Wszystkie wpisy, których autorem jest Rafał K.

Hortensje w ogrodzie

Hortensje zasługują na miano  najpopularniejszych roślin ozdobnych. Dlaczego? Jak twierdzą ich szczęśliwi posiadacze, hortensje: kwitną całe lato, mają kwiatostany wyjątkowej urody, są czarujące, magiczne , pełne gracji, powodują zazdrość sąsiadów- to tylko kilka pozycji z długiej listy zachwytów.

Jeśli zapewnimy im odpowiednie stanowisko i opiekę będą ozdobą naszego ogrodu.

Gdzie sadzić hortensje?

Wszystkie hortensje lubią żyzną wilgotną glebę o lekko kwaśnym odczynie- pH 5 do 5,5.  Hydrangea to po łacinie łaknąca wody. Optymalnym stanowiskiem będzie miejsce półcieniste. W cieniu nie wszystkie hortensje bujnie zakwitną , na nasłonecznionym stanowisku krzewy będą wymagały obfitego podlewania.

Piękne hortensje bywają też problematyczne w uprawie. Zasłyszane, sprzeczne informacje o tym jak przycinać, czy okrywać na zimę itp. sprawiają że hortensje wydają się być bardzo wymagającymi roślinami.

Cały szkopuł w tym że mamy kilka gatunków  różniących się wymaganiami i sposobem pielęgnacji, z tego biorą się nieporozumienia. Porada typu ” hortensję przycinam 15 cm nad ziemią i kwitnie jak szalona” bez dodania że chodzi o hortensję krzewiastą może być strzałem w kolano dla świeżo upieczonego posiadacza hortensji ogrodowej.
Więcej o przycinaniu >> Przycinanie hortensji

Przyjrzyjmy się zatem najbardziej popularnym gatunkom i odmianom hortensji.

Hortensje do ogrodu

Hortensja ogrodowa ( Hydrangea macrophylla )

Najbardziej popularne i zarazem najtrudniejsze w uprawie.  Stosunkowo nieduży krzew dorastający do 1-1,5 m wysokości.

Hortensja ogrodowa kwitnie wczesnym latem. Pochodzi z klimatu nadmorskiego, lubi więc łagodny wilgotny klimat. Często przemarza,  konieczne jest zabezpieczenie hortensji na zimę.

Różnokolorowe hortensje ogrodowe fot. sayo ts (CC BY 2.0)

Zmienia kolor w zależności od pH, i od obecności jonów glinu w glebie. Przy zakwaszeniu podłoża kwiatostany zmieniają kolor na niebieski. Cecha dla wielu ogrodników pożądana, mi osobiście taki odcień niebieskiego wydaje się mocno sztuczny.

Popularne odmiany hortensji ogrodowej to

  • Bouquet Rose
  • Sybilla
  • Red Baron
  •  Amethyst

Większość odmian kwitnie na zeszłorocznych pędach co powoduje że mróz i niewłaściwe cięcie pozbawia nas kwiatostanów.  Wyhodowano odmiany kwitnące zarówno na pędach zeszłorocznych jak i jednorocznych które są szczególnie poszukiwane. Jeśli przemarzną zakwitną przynajmniej kwiatostany na tegorocznych pędach.

Hortensja ogrodowa kwitnąca na pędach tegorocznych

  •  Fantasia Forever & Ever
  • ‚Twist-N-Shout’ ENDLESS SUMMER
  • ‚Baimler’  ENDLESS SUMMER
  • Coco Everbloom
  • Cotton Candy
Kwiatostany hortensji ogrodowej fot. SLTc  (CC BY 2.0)

Hortensja bukietowa ( Hydrangea paniculata )

Okazały dorastający zwykle do 2-3 m wys. krzew. Kwitnie na pędach tegorocznych.  Mrozoodporna, marznie dopiero w temperaturze ok .-32° C co ostatnio rzadko się u nas zdarza. Ozdobą hortensji bukietowej są  okazałe stożkowate kwiatostany , mierzące zwykle ok. 20 cm dł.

Wiele ciekawych odmian:

  • Pinky Winky
  • Limelight
  • Grandiflora
  • Vanille Fraise
  • Polar Bear
  • Bobo
Hortensja bukietowa Pinky Winky
Hortensja bukietowa w odmianie ‚Pinky Winky’

Hortensja krzewiasta ( Hydrangea arborescens )

To jedna z moich ulubionych roślin o tak wielkich kwiatostanach, szczególnie odmiana Anabelle.  Białe kwiatostany łatwo połączyć z innymi roślinami.  Jeśli zaczynamy przygodę z ogrodnictwem, będzie to dobry wybór.

Hortensje krzewiaste  fot. sayo ts (CC BY 2.0)

Annabelle jest w pełni mrozoodporna. Poza tym co szczególnie ważne, pięknie kwitnie także w cieniu a  kwiatostany mogą dorastać nawet do 40 cm średnicy. Krzewy obficie kwitną do końca sierpnia, później potężne kwiatostany powoli zasychają zachowując jednak swoją formę.

Wbrew używanej polskiej nazwie hortensja nie ma formy drzewiastej, jest to krzew dorastający do półtora metra wysokości. Podczas suszy szybko więdną, konieczne jest regularne podlewanie. Kwiatostany z racji swoich rozmiarów czasami sprawiają kłopot.  Przy obfitych opadach deszczu, pod ciężarem kwiatostanów, krzewy mogą się pokładać, dlatego warto zadbać o podpórki.

Hortensja dębolistna  (Hydrangea quercifolia)

Ciekawy gatunek z liśćmi przypominające kształtem liście dębu, od czego pochodzi nazwa rośliny. Jesienią liście przebarwiają się na czerwono, co jest dodatkowym atutem tej rośliny. Krzew dorasta do 1,5 m wys. Niestety nie jest w pełni mrozodporny i wymaga okrycia na zimę.

Hortensja dębolistna - liście jesienią.
Jesienią liście hortensji dębolistnej nabierają pięknego koloru.

Hortensja piłkowana (Hydrangea quercifolia)

Niski krzew,  od 1 do 1,5 m wysokości i podobnej szerokości. Bardziej odporna na mróz niż hortensja ogrodowa. Ozdobą krzewu są płaskie kwiatostany. Kwiaty płonne na zewnątrz, płodne w środku.

Hortensja pnąca (Hydrangea petiolaris)

Pnącze lubiące jak wszystkie hortensje wilgotne podłoże. Nadaje się do zacienionych stanowisk. Jest mrozoodporna. Białe kwiatostany pojawiają się ogromnej ilości, na tle ciemnozielonych liści prezentują się niezwykle atrakcyjnie. Na pierwsze kwitnienie trzeba jednak  poczekać  ok. 5-6 lat. Warto , tym bardziej że ta hortensja w przeciwieństwie do swoich krzewiastych kuzynek wydaje się bezproblemowa w uprawie.  To naprawdę silnie rosnące pnącze, najlepiej rośnie mając za podporę pień wysokiego drzewa lub solidny mur. Delikatne drewniane pergole mogą po jakimś czasie nie wytrzymać ciężaru rośliny.

Kompozycje z hortensjami

Hortensje to dosyć wszechstronne rośliny jeśli chodzi o aranżację ogrodu, pod warunkiem zapewnienia im odpowiedniego siedliska. Swobodna naturalistyczna aranżacja czy geometryczny minimalizm?W jednym i drugim przypadku hortensje znakomicie się sprawdzą.

Możemy ich użyć w powtórzeniach nadając rytm kompozycji wzdłuż ogrodzenia lub ścieżki ogrodowej.

Wielkie kwiatostany hortensji wymagają zrównoważenia roślinami o bardziej zwiewnych i subtelnych liściach. Mogą to być paprocie,  bambusy lub trawy ozdobne.

Naturalistyczna kompozycja- hortensje z paprociami i brzozami. fot. K M  (CC BY 2.0)

Dobrze komponują się z popularnymi trawami ozdobnymi takimi jak miskanty, trzcinniki, rozplenice.

Hortensje bukietowe Limelight i trzcinnik ostrokwiatowy fot. K M  (CC BY 2.0)

Na rabacie bylinowej  będą dobrze wyglądać  z takimi roślinami jak  liliowce, funkie czy zawilce japońskie.

Zwolenników minimalizmu zadowoli z pewnością kompozycja hortensji z roślinami okrywowymi typu barwinek , bluszcz lub runianka japońska.

Bardziej klasyczna kompozycja to hortensje podkreślone bukszpanową obwódką i uzupełnione różanecznikami.

Piękne kwiatostany wymagają odpowiedniego tła, w tej roli znakomicie sprawdzą się cisy i zielone odmiany żywotnika zachodniego.

Szpaler hortensji wyznaczy subtelną granice, oddzieli nas od sąsiadów lub wydzieli wnętrze ogrodowe w naszym ogrodzie.

Jak widać, większość roślin wymienionych powyżej nie konkuruje z hortensjami a raczej je dopełnia lub stanowi tło.  W aranżacji starajmy się wyeksponować kwiatostany które są ich największym atutem.

Hortensje nie są najmniej kłopotliwymi roślinami ale warto poświęcić trochę czasu na pielęgnacje, dzięki temu dodadzą elegancji w naszym ogrodzie.

Jeśli masz problem z kwitnieniem hortensji zobacz >> Dlaczego hortensja nie kwitnie.

 

Dlaczego hortensja nie kwitnie?

Kwiatostany to główna ozdoba hortensji i powód dla którego trzymamy je w swoich ogródkach. Czasami jednak nie wszystko idzie po naszej myśli i mimo starań hortensje nie chcą kwitnąć.

Dlaczego hortensja nie kwitnie?

Różne wymagania poszczególnych gatunków i porady związane z ich pielęgnacją sprawiają kłopot. Musimy wiedzieć jaką hortensję mamy i stosować rady dla niej przeznaczone.

Po pierwsze, różne gatunki hortensji kwitną albo na pędach zeszłorocznych albo na pędach tegorocznych.

Hortensja ogrodowa wytwarza pąki kwiatowe w lecie poprzedniego roku, jeśli zostaną uszkodzone przez przymrozki nie ma co liczyć na kwiaty.  Również niewłaściwe cięcie, podczas którego usunięto pąki kwiatowe pozbawi nas ozdobnych kwiatostanów.

Mróz nie zagraża hortensjom kwitnącym na tegorocznych pędach tzn. bukietowej i krzewiastej.  Oczywiście w dalszym ciągu możemy zbyt późno obciąć pędy, wtedy też nie mamy co liczyć na kwiatostany.

Przeczytaj >> Jak właściwie przyciąć hortensje

Mróz i niewłaściwe cięcie to główne zagrożenia ale nie wszystkie.

Ważny jest też wiek rośliny.
Roślina może być jeszcze zbyt młoda i dlatego nie kwitnie, hortensja bukietowa i krzewiasta potrzebują dwóch lat żeby zakwitnąć, hortensja dębolistna nawet 5 lat.

Kolejnym czynnikiem jest ilość światła słonecznego dostępnego w ciągu doby.

Hortensje krzewiasta i bukietowa wymagają powyżej 4h światła słonecznego na dobę. Możemy je sadzić w miejscach cienistych ale trzeba sprawdzić czy ten czas kiedy będą oświetlone będzie wystarczający.

Za dużo nawozu ?

Zagrożeniem dla hortensji szczególnie ogrodowych jest zbyt duża dawka nawozu z azotem , zwłaszcza jesienią. Stymuluje on wzrost zielonych miękkich pędów które nie zdążą zdrewnieć przed mrozami.  Zdrewniałe pędy są bardziej odporne na mróz, może tu pomóc rozsądne nawożenie, możemy też zastosować zabieg  okopania hortensji – przecięcia części korzeni. Spowalnia to wzrost rośliny i powoduje szybsze drewnienie pędów.

Zobacz jak wykorzystać hortensje w aranżacji ogrodu w artykule hortensje w ogrodzie.

Przycinanie hortensji

Kiedy i jak przycinać hortensje?  To zależy od gatunku, musimy wiedzieć jaką konkretnie hortensję mamy w swoim ogrodzie. Zobacz >> Hortensje w ogrodzie.

Hortensja ogrodowa i hortensja piłkowana kwitną na pędach  powstałych w poprzednim sezonie . W związku z tym usuwamy wczesną wiosną tylko zaschnięte kwiatostany nad pąkami kwiatowymi, ostrożnie tak żeby ich nie uszkodzić.

Hortensję krzewiastą i bukietową przycinamy co roku późną zimą lub wczesną wiosną. Hortensję krzewiastą przycinamy 15 cm nad ziemią.

Drobne wiotkie pędy hortensji bukietowej wycinamy  w całości.

W zależności od efektu kwitnienia jaki chcemy uzyskać , możemy ciąć hortensję na dwa sposoby. Decydujemy w ten sposób  o ilości i wielkości kwiatostanów.

W pierwszym sposobie grube pędy tniemy nad pierwszym pąkiem z zeszłorocznego przyrostu. Jeśli chcemy uzyskać kwiatostany n różnej wysokości możemy przyciąć pędy nad drugim, trzecim pąkiem z zeszłorocznego przyrostu w zależności od potrzeb. W ten sposób uzyskamy większą ilość nieco drobniejszych kwiatów.

Druga metoda to mocne cięcie 30-40 cm nad ziemią,  gdzie zostawiamy tylko  najgrubsze pędy na których uzyskamy w tym roku duże kwiatostany.

Od właściwego cięcia zależy kwitnienie rośliny, ale mogą być też inne przyczyny dlaczego hortensja nie kwitnie.

Nie zapomnij o zielonym

Zieleń w ogrodzie jest tak oczywista że często nie zastanawiamy się nad nią przy jego aranżacji. Bardziej skupiamy się na barwach kwiatów , kolorowych liściach.

Słowo zieleń może oznaczać kolor zielony , barwnik lub roślinność. Zieleń w tym ostatnim sensie pochodzi od zielonych liści roślin. Tych czasami brakuje w ogrodowych aranżacjach. Takich zwyczajnie zielonych liści i igieł.

Zielony bluszcz

Dlaczego zieleń jest ważna?

Zieleń uspokaja i nastraja pozytywnie.
Kolor zielony stosuje się w terapii kolorami do wspomagania leczenia osób mających depresje i inne zaburzenia na tle nerwowym.

Zieleń uspokaja

Duża ilość zieleni sprawia że ogród wydaje się być bardziej naturalny. Jeśli chcesz żeby ogród Cię uspokajał, zieleń powinna w nim dominować.

Różne odcienie zieleni zestawione ze sobą potrafią dać bardzo subtelne efekty.

Tuje i cisy - różne odcienie zieleni

Różne odcienie zieleni

Zielony jest neutralny, świetnie komponuje się z innymi kolorami.
Połączenie z bielą nada kompozycji ogrodowej przestrzenności i czystości.

Biały Ogród w Sissinghurst
Biały Ogród w Sissinghurst fot. Pru Mitchell (CC BY 2.0)

Zieleń zmienia się też w czasie – pierwsze listki zachwycają soczystym nasyceniem. Ale w miarę upływu czasy kolory nieco gasną.

Świeża zieleń nowych pędów paproci

Chęć życia w ładnym uspokajającym otoczeniu to jeden z powodów dlaczego chcemy mieć ogród i w nim przebywać.

Zielony ogród

Jeśli zielony ogród uspokaja to ciekawe jaki wpływ na psychikę ma kakofonia barw, niebieskiego, żółtego, bordowego zmieszanych chaotycznie ze sobą ?

Myślę że warto zadbać wysoką zawartość zieleni w zieleni 🙂

P.S. Akurat gdy pisałem o zielonym, prof. Łukasz Łuczaj ogłosił „dzień rzezi żółtych iglaków” zobacz https://youtu.be/xkZ0R-woTNY

Drastyczne podejście jak dla mnie, ale nie przeczę,  niektórym ogrodom przydałoby się więcej zielonego…

Sosna (nie) pospolita

Sosna pospolita dominuje w naszych lasach zajmując 60 %  całego drzewostanu. Natomiast w ogrodach wydaje się być całkiem zapomniana. Jeśli już, to zwykle była tam zanim powstał ogród.

Ciężko ją kupić w szkółkach roślin ozdobnych. Dominują w nich sosny z importu:  czarna, żółta,  himalajska. W szkółkach leśnych możemy kupić małe sadzonki.

Szkoda bo to malownicze drzewo. Uwieczniane na obrazach znanych artystów – szczególnie ją sobie upodobali Iwan  Szyszkin I Leon Wyczółkowski.

Sosny
„Żyto” – Iwan Iwanowicz Szyszkin
Sosny z Połągi na tle morza - Leon Wyczółkowski
„Sosny z Połągi, na tle morza” – Leon Wyczółkowski

Im trudniejsze warunki tym bardziej efektownie sosna wygląda. W zwartym lesie rośnie prosto w górę, nosząc małą koronę na wysokim pniu.  Silny wiatr łamie takie drzewa jak zapałki.

Rosnące na otwartym terenie, na piaszczystych wydmach lub skałach sosny rosną wolniej, mają powykręcane od wiatru pnie i konary.

Jednym z takich malowniczych okazów  jest sosna z Sokolicy w Pieninach. To być może najbardziej  rozpoznawalne drzewo w Polsce. We wrześniu 2018 sosna uległa wypadkowi, podczas akcji ratowniczej śmigłowiec GOPRU odłamał jedną z gałęzi. Oderwany fragment został przebadany- jego wiek to mniej więcej 160 lat.  Wiek całej rośliny naukowcy szacują na 500 lat . Pół wieku na nagiej skale- wyczyn godny podziwu.

Sosna na Sokolicy w Pieninach
Sosna na Sokolicy w Pieninach fot. bory.s (CC BY 2.0)

Wydaje się ze jedynym wymaganiem sosny jest dostęp do światła. Rosną zarówno na torfowiskach, górskich skalach jak i piaszczystych wydmach. Dobrze rozwinięty palowy system korzeniowy pomaga sosnom przetrwać w ekstremalnych warunkach.  Jednocześnie sprawia że sosna źle znosi przesadzanie.

Sosny zimą

Często zdarza się sytuacja w której już mamy wysokie sosny na działce. Fantastyczna sprawa, zamiast narzekać że ciągle gubi igły, wykorzystajmy to że w naturalny sposób zakwaszają glebę.

Co posadzić pod sosnami?

To zależy od tego jak wysoko jest zawieszona korona, jak bardzo zacienia podłoże i czy sadzimy od nasłonecznionej czy zacienionej strony.

W artykule rabata na piaszczystej glebie pisałem o kompozycji na piaszczyste, nasłonecznione stanowisko. Do tego zestawu doskonale pasuje sosna.

A wrzosowisko? Co może być bardziej naturalnym tłem dla wrzosów?  Sosna nie zacienia tak bardzo jak świerki czy jodły. Ogrodowe odmiany wrzosów oraz wrzośce będą się przy niej czuły równie dobrze jak ich dzicy kuzyni w sosnowym borze.

Zacienione stanowisko to wymarzone miejsce dla różaneczników i azalii , o  ile zapewnimy im odpowiednią ilość wody. Rododendrony możemy uzupełnić innymi roślinami do cienia: parzydło leśne, funkie, żurawki, trzmielina Fortune’a.

Paprocie, żarnowiec miotlasty, borówka brusznica- te gatunki towarzyszą sosnom w lesie, dobrze sprawdzą się też na rabacie pod sosnami.

Właściwości lecznicze sosny

Poza walorami estetycznymi sosna to także surowiec leczniczy. Od dawna w tradycyjnym leczeniu przeziębienia, kaszlu i bólu gardła stosowany jest syrop z młodych pędów sosny. Syrop jest bardzo prosty w przygotowaniu. Na wiosnę zbieramy młode pędy, drobno siekamy, zasypujemy cukrem i odstawiamy żeby puściły sok. Otrzymany w ten sposób syrop rozlewamy do słoików i pasteryzujemy. Będzie w sam raz na jesienno-zimowe przeziębienia.

Młode pędy sosny

Sosny wydzielają olejki eteryczne które mają działanie antyseptyczne. Olejki te są wykorzystywane do  inhalacji przy infekcjach górnych dróg oddechowych oraz zatok.

Bór sosnowy

W borach sosnowych często lokalizuje się sanatoria wspomagające leczenie chorób układu oddechowego. Może więc warto mieć sosnę blisko siebie?

Jeśli nie mamy miejsca na pokaźne drzewo, możemy wybrać którąś z odmian sosny pospolitej dostępnych w szkółkach:

  • Fastigiata –  wolnorosnąca, kolumnowa odmiana o szarozielonych igłach, dorastająca do 4 m po 15 latach , przy 60 cm średnicy
  • Globosa Viridis – karłowa odmiana o ciemnych igłach, dorastająca do 1,5 m wys. i tej samej szerokości. Kulista lub szeroko stożkowa, silnie zagęszczona.
Sosna pospolita Globosa Viridis
Sosna pospolita w odmianie Globosa Viridis
  • Watereri – prawie kulista lub szerokostożkowa odmiana, o niebieskozielonych igłach, dorastająca do 3m wysokości
  • Wintergold – odmiana o szerokim stożkowatym pokroju, osiągająca 6m wys. i 3m średnicy, jej główną ozdobą są igły które w okresie jesienno-zimowym nabierają złocistego koloru

Na koniec jeszcze jedna zaleta sosny. Jako że jest to rodzimy gatunek żyjący w symbiozie z licznymi gatunkami grzybów, możemy z powodzeniem zaszczepić gotową grzybnie pod naszą sosenką.  Nie będziemy musieli daleko chodzić po borowiki, podgrzybki , maślaki czy kurki.

Jeżówka purpurowa – wzmacnia piękno i odporność

Piękno ogrodu i naszą odporność  🙂

Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea ) to widowiskowa i łatwa w uprawie bylina. Wyrasta zwykle na wysokość 70-100 cm .Pochodzi z prerii Ameryki Północnej, gdzie rośnie zwykle na glebach lessowych- warto to wiedzieć, żeby posadzić ją na odpowiednim stanowisku.

Lubi słońce i znosi dłuższe okresy bez deszczu ale na bardziej zwięzłych glebach. Na przepuszczalnych wymaga częstego podlewania. Jeżówka purpurowa jako gatunek jest w pełni mrozoodporna, natomiast część odmian może mieć kłopot z dużym mrozem.

Przy małym wysiłku daje duże efekty, efektownie i długo kwitnie w okresie od czerwca do września. Miododajne kwiatostany przyciągają pszczoły i motyle. Dostępne są w sprzedaży odmiany jeżówki o kwiatach pełnych- wspaniale wyglądają, ale dla owadów są bezużyteczne. Usuwając przekwitłe kwiatostany pobudzamy roślinę do wypuszczania nowych.

Języczkowe kwiaty  gatunku są fioletowe , ale zostało wyhodowanych dziesiątki barwnych odmian. Poniżej tylko kilka z nich:

  • „Green Jewel”- kwiaty języczkowe jasnozielone, środek zielony
  • „Aloha” – pastelowo jasno żółte kwiaty języczkowe z pomarańczowymi środkami
  • „Big Kahuna – pomarańczowe kwiaty języczkowe z  ciemniejszymi środkami
  • „White Swan ”  białe kwiaty języczkowe
  • „Blackberry Truffle” – o kwiatach pełnych, intensywnie różowe
  • „Marmolade” – żółto pomarańczowa o kwiatach pełnych

Koszyczki są trwałe, nawet zaschnięte długo ozdabiają ogród.  Usuwamy je dopiero wczesną wiosną.  Taki sposób postępowania jest szczególnie popularny w ogrodach naśladujących naturę. Zobacz >> Brązowy to też kolor

To jedna z podstawowych roślin do ogrodów preriowych. Świetnie się tam czuje w towarzystwie bylin o podobnych wymaganiach. Są to m.in. pysznogłówka, rudbekie, liatra kłosowa.

Dobrze wygląda w towarzystwie traw ozdobnych takich jak śmiałek darniowy, trzcinnik ostrokwiatowy, rozplenica japońska czy imperata cylindryczna Red Baron.
Warto zestawiać ją z bylinami o zbliżonej barwie ale bardziej delikatnym pokroju jak perovskia, werbena czy kłosowiec .

Dobrym tłem dla takiej rabaty może być perukowiec lub sumak.

Jeżówki są nie tylko piękne. Mają też zastosowanie w medycynie. Czejenowie i Siuksowie używali jeżówki do leczenia przeziębienia, kaszlu i bólu gardła. Podobne zastosowania ma dzisiaj- jest składnikiem wielu preparatów wzmacniających odporność.

Rozmnażanie jeżówki purpurowej

Dobrze wygląda w grupach, jeśli mamy kilka sztuk , warto powiększyć swoją kolekcję rozmnażając jeżówkę z nasion. Zbieramy nasiona jesienią. Możemy je wysiać tuż po zbiorze lub wysuszyć i przechować do wiosny w chłodnym miejscu. Wiosną  siewki na których pojawią się dwa liście właściwe pikujemy do doniczek. Młode jeżówki zakwitną w przyszłym sezonie.

Rozmnażanie odmian jeżówki najlepiej zrobić dzieląc gęste i dobrze rozwinięte kępy wiosną.

Na rabacie sadzimy jeżówki w rozstawie 7 szt/m2

Podsumowując, jeżówka to piękna, miododajna i wytrzymała roślina. Dlatego często ją projektuję i sadzę w ogrodach. Można zacząć od gatunku , a jeśli nam się spodoba poszerzać rabatę o nowe odmiany.

„Brązowy to też kolor” – o roślinach co pięknie umierają

„Akceptujesz śmierć. Nie wyrzucasz roślin, ponieważ nadal wyglądają dobrze. I brązowy to też kolor.” – Piet Oudolf

Te słowa w pełni oddają fascynację znanego holenderskiego ogrodnika zaschniętymi, obumarłymi roślinami. Niektóre  z roślin wyglądają zaskakująco dobrze nawet w takim stanie.

Szczególnie  dotyczy to bylin wytwarzających okazałe kwiatostany  lub mające trwałe łodygi o wyrazistej strukturze. Do takich bylin zaliczamy między innymi:

  • jeżówki
  • rudbekie
  • rozchodniki
  • przegorzany
  • sadziec plamisty
  • żeleźniak Russella
  • nawłocie
  • trawy ozdobne takie jak  trzcinnik, miskanty, śmiałek darniowy
Jeżowki
Przypominające małe jeże owocostany . Stąd polska nazwa „jeżówka”
Tej jesieni rudbekie zakwitły po raz drugi. Nowe kwiaty sąsiadują z obumarłymi główkami pozostałymi po letnim kwitnieniu.

Piet Oudolf dzieli byliny na dwie grupy: byliny strukturalne – zachowujące  pokrój do późnej jesieni oraz wypełniacze – byliny ozdobne z kwiatów lub liści -które po zademonstrowaniu swoich walorów szybko stają się niepożądaną , bezkształtną masą. Według holenderskiego mistrza w dobrze zaprojektowanej kompozycji nie powinno być więcej niż 30 % wypełniaczy.

Kuliste owocostany przegorzanów

żeleźniak Russela
Piętrowe kwiatostany żeleźniaka Russela nawet po wyschnięciu zwracają na siebie uwagę.
Pole nawłoci
Nawłocie długo utrzymują swoją strukturę.

Wiele z roślin strukturalnych zerwanych w odpowiednim czasie i zasuszonych byłoby świetnym materiałem na suche bukiety. Pozostawione na ogrodowej rabacie powoli tracą swoje walory , niektóre są stołówką dla ptaków, pająki snują na nich swoje nici obwieszone porannymi kroplami rosy.

Jeszcze później szron wyczarowuje na nich prawdziwe klejnoty.  Obfite opady śniegu zwykle kończą całą zabawę. Kiedy zejdą śniegi resztki trzeba wyciąć  nisko przy ziemi zanim zaczną wypuszczać nowe pędy.

Uschnięte rozchodniki zimą

Piet Oudolf zachęca nas do kontemplowania jesiennego rozpadu, który jest ważną częścią cyklicznych przemian, uwalniania nasion. Bez tego nie byłoby wiosny. To ogród w pełni naturalny.

A może już masz takie rośliny w swoim ogrodzie? Jeśli tak, nie śpiesz się ze sprzątaniem, pozwól im pięknie obumrzeć…

Lekcje projektowania ogrodów – „Jedna rzecz”

Czasami ciężko jest nam się skupić. Jesteśmy przytłoczeni nadmiarem zadań i napływających zewsząd informacji.  Podobnie bywa z aranżacją ogrodu. Wierzba na pieńku, bonsai z jałowca, spirala z tuji … dodajmy do tego kilka roślin o bordowych i żółtych liściach i mamy kolorowy kociołek. Wszystkie te elementy są zbyt atrakcyjne by być obok siebie.
Nasz wzrok gubi się, plącze  bezładnie po ogrodzie…. Co z tym zrobić?

Potrzebna jest nam  jedna rzecz.

Jedna rzecz, która podniesie wygląd ogrodu, która nada ton całej kompozycji.

Taka bez której ogród będzie pusty. Jedna rzecz która podporządkuje sobie inne elementy. Potrzebny jest nam punkt przyciągający uwagę.

Punkt skupienia jest jak główny bohater w filmie- wokół niego kręci się cała fabuła.

Samotne drzewo na łące
fot. muffinn (CC BY 2.0)

Często porównuje się sztukę ogrodową z malarstwem, ale moim zdaniem bardziej przypomina film. Ogród zmienia się w ciągu roku, w miarę rozwoju akcji coraz to nowe postaci maja swoje 5 minut, po czym ustępują pola innym. Więcej o tym > ogród piękny przez cały rok.

W filmie mamy głównych aktorów, role drugoplanowe i tłum statystów. Podobnie powinno być w ogrodzie. Dzięki temu unikniemy przestrzennego chaosu – zła aranżacja jest jak kiepski film z wieloma bohaterami- każdy opowiada inną historie, na domiar złego te watki nie łączą się ze sobą… oglądamy to i zastanawiamy się o co chodzi 🙂

Ogród powinien mieć dobrego głównego bohatera i snuć ciekawą opowieść.

Rzeźba - punkt skupienia uwagi
fot. DC Gardens (CC BY 2.0)

Punktem skupienia mogą być różne elementy. Okazałe drzewo o ciekawym pokroju, rzeźba ogrodowa , ozdobna altana.

Waza jako focal point

Niekoniecznie muszą to być okazałe czy kosztowne przedmioty. W małym ogrodzie jedna rzecz np. odpowiednio ustawiona  ławka może zrobić dużą różnicę.

Ławka ogrodowa jako punkt przykuwający uwagę
fot. K M  (CC BY 2.0)

Podobnie gdy aranżujemy przestrzeń tylko za pomocą roślin. Wybierzmy jedną roślinę o wyrazistej formie, kilka na drugim planie i stonowane tło.

Drzewo- focal point
fot. Iain Cameron (CC BY 2.0)

W większych ogrodach  zwykle mamy kilka wnętrz ogrodowych- przestrzeni odpowiadających pokojom w domu, np ogród frontowy, przestrzeń za domem , wąski pasek obok domu , warzywnik odcięty żywopłotem od reszty itp. Dla każdej z tych przestrzeni możemy wymyślić inny  punkt skupienia, inną jedną rzecz która nada jej charakter.

Forma spiralna przyciąga uwagę

A jaka jest jedna rzecz dla Twojego ogrodu?  albo jaka będzie?

Ozdobny warzywnik

Warzywnik, kiedyś obowiązkowa a czasami najważniejsza część każdego ogrodu. Teraz w czasach wszechobecnego pośpiechu i wielkiego wyboru warzyw w sklepach nieobecny w wielu ogrodach.

Nie wszyscy lubią grzebać się w ziemi,  brzydko wygląda , potrzeba dużo czasu, nie prościej sobie kupić warzywa w sklepie a wokół domu zrobić ładny ogród ozdobny?

Warzywniak

Nie musimy sami uprawiać warzyw to pewne. I  nie dlatego je uprawiamy-  nie z powodu opłacalności. Samodzielna uprawa jedzenia zapewnia nam więź z naturą i pewność że to co jemy nie zawiera „chemii”.

Pomidory w ogrodzie warzywnym
Cóż może się równać ze smakiem nagrzanych słońcem pomidorów zerwanych prosto z krzaka? 🙂

Wydaje się że warzywnik ostatnio powraca do łask, chcemy mieć większa kontrolę nad tym co jemy. Modne staje się przyrządzanie potraw z  samodzielnie wyprodukowanych składników.

To także dbanie o środowisko,  im mniejszą odległość ma do pokonania żywność zanim trafi do konsumenta tym lepiej. Z własnego warzywnika do kuchni- bliżej już być nie może.

Korzyści dla zdrowia i środowiska są oczywiste a co z estetyką?

W sezonie jeśli odpowiednio dobierzemy warzywa , ta część ogrodu może nie ustępować rabatom ozdobnym. Szczególnie efektownie wyglądają różne odmiany sałat i kapusty.

Ozdobne kapusty
Ozdobne kapusty fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)
Kolorowe sałaty
Kolorowe sałaty łączą estetykę i smak

Kolorowe, dorodne warzywa cieszą oko ale w końcu muszą trafić na nasz talerz. Opustoszały warzywnik nie wygląda zbyt atrakcyjnie to fakt…

Gdy wypełnienie nie zachwyca warto zadbać o oprawę. Wyrazisty kształt , podniesione rabaty to wszystko sprawi że nawet pusty będzie dobrze wyglądał.

Mini warzywnik w drewnianej skrzyni
Mini warzywnik w drewnianej skrzyni fot. Milena Bury

We Francji popularne są ogrody warzywne tzw. „potager„- regularne kwatery obramowane niskimi obwódkami z bukszpanu.

Najbardziej spektakularnym przykładem jest ogród warzywny w Villandry.  40 gatunków warzyw na 12 500 m2 , w 9 kwaterach. Co ciekawe jak wspomniał Monty Don w programie o francuskich ogrodach, warzywa z tego ogromnego warzywnika nie są wykorzystywane w kuchni- po prostu wyrzucają je na kompost . Rozmach i marnotrawstwo na ogromną skalę.

Ozdobny warzywnik w Villandry
Monumentalny warzywnik w Villandry fot. Steve Collis (CC BY 2.0)

Odpowiednio zmniejszając skalę do naszych ogrodów możemy sprawić że ogród warzywny nie tylko zadba o nasz żołądek ale też  o estetykę.

Bukszpanowe żywopłoty - ramy warzywniaka
Bukszpanowe żywopłoty tworzą estetyczne ramy warzywniaka fot. Chris Sampson (CC BY 2.0)

Odpowiednia rama i kształt to więcej niż połowa sukcesu.

Pusty warzywnik zimą
Pusty warzywnik zimą- dzięki wyrazistemu kształtowi i ozdobnej oprawie wygląda schludnie
Podniesione grządki
Proste obramowanie z desek. fot. John Lord (CC BY 2.0)
Możliwości jest wiele: od obwódek z bukszpanu, poprzez donice z łupka lub piaskowca po proste podniesione rabaty z desek.  Dopasujmy oprawę warzywnika do stylu całego ogrodu, w ten sposób połączymy zdrową lokalną kuchnię z pięknym ogrodem.

Lekcje projektowania ogrodów – Powtórzenia

Ten wpis  jest pierwszym z serii „Lekcje projektowania ogrodów”. W każdym opiszę jedną zasadę która przyczynia się do lepszej aranżacji ogrodu. Przynajmniej taką mam nadzieję 🙂

We  wpisie CO JEST NIE TAK Z TWOIM OGRODEM?  pisałem o typowych błędach w aranżacji, jednym z nich jest chaos w kompozycji.  Zwykle dotyka on ogrodów kolekcjonerskich- nastawionych na zbieranie „okazów”  a nie na wygląd całości.

Jedną z recept na chaotyczną aranżację jest zastosowanie powtórzeń.

Mogą być w regularnych odstępach, wtedy utworzą rytm.

Rytm w nasadzeniach
Rytmiczne nasadzenia fot. Q (CC BY 2.0)

To zastosowanie jest dosyć oczywiste, ale co w przypadku gdy nie lubimy takich sztywnych aranżacji?

Powtórzenia możemy wykorzystać  (a nawet powinniśmy 😉  ) w bardziej swobodnych kompozycjach. Rozrzucone w różnych odstępach będą wyglądać bardziej naturalnie ale mimo wszystko wprowadzą subtelny porządek.

Powtórzenia z kocimiętki
Duże grupy kocimiętki powtórzone na bliskim i dalekim planie fot. Heather Cowper (CC BY 2.0)

Do gatunku którego używamy w powtórzeniach możemy dokomponować różne towarzystwo w różnych miejscach ogrodu.

Tawułki przy ścieżce żwirowej
Tawułki to motyw przewodni tej aranżacji. fot. Milena Bury

Dzięki temu uzyskujemy spójność całości przy jednoczesnej różnorodności części.  Im więcej powtórzeń ty ogród będzie bardziej spójny. Warto jednak zachować umiar- jeśli przesadzimy kompozycja stanie się po prostu nudna.

Rabaty w ogrodzie pokazowym
Powtórzenia bylin nadają spójności tej kompozycji-  fot. Karen Roe (CC BY 2.0)

Różne sytuacje powodują ze rośliny wykorzystane do powtórzeń mogą być różne.

Trzcinniki sadzone w dużych grupach.
Kępy trzcinników dominują w tym ogrodzie.

Od drzew, poprzez krzewy, na ozdobnych trawach i bylinach kończąc. W ogrodzie możemy użyć kilka gatunków roślin które zapewnią nam spójność aranżacji.

Bordowe drzewo na rabacie i trawniku
Bordowy akcent powtórzony na rabacie i trawniku wygląda wyjątkowo efektownie.-  fot. Nate Merrill (CC BY 2.0)
Powtórzenia na wiosennych rabatach
Powtórzenia z szafirków i tulipanów na wiosennych rabatach  –  fot. Olga (CC BY 2.0)

Im większy ogród tym powtarzane grupy  powinny być większe.

Stosowanie powtórzeń to bardzo prosty trik ale skuteczny. W prostocie siła !  Mniej gatunków + więcej powtórzeń = lepsza aranżacja.