.0)

Dla zwolenników geometrii- zasadź rośliny w pasach , kwadratach kołach czy innych figurach geometrycznych. Wiele ciekawych aranżacji znajdziemy na zdjęciach z ogrodu Keukenhof.

fot. Olga (CC BY 2.0)

Aranżacje te pokazują też jak bardzo trzeba uważać z zestawianiem kolorów – granica pomiędzy ładna a chaotyczną kompozycją jest czasami trudna do uchwycenia. Jak zawsze warto sięgnąć do zasady „mniej znaczy więcej”.

fot. nikontino (CC BY 2.0)

Wypróbuj nasadzenia w donicach- to dobry sposób na ożywienie tarasu lub wejścia do domu. W większych donicach możemy pokusić się o piętrowe posadzenie cebulek różnych gatunków- przedłużając w ten sposób kwitnienie całości.

fot. chuck b. (CC BY 2.0)

Umiejętne wykorzystanie wiosennych kwiatów zapewni nam całowiosenne kwitnienie. Poniżej krótki przegląd najważniejszych gatunków.

Przebiśniegi

To zwykle pierwsze zwiastuny wiosny. Kwitną nie czekając aż śnieg stopnieje. Sadzone w małych grupkach lub szczególnie dobrze wyglądają w naturalnym, leśnym ogrodzie – więcej o przebiśniegach pisałem tutaj

Krokusy

Możemy je wykorzystać zarówno do przyozdobienie pustej wiosennej rabaty jak i na trawniku. Najlepiej wyglądają w dużych jednobarwnych grupach.

 

fot. Glen Bowman (CC BY 2.0)

Tulipany

Podstawa późno wiosennego ogrodu
Mnogość odmian i kolorów kwiatów daje nam różnorodne możliwości aranżacji od jednobarwnych przez subtelnie dopełniające się zestawienia kolorystyczne aż po mocno kontrastowe. Przedłuż kwitnienie łącząc odmiany o różnych okresach kwitnienia. Połącz tulipany z wcześnie kwitnącymi bylinami lub innymi cebulowymi np. narcyzami. Jedno z klasycznych połączeń to tulipany z niezapominajkami.

Narcyze

Przeważają białe i żółte odmiany , kwitną od marca do maja.
Podobnie jak tulipany nadają się do kompozycji w donicach, sadzone w grupach na trawniku lub w spektakularnych łanach jak na zdjęciu poniżej.  Odmiany narcyzów nie są tak zróżnicowane kolorystycznie jak tulipany stąd też jednogatunkowe  aranżacje z narcyzów będą bardziej stonowane.

fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

Szafirki

Delikatne, sprawdzą się zarówno w małej koronkowej kompozycji w donicy jak i na większej rabacie. Ciekawym pomysłem jest zestawienie niebieskiego dywanu z szafirków z czerwonymi tulipanami.

Zawilce

Pochodzące z grądów zawilce dobrze się czują pod konarami dużych drzew liściastych w naturalnym ogrodzie. W mniejszych ogrodach leśne warunki może symulować duży krzew liściasty np. forsycja czy dereń.

Cebulki wiosennych kwiatów sadzimy jesienią .

Zakładanie systemu nawadniania trawnika

Utrzymanie trawnika w dobrym stanie wymaga sporo zachodu.  Obok regularnego koszenia najbardziej czasochłonną czynnością jest podlewanie. Bez tego nie ma co myśleć o zielonym dywaniku.

Rozwiązaniem jest założenie systemu nawadniania. System nawadniania to spory wydatek. Koszty możemy obniżyć samodzielnie montując system.

Po pierwsze musimy mieć dobry projekt (to temat na osobny wpis). Zakładamy że powierzchnia trawnika ma być równomiernie nawadniana. Takie nawadnianie zapewni właściwe rozmieszczenie zraszaczy z pokryciem od głowicy do głowicy (jeden zraszacz dolewa do następnego).

Wytyczamy lokalizację poszczególnych zraszaczy i położenie rur.
W przypadku prac na istniejącym trawniku zrywamy pasy darni w miejscu planowanych wykopów i odkładamy na bok. Jeśli dopiero zaczynamy budowę ogrodu i nie mamy ukształtowanego terenu lepiej najpierw ukształtować teren, wyrównać ziemie do odpowiednich poziomów a dopiero później robić wykopy pod rury.

Ręczna wycinarka do darni

Robimy wykop na głębokość 35-40 cm. Wykop na tej głębokości umożliwia wykonywanie różnych prac w  ogrodzie bez obawy że uszkodzimy rury. Niestety takie położenie rur wymaga pozbycia się wody z instalacji w okresie zimowym- najprościej to zrobić podłączając sprężarkę i przedmuchując nią wodę z systemu.

Przy większych systemach do wykopów warto wynająć koparkę łańcuchową lub minikoparkę.  Wyrównujemy dno wykopu usuwając przy okazji gruz i korzenie.

Do rozprowadzania wody w systemie wykorzystujemy rury PE (polietylenowe). Układamy rury w wykopach równo obok siebie na środku wykopu.  W wykopie układamy też kabel sygnałowy prowadzący do sterownika do elektrozaworów.

Rury łączymy ze sobą złączkami typu QJ lub typowymi złączkami do rur PE z uszczelką.  Rury tniemy za pomocą specjalnych nożyc do rur PE.  Zdecydowanie ułatwiają one uzyskanie gładkiej i równej powierzchni cięcia.

Sprawdzamy szczelność instalacji wypełniając ją wodą. Ja robię to przed zamontowaniem zraszaczy  zamykając końce giętkich rurek do których montujemy zraszacze.

Obsadzamy zraszacze.
Wygodnym sposobem montowanie zraszaczy jest zastosowanie giętkiej rury.

Ułatwi to wygodny i precyzyjny montaż zraszacza. Połączenia gwintowane uszczelniamy taśmą teflonową.

Uszczelnienie połączenia gwintowanego za pomocą taśmy teflonowej

Zraszacz ustawiamy w pionie równo z powierzchnią ziemi.

Ustawiamy zraszacz

Obsypujemy zraszacz ziemią, którą mocno ubijamy- tak aby zraszacz zachował swoją pozycje podczas eksploatacji.

Montujemy skrzynkę z elektrozaworami ( w przypadku automatycznego systemu nawadniania)
Skrzynkę dobrze jest zabezpieczyć od dołu  agrotkaniną  przeciw kretom.

Zasypujemy wykopy czystą ziemią bez gruzu i korzeni, które mogłyby spowodować załamanie czy uszkodzenie rury.

Zagęszczanie wykopu- ugniatanie warstwami co 20 cm i zalewanie wodą. Nad rurami warto położyć taśmę ostrzegawczą.

Taśmę ostrzegawczą układamy nad ok 15cm warstwą ziemi przykrywającej rury.

Po obsadzeniu zraszaczy wyrównujemy ziemię, zostawiając przestrzeń na zdjętą darń. Rozkładamy darń i gotowe. Na zdjęciu poniżej widać pasy darni ułożone po skończonym montażu. Po tygodniu nie było widać różnicy .

Żeby system był w pełni automatyczny montujemy sterownik i czujnik deszczu. Bez tego system zależny jest od naszej obecności .

Czujnik deszczu umieszczamy poza zasięgiem zraszaczy, w miejscu odsłoniętym, wystawionym na opady deszczu.
Sterownik możemy zamontować zarówno na elewacji jak i wewnątrz budynku np. w garażu. Musimy jednak zadecydować o tym wcześniej wybierając model przeznaczony na zewnątrz lub do wnętrz.

Ustawimy sterownik- zaczynamy od aktualnej daty i godziny, następnie ustawiamy czas startu systemu i  czasy podlewania dla poszczególnych sekcji.

Uruchamiamy system i  korygujemy ustawienie zraszaczy- ich kąty obrotu i zasięgi.  Na koniec – pamiętajmy o sprawdzaniu działania systemu co jakiś czas.

Cięcie tawuły japońskiej

Tawuły japońskie to niewymagające rośliny, które chętnie stosuję w kompozycjach ogrodowych z racji długiego kwitnienia i możliwości wyboru wśród sporej ilości odmian o różnych kolorach liści i kwiatów.

Nie wszyscy jednak  podzielają mój entuzjazm co do tawuł 🙂 Czasami spotykam się z opiniami że tawuły są brzydkie , ot takie krzaczory…  Faktycznie nie przycinane tawuły „rozłażą się” i nie wyglądają atrakcyjnie szczególnie kiedy przekwitną.  Dzieje się to zwykle od połowy lipca do początku sierpnia w zależności od sezonu. Zostajemy wtedy z masą przekwitłych szaroburych kwiatostanów co napewno nie zdobi naszego ogrodu.

Bardzo szybko możemy jednak to naprawić usuwając zaschnięte kwiatostany nożycami ogrodowymi.  Usuwamy kwiatostany wraz z częścią pędów starając się przy okazji uformować ładną półkulę. Tawuły bardzo dobrze znoszą cięcie, więc nie musimy się bać że coś zrobimy źle.

Pierwszy krzew przycięty, pora na kolejne.

Na górze rabata z tawułami przed cięciem, na dole po cięciu- zdecydowanie lepiej. Nasze tawuły będą ładne już do końca sezonu.

Jeśli mamy bardzo zaniedbane krzewy, nie cięte kilka sezonów , zasadnicze silne cięcie przeprowadzamy wczesną wiosną . Wiosenne cięcie pobudza roślinę do wytwarzania nowych pędów z kwiatostanami.