Wszystkie wpisy, których autorem jest Rafał K.

Lekcje projektowania ogrodów – „Jedna rzecz”

Czasami ciężko jest nam się skupić. Jesteśmy przytłoczeni nadmiarem zadań i napływających zewsząd informacji.  Podobnie bywa z aranżacją ogrodu. Wierzba na pieńku, bonsai z jałowca, spirala z tuji … dodajmy do tego kilka roślin o bordowych i żółtych liściach i mamy kolorowy kociołek. Wszystkie te elementy są zbyt atrakcyjne by być obok siebie.
Nasz wzrok gubi się, plącze  bezładnie po ogrodzie…. Co z tym zrobić?

Potrzebna jest nam  jedna rzecz.

Jedna rzecz, która podniesie wygląd ogrodu, która nada ton całej kompozycji.

Taka bez której ogród będzie pusty. Jedna rzecz która podporządkuje sobie inne elementy. Potrzebny jest nam punkt przyciągający uwagę.

Punkt skupienia jest jak główny bohater w filmie- wokół niego kręci się cała fabuła.

Samotne drzewo na łące
fot. muffinn (CC BY 2.0)

Często porównuje się sztukę ogrodową z malarstwem, ale moim zdaniem bardziej przypomina film. Ogród zmienia się w ciągu roku, w miarę rozwoju akcji coraz to nowe postaci maja swoje 5 minut, po czym ustępują pola innym. Więcej o tym > ogród piękny przez cały rok.

W filmie mamy głównych aktorów, role drugoplanowe i tłum statystów. Podobnie powinno być w ogrodzie. Dzięki temu unikniemy przestrzennego chaosu – zła aranżacja jest jak kiepski film z wieloma bohaterami- każdy opowiada inną historie, na domiar złego te watki nie łączą się ze sobą… oglądamy to i zastanawiamy się o co chodzi 🙂

Ogród powinien mieć dobrego głównego bohatera i snuć ciekawą opowieść.

Rzeźba - punkt skupienia uwagi
fot. DC Gardens (CC BY 2.0)

Punktem skupienia mogą być różne elementy. Okazałe drzewo o ciekawym pokroju, rzeźba ogrodowa , ozdobna altana.

Waza jako focal point

Niekoniecznie muszą to być okazałe czy kosztowne przedmioty. W małym ogrodzie jedna rzecz np. odpowiednio ustawiona  ławka może zrobić dużą różnicę.

Ławka ogrodowa jako punkt przykuwający uwagę
fot. K M  (CC BY 2.0)

Podobnie gdy aranżujemy przestrzeń tylko za pomocą roślin. Wybierzmy jedną roślinę o wyrazistej formie, kilka na drugim planie i stonowane tło.

Drzewo- focal point
fot. Iain Cameron (CC BY 2.0)

W większych ogrodach  zwykle mamy kilka wnętrz ogrodowych- przestrzeni odpowiadających pokojom w domu, np ogród frontowy, przestrzeń za domem , wąski pasek obok domu , warzywnik odcięty żywopłotem od reszty itp. Dla każdej z tych przestrzeni możemy wymyślić inny  punkt skupienia, inną jedną rzecz która nada jej charakter.

Forma spiralna przyciąga uwagę

A jaka jest jedna rzecz dla Twojego ogrodu?  albo jaka będzie?

Ozdobny warzywnik

Warzywnik, kiedyś obowiązkowa a czasami najważniejsza część każdego ogrodu. Teraz w czasach wszechobecnego pośpiechu i wielkiego wyboru warzyw w sklepach nieobecny w wielu ogrodach.

Nie wszyscy lubią grzebać się w ziemi,  brzydko wygląda , potrzeba dużo czasu, nie prościej sobie kupić warzywa w sklepie a wokół domu zrobić ładny ogród ozdobny?

Warzywniak

Nie musimy sami uprawiać warzyw to pewne. I  nie dlatego je uprawiamy-  nie z powodu opłacalności. Samodzielna uprawa jedzenia zapewnia nam więź z naturą i pewność że to co jemy nie zawiera „chemii”.

Pomidory w ogrodzie warzywnym
Cóż może się równać ze smakiem nagrzanych słońcem pomidorów zerwanych prosto z krzaka? 🙂

Wydaje się że warzywnik ostatnio powraca do łask, chcemy mieć większa kontrolę nad tym co jemy. Modne staje się przyrządzanie potraw z  samodzielnie wyprodukowanych składników.

To także dbanie o środowisko,  im mniejszą odległość ma do pokonania żywność zanim trafi do konsumenta tym lepiej. Z własnego warzywnika do kuchni- bliżej już być nie może.

Korzyści dla zdrowia i środowiska są oczywiste a co z estetyką?

W sezonie jeśli odpowiednio dobierzemy warzywa , ta część ogrodu może nie ustępować rabatom ozdobnym. Szczególnie efektownie wyglądają różne odmiany sałat i kapusty.

Ozdobne kapusty
Ozdobne kapusty fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)
Kolorowe sałaty
Kolorowe sałaty łączą estetykę i smak

Kolorowe, dorodne warzywa cieszą oko ale w końcu muszą trafić na nasz talerz. Opustoszały warzywnik nie wygląda zbyt atrakcyjnie to fakt…

Gdy wypełnienie nie zachwyca warto zadbać o oprawę. Wyrazisty kształt , podniesione rabaty to wszystko sprawi że nawet pusty będzie dobrze wyglądał.

Mini warzywnik w drewnianej skrzyni
Mini warzywnik w drewnianej skrzyni fot. Milena Bury

We Francji popularne są ogrody warzywne tzw. „potager„- regularne kwatery obramowane niskimi obwódkami z bukszpanu.

Najbardziej spektakularnym przykładem jest ogród warzywny w Villandry.  40 gatunków warzyw na 12 500 m2 , w 9 kwaterach. Co ciekawe jak wspomniał Monty Don w programie o francuskich ogrodach, warzywa z tego ogromnego warzywnika nie są wykorzystywane w kuchni- po prostu wyrzucają je na kompost . Rozmach i marnotrawstwo na ogromną skalę.

Ozdobny warzywnik w Villandry
Monumentalny warzywnik w Villandry fot. Steve Collis (CC BY 2.0)

Odpowiednio zmniejszając skalę do naszych ogrodów możemy sprawić że ogród warzywny nie tylko zadba o nasz żołądek ale też  o estetykę.

Bukszpanowe żywopłoty - ramy warzywniaka
Bukszpanowe żywopłoty tworzą estetyczne ramy warzywniaka fot. Chris Sampson (CC BY 2.0)

Odpowiednia rama i kształt to więcej niż połowa sukcesu.

Pusty warzywnik zimą
Pusty warzywnik zimą- dzięki wyrazistemu kształtowi i ozdobnej oprawie wygląda schludnie
Podniesione grządki
Proste obramowanie z desek. fot. John Lord (CC BY 2.0)
Możliwości jest wiele: od obwódek z bukszpanu, poprzez donice z łupka lub piaskowca po proste podniesione rabaty z desek.  Dopasujmy oprawę warzywnika do stylu całego ogrodu, w ten sposób połączymy zdrową lokalną kuchnię z pięknym ogrodem.

Lekcje projektowania ogrodów – Powtórzenia

Ten wpis  jest pierwszym z serii „Lekcje projektowania ogrodów”. W każdym opiszę jedną zasadę która przyczynia się do lepszej aranżacji ogrodu. Przynajmniej taką mam nadzieję 🙂

We  wpisie CO JEST NIE TAK Z TWOIM OGRODEM?  pisałem o typowych błędach w aranżacji, jednym z nich jest chaos w kompozycji.  Zwykle dotyka on ogrodów kolekcjonerskich- nastawionych na zbieranie „okazów”  a nie na wygląd całości.

Jedną z recept na chaotyczną aranżację jest zastosowanie powtórzeń.

Mogą być w regularnych odstępach, wtedy utworzą rytm.

Rytm w nasadzeniach
Rytmiczne nasadzenia fot. Q (CC BY 2.0)

To zastosowanie jest dosyć oczywiste, ale co w przypadku gdy nie lubimy takich sztywnych aranżacji?

Powtórzenia możemy wykorzystać  (a nawet powinniśmy 😉  ) w bardziej swobodnych kompozycjach. Rozrzucone w różnych odstępach będą wyglądać bardziej naturalnie ale mimo wszystko wprowadzą subtelny porządek.

Powtórzenia z kocimiętki
Duże grupy kocimiętki powtórzone na bliskim i dalekim planie fot. Heather Cowper (CC BY 2.0)

Do gatunku którego używamy w powtórzeniach możemy dokomponować różne towarzystwo w różnych miejscach ogrodu.

Tawułki przy ścieżce żwirowej
Tawułki to motyw przewodni tej aranżacji. fot. Milena Bury

Dzięki temu uzyskujemy spójność całości przy jednoczesnej różnorodności części.  Im więcej powtórzeń ty ogród będzie bardziej spójny. Warto jednak zachować umiar- jeśli przesadzimy kompozycja stanie się po prostu nudna.

Rabaty w ogrodzie pokazowym
Powtórzenia bylin nadają spójności tej kompozycji-  fot. Karen Roe (CC BY 2.0)

Różne sytuacje powodują ze rośliny wykorzystane do powtórzeń mogą być różne.

Trzcinniki sadzone w dużych grupach.
Kępy trzcinników dominują w tym ogrodzie.

Od drzew, poprzez krzewy, na ozdobnych trawach i bylinach kończąc. W ogrodzie możemy użyć kilka gatunków roślin które zapewnią nam spójność aranżacji.

Bordowe drzewo na rabacie i trawniku
Bordowy akcent powtórzony na rabacie i trawniku wygląda wyjątkowo efektownie.-  fot. Nate Merrill (CC BY 2.0)
Powtórzenia na wiosennych rabatach
Powtórzenia z szafirków i tulipanów na wiosennych rabatach  –  fot. Olga (CC BY 2.0)

Im większy ogród tym powtarzane grupy  powinny być większe.

Stosowanie powtórzeń to bardzo prosty trik ale skuteczny. W prostocie siła !  Mniej gatunków + więcej powtórzeń = lepsza aranżacja.

Wertykulacja trawnika

Wertykulacja trawnika to zabieg polegający na płytkim pionowym nacinaniu darni. Co nam daje wertykulacja ?

Dzięki nacięciu pozbywamy się tzw. „filcu” czyli obumarłych resztek trawy, mchu i płytko korzeniących się chwastów . Na pierwszy rzut oka trawnik może wyglądać dobrze ale po bliższym przyjrzeniu się widać filc. Pozbycie się go pobudzi trawę do intensywnego korzenienia się , ułatwi przenikanie wody i składników pokarmowych do korzeni, zapewni napowietrzenie gleby.

Kiedy przeprowadzać wertykulację?

Po pierwsze trawnik musi być gęsty- przeprowadzenie zabiegu na niedawno założonym trawniku może go zniszczyć.

Zabieg możemy przeprowadzić wiosną, ale nie za wcześnie, najlepiej po pierwszym koszeniu. Wertykulacja trawnika po zimie poprawi jego wygląd na rozpoczynający się sezon. Trawnik powinien być suchy i nisko skoszony, ułatwi to przeprowadzenie wertykulacji.

Jeśli w trakcie sezonu uzbiera się warstwa filcu, możemy zabieg powtórzyć we wrześniu. Jesienna wertykulacja trawnika  przygotuje trawnik na przetrwanie zimy, dzięki usunięciu filcu usuwamy też podłoże do rozwoju różnego rodzaju grzybów.

Trawnik przed wertykulacją
Na pierwszy rzut oka trawnik przed wertykulacją nie wygląda źle…
"Filc" na trawniku
Przy bliższym spojrzeniu widać sporo „filcu”

Wertykulator- jaki wybrać?

Małe trawniki możemy wertykulować przy pomocy ręcznych wertykulatorów- przypominających grabie z metalowymi nożami lub tych posiadających kółka które nieco ułatwiają pracę.

Przy większych trawnikach niezbędny będzie elektryczny lub spalinowy wertykulator.  Urządzenie jest wykorzystywane raz w sezonie, jeśli nie zajmujemy się pielęgnacją trawników profesjonalnie można się zastanowić czy kupić czy lepiej wypożyczyć..

Wertykulację wykonujemy najpierw w jednym kierunku, zagrabiamy i usuwamy filc,  po czym powtarzamy czynności w kierunku prostopadłym do poprzedniego.

Wiosenna wertykulacja trawnika
Ja widać sporo się tego uzbierało.

Jeśli nie robiliście wcześniej wertykulacji możecie się zadziwić ilością filcu. Trawnik po wertykulacji wygląda na zdewastowany  ale szybko dojdzie do siebie i będzie wyglądał dużo lepiej niż przed zabiegiem.

Trawnik po wertykulacji
Trawnik po zakończonej wertykulacji.

Po wertykulacji możemy rozsypać nawóz- rodzaj dobieramy w zależności od terminu wertykulacji, jeśli na trawniku są mocno wydeptane miejsca teraz możemy  dosiać odpowiednią mieszankę regenerującą.

Pozostaje tylko czekać na efekty swojej pracy- gęsty i intensywnie zielony trawnik.

Mały ogród od A do Z

Piękny ogród . Jak się do tego zabrać? Od czego zacząć i jak sprawnie poprowadzić budowę ogrodu?

W tym wpisie pokażę jak robimy ogród dla naszych klientów. Niezależnie jednak czy chcesz założyć ogród sam czy zatrudnić do tego firmę, dobrze jest zachować odpowiednią kolejność działań.

Zaczyna się od określenia potrzeb użytkowników ogrodu, projekt to uszczegółowienie pomysłu jak te potrzeby zrealizować i w końcu wykonanie.

Zaczynajmy 🙂

Na pierwszym spotkaniu ustalamy co jest nie tak, jakie są problemy i oczekiwania. Pierwsze spostrzeżenia:

  • Ogród jest mały.
  • Nie zachęca do spędzania w nim czasu.
  • Trawnik jest zaniedbany z dużą ilością mchu.
  • Taras przy domu mocno się nagrzewa po południu- nie da się tam wypocząć.

Całe szczęście jest też kilka pozytywów: wysoki dobrze utrzymany żywopłot -będzie stanowił doskonałe tło, piękny różanecznik i okazała krzewuszka w przeciwległym rogu ogrodu. Krzewy maja dużo miejsca i wyglądają naprawdę pięknie. To dobra baza pod nową aranżację.

Ogród przed rozpoczęciem prac

Pora na zadanie kilku pytań. Odpowiedzi będą wskazywać kierunek projektowania. Tego typu pytania zadajemy klientom . Jeśli przymierzasz się do aranżacji swojego ogrodu powinieneś sam je sobie zadać.

  • Jak zamierzamy korzystać z ogrodu?
  • Czego oczekujemy od ogrodu?
  • Jak ma wyglądać?
  • Ile czasu możemy poświęcić na jego pielęgnację?

Nasze wytyczne do projektowania wyglądają w skrócie tak:

  • Wybrukowane miejsce na postawienie mebli ogrodowych.
  • Ogród atrakcyjny przez cały rok.
  • Bardziej klasyczny niż nowoczesny.
  • Mało czasu na pielęgnację ogrodu.

Po zmierzeniu terenu  i robieniu zdjęć zabieramy się do zrobienia projektu koncepcyjnego. Powstają dwie koncepcje. W pierwszej dominuje kolisty trawnik który otaczają żwirowe rabaty. Całość uzupełniają klasyczne dodatki.

W drugiej koncepcji trawnik oparty jest na połączonych ze sobą kwadratach, poza tym styl i rośliny są dosyć podobne.

Ostatecznie klienci wybierają drugą koncepcję- jest w niej więcej miejsca na taras wypoczynkowy. Na tym etapie gatunki roślin nie są jeszcze wybrane – bardziej chodzi o ogólny styl i wygląd ogrodu.

Przy projektowaniu małego ogrodu kluczowe jest wybór kilku gatunków roślin z ogromnej masy innych często równie atrakcyjnych. Wydaje mi się ze lista roślin odrzuconych jest znacznie dłuższa niż tych które zostały. Ważne żeby nie upychać roślin na siłę.

Mamy już opracowany projekt techniczny, sporządzamy kosztorys. Tutaj od razu uwaga- tylko na podstawie konkretnego projektu możemy sensownie porównywać oferty różnych wykonawców. Klienci decydują się powierzyć nam wykonanie ogrodu.

Prace w ogrodzie zaczynamy od zerwania starej darni, korytowania pod plac z płyt betonowych i wykopów pod system nawadniania.  Nadmiar ziemi musi być wywożony na bieżąco- nie ma tu miejsca na składowanie materiałów.

Prace ziemne w ogrodzie

Układamy podbudowę z kruszywa pod plac i zagęszczamy zagęszczarką.

Zagęszczanie podbudowy z kruszywa

Na to idzie podsypka cementowo-piaskowa. Na podsypce układamy płyty betonowe.

Układanie płyt na taras

Do poziomu placu dopasujemy się z obrzeżem oddzielającym trawnik od rabat żwirowych. Tutaj zastosujemy obrzeże z drobnej kostki brukowej w kolorze pasującym do płyt na placyku.

Obrzeże trawnika

Na rabatach układamy włókninę przeciw chwastom. Kupujemy rośliny w zaprzyjaźnionej szkółce . Rozstawiamy rośliny zgodnie z planem. Ostatnie korekty ustawienia i sadzimy. . Po posadzeniu roślin wszystkie obficie podlewamy.

Rośliny posadzone, zamiatamy włókninę z resztek ziemi. Sprawnie poszło, chyba dłużej się zastanawiałem nad doborem roślin. Rozkładamy linie kroplującą. Teraz możemy obsypać rabaty żwirem.

Nawadnianie i ściółkowanie zmniejszy ilość pracy potrzebnej na utrzymanie ogrodu w dobrym stanie.

Pora na trawnik z rolki, to tylko kilka m2 szybko idzie.

Układanie trawy z rolki

Po ułożeniu trawnika ogród jest prawie kompletny. Trawnik z siewu nie ma tego efektu. Zwłaszcza przy małych trawnikach gdzie koszty są relatywnie niskie warto rozłożyć trawnik z rolki.

Zostają ozdobne wazy, tutaj mamy problem , wybrane wcześniej wazy są niedostępne. Czekamy na transport z Tunezji dwa tygodnie. Okazuje się ze było warto, takie rzeźbiarskie elementy dodają aranżacji charakteru. Ogród już teraz wygląda nieźle, duża w tym zasługa istniejącej roślinności.

Ozdobne wazy do ogrodu

Ozdobne wazy

Po roku rośliny rozrastają się i ogród wygląda naprawdę pięknie. Byliny zapewniają szybkie efekty.

Tak wygląda w skrócie ogród od A do Z. Klienci są zadowoleni. My też 🙂

Zrealizowany ogród to odpowiedź na pytania które zadaliśmy sobie na początku. Mam nadzieje ze dobra 🙂

 

projekt ogrodu – architekci krajobrazu Milena Bury i Rafał Kochanowicz

realizacja ogrodu – ZIELONE STUDIO ARCHITEKTURA  KRAJOBRAZU sp. z o.o.

Topiary – sztuka formowania roślin

Ozdobne formowanie roślin sięga starożytności ,podobno podczas podboju Persji Aleksander Wielki natrafił na żywopłoty z mirtu.

Topiary czyli rzeźby formowane z roślin są dosłownym wyrazem panowania człowieka nad naturą , co szczególnie widać w ogrodach formalnych. Geometryczne figury i szpalery równo przyciętych drzew nie pozostawiały złudzeń kto tu rządzi.

fot. Kurt and Becky (CC BY 2.0)

W odległej Japonii sztuka formowania roślin przybrała zupełnie inną formę. W sztuce niwaki  równie drobiazgowe formowanie miało inny cel- wydobycie, spotęgowanie naturalnego piękna roślin.

fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

W Europie topiary  szczególnie popularne były we Włoszech i Francji w ogrodach barokowych. Dominowały proste geometryczne  figury. Rozmach i wielkość strzyżonych form zapewniały monumentalne wrażenia.

fot. Alain MURA (CC BY 2.0)
fot. pussbigeyes (CC BY 2.0)

Pod koniec XVII wieku topiary przeżywają rozkwit w ogrodach angielskich i holenderskich. Powstają wtedy niezwykłe i skomplikowane rzeźby.

fot. Nick (CC BY 2.0)
fot. Dave Catchpole (CC BY 2.0)

W współczesnych aranżacjach topiary powracają – w towarzystwie swobodnych naturalnych nasadzeń.
Trzeba przyznać że w takim zestawieniu doskonale się sprawdzają. Swoimi wyrazistymi kształtami równoważą swobodę bylin i falujących traw.

fot. Xiquinho Silva (CC BY 2.0)

Te mocne architektoniczne akcenty zastosowane w dobrym kontekście potrafią wznieść ogród na wyżyny. Niektóre kreacje balansują na granicy kiczu, inne mocno ją przekraczają.
W każdym wypadku są wyrazem cierpliwości i ustawicznej długotrwałej pracy.

fot. Olivier Duquesne (CC BY 2.0)

Nie sposób odmówić wytrwałości i fantazji przycinającym je ogrodnikom. Kluczowe jest cięcie-kilka razy w sezonie , zaniechanie cięcia w krótkim czasie niweczy trud włożony w formowanie rośliny

fot. Diego Delso (CC BY 2.0)

Do tworzenia rzeźb z roślin zwykle wybiera się rośliny zimozielone o niewielkich przyrostach , dobrze znoszące ciecie np. cis, bukszpan, żywotnik.

fot. Smabs Sputzer (CC BY 2.0)

Niezależnie czy nam się podobają czy nie, ciężko przejść obok nich obojętnie. Topiary inspirują różnych malarzy i twórców filmowych. Najsłynniejsze filmy z topiarami na drugim planie to „Edward Nożycoręki” i „Lśnienie”. Szczególnie w „Lśnieniu” topiary budują nastrój grozy.

Na cmentarzu w Tulcon w Ekwadorze, europejska sztuka formowania roślin spotyka się z inkaskimi i azteckimi motywami dając jedyne w swoim rodzaju rzeźby. Ich twórca powiedział : Dzięki nim cmentarz jest tak piękny że zaprasza by umrzeć.

fot. Dave Lonsdale (CC BY 2.0)

Na szczęście topiary to nie tylko mroczne klimaty. W wielu parkach można spotkać zabawne rzeźby , postaci z bajek które cieszą szczególnie dzieci.

fot. Tiago Pádua (CC BY 2.0)
fot. Joe Mangini (CC BY 2.0)

Jak widać topiary potrafią budować różny nastrój. Jeśli mamy czas i chęci może warto chwycić za nożyce ? 🙂

Kwiaty rustykalnej rabaty

Kolorową i pachnącą wiejską rabatę coraz częściej możemy spotkać w skansenie niż na wsi- tę coraz bardziej zawłaszczają tujowe żywopłoty, wierzby na pieńku oraz wzory z różnokolorowych żwirków i barwionych zrębków.

Rabata zwykle nie była ściółkowana co wymagało regularnego odchwaszczania. Obecność roślin jednorocznych i dwuletnich sprawia ze jest dosyć pracochłonna w utrzymaniu.

Pięknie ozdobiony przedogródek wart był takiego zachodu.Była wizytówką całego gospodarstwa i przede wszystkim gospodyni.

Dawniej rabata zajmowała zwykle miejsce pomiędzy drogą a domem ogrodzona drewnianym płotem.
Przeważały gatunki dosyć wysokie z okazałymi kwiatami, widoczne zza sztachetek ogrodzenia. Dominowały mocne kolory i intensywne zapachy.  Najbardziej charakterystyczne gatunki to:

Malwy  to podstawa wiejskiej rabaty . Dwuletnie, mało wymagające , długo kwitnące.   Moc kolorów.

Floks wiechowaty  to także popularny gość w wiejskim ogródku, z racji ładnego zapachu często uprawiany także na kwiat cięty.

Naparstnica purpurowa  pięknie wygląda zarówno w nowoczesnych aranżacjach jak i w tradycyjnych zestawieniach. Mimo ze to roślina dwuletnia to obficie się rozsiewa i pozostaje długo  na rabacie. Więcej we wpisie o naparstnicy purpurowej.

Kosmosy to wdzięczne w uprawie kwiaty, często tez same się rozsiewają. Kwitną bardzo długo, od lipca aż do pierwszych przymrozków.

Groszek pachnący to jednoroczne pnącze o niezwykle zróżnicowanej barwie kwiatów.  Na słonecznym, ciepłym stanowisku groszek wytwarza mnóstwo pachnących motylkowych kwiatów.

Łubin odnajduję się również w bardziej nowoczesnych aranżacjach, ale rustykalna rabata to jego prawdziwy dom.

Miesięcznica roczna często potocznie zwana srebrnikami Judasza. Ozdobą są zasuszone owoce używane często do suchych bukietów.

Dalie przy sprzyjających warunkach kwitną bardzo długo, zwłaszcza jeśli usuwamy przekwitłe kwiaty.

Słoneczniczek szorstki wg. niektórych najdłużej kwitnąca bylina lata.

Ostróżki to wysokie byliny, często potrzebują podwiązywanie żeby się nie pokładały.  Kwitnące w dużej grupie ostróżki wyglądają naprawdę pięknie.

Podstawowa zasada komponowania wiejskiej rabaty kwiatowej : kolorowo i radośnie.  Szczypta chaosu i przeładowania tutaj nie zaszkodzi.

Teraz mamy większe przedogródki, nie sposób utrzymywać tak dużych rabat- utrzymywanie rabaty w takim stylu byłoby dosyć uciążliwe ale możemy przeznaczyć kilka m2 przy domu, lub przy ogrodzeniu.

Taka kolorowa rabata to sama radość, swoim wyglądem odwdzięczy się za trud włożony w jej przygotowanie.

 

Co jest nie tak z Twoim ogrodem?

Błędy w kompozycji ogrodu to nie tylko domena amatorów ale także pasjonatów ogrodnictwa, prawdziwych miłośników roślin. Okazuje się że wiedza o samych roślinach choć jest podstawą sztuki ogrodowej nie wystarczy żeby dobrze zaaranżować ogród.

Oglądasz ” Maję w Ogrodzie”, czytasz ogrodnicze czasopisma, starasz się jak możesz i mimo to Twój ogród nie wygląda najlepiej ?

Powody są zwykle dwa:  chaos i przeładowanie. Jeśli występują razem, to wizualna katastrofa jest nieunikniona.

Jak nad tym zapanować?

Rozdziel funkcje

Wydziel część gospodarczą, ozdobną, rekreacyjną. Mieszanie rożnych funkcji nie wygląda dobrze i jest niewygodne w użytkowaniu.

Zaplanuj całość i ustal hierarchię

Jak w dobrym filmie- wszyscy nie mogą być głównymi bohaterami.
Wybierz jedną roślinę którą chcesz wyeksponować we wnętrzu ogrodowym. Jedną! 🙂 teraz zastanów się które z pozostałych będą drugim planem, które tłem a które musisz usunąć.

Zadbaj o granice

Oddziel trawnik od rabat i nasadzeń. Poprawi to zdecydowanie wygląd ogrodu a także ułatwi jego utrzymanie. Więcej o tym w artykule jak zrobić obrzeże trawnika?

Zapanuj nad chaosem

Przypadkowo nasadzone rośliny, pojedynczo rozstrzelone na trawniku to częsta zmora naszych ogródków.
Rośliny sadź w dużych grupach. Unikaj dużych kontrastów barwnych. Obecnie dysponujemy ogromną ilości odmian kolorystycznych, większą niż kiedykolwiek wcześniej. To udogodnienie jest w niektórych ogrodach przyczyną wizualnej katastrofy.

Mniej znaczy więcej

Zastanów się czy możesz się pozbyć części roślin. Tak po prostu, wytnij je wykop i oddaj znajomym. Jeśli nie pasują do wizji całości pozbądź się ich bez wahania.

Daj im przestrzeń

Rośliny rosną pamiętaj o tym 🙂  Zanim posadzisz jakąkolwiek roślinę sprawdź jakie rozmiary osiąga. Nie bój się pustych przestrzeni miedzy roślinami.  Ściśnięte, walczące o przestrzeń do życia rośliny naprawdę nie wyglądają dobrze.

Dopasuj się

Nie walcz z przyrodą, wybierz rośliny dopasowane do gleby, nasłonecznienia, klimatu. Dzięki temu oszczędzisz sobie niepotrzebnej syzyfowej pracy.

P.S. Jeśli czytasz to u progu nowego sezonu pamiętaj:  Najpierw plan, później zakupy w centrum ogrodniczym.

 

Edukacja ogrodnika – Russel Page

Wiele jest książek o roślinach ogrodowych, projektowaniu ogrodów z pięknymi zdjęciami, mnóstwem informacji, z gotowymi zestawieniami na słońce i cień.

Ta książka jest zupełnie inna.Na pierwszy rzut oka wygląda dość niepozornie .Czarno- białe fotografie. Dużo tekstu. Brak gotowych zestawień roślin.

Edukacja ogrodnika to książka o osobistym doświadczeniu bycia projektantem ogrodów. Czytając ją miałem wrażenia jakbym był głowie autora. To rzecz o sposobie myślenia. Przez to gdyby ją oderwać od tematu ogrodów równie dobrze mogłaby dotyczyć projektowania czegokolwiek. Wiele z spostrzeżeń Page’a równie dobrze można by odnieść do architektury czy projektowania przemysłowego.

Page podaje przykłady ze swojego życia. Zabiera nas w podróż do projektowanych przez siebie ogrodów Anglii, Francji, Włoch i Szwajcarii.
Łatwiej wybrać się w tę podróż posiadając pewną wiedzę o roślinach i własne doświadczenie w aranżacji chociażby swojego ogrodu ale nie jest to konieczne.

Dlaczego warto przeczytać te książkę? Teraz, kiedy na półkach mamy dużo konkretnych poradników, z uporządkowaną wiedzą, gotowymi receptami?

Podobno nasz wiek to wiek informacji. A może raczej jej nadmiaru?
Teraz kiedy internet daje nam olbrzymie ilości inspiracji, „Edukacja ogrodnika” jest jak antidotum a jej przesłanie jest może bardziej aktualne niż w czasach kiedy Russel Page ją pisał.

„Dobre projektowanie jest kwestią odpowiedniego doboru elementów. Aż nazbyt łatwo jest zagubić efekt podstawowego projektu w nieistotnych detalach.”-

Spostrzeżenia autora wydają się ponadczasowe dotykają bowiem sedna sztuki ogrodowej.

Zadziwiająca jest także niezwykła pokora Page’a kiedy pisze „Wiem że nie mogę stworzyć niczego nowego”

To prawdziwa droga poszukującego mistrza- szukanie nowych możliwości poza zestaw żelaznych roślin. Szukanie odpowiedzi poza sprawdzonymi schematami.

Być może nie wszystkie spostrzeżenia autora przypadną nam do gustu, może nie zachwyci nas styl ogrodów- czasem klasyczne aż do znudzenia.

Mimo to moim zdaniem warto przeczytać tę książkę, zatrzymać się przez chwilę i niezależnie od tego czym się zajmujemy zadać sobie pytanie: czy zgłębiliśmy nasze rzemiosło tak jak Russel Page sztukę ogrodową? Czy utknęliśmy w bezpiecznych schematach? A może w nieistotnych fajerwerkach?

Ogród piękny przez cały rok

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”- Heraklit z Efezu

W ogrodzie jak w życiu, możemy doświadczać nieustannych zmian . Każda roślina się zmienia ale u niektórych zmiany są bardziej subtelne jak nowe przyrosty sosny czy świerka zaś u innych  bardziej spektakularne, jak np. pojawienie się kwiatów magnolii.

Japończycy celebrują kwitnienie wiśni, – dlaczego by nie celebrować kwitnienia, dojrzewania nasion i owoców każdej rośliny jaką mamy w ogrodzie?

Każdego miesiąca możemy się cieszyć pięknem które wkrótce przeminie (a może tylko zmieni swoją formę). Pomoże nam w tym odpowiednio dobrany zestaw roślin.

Wiosną jesteśmy wyjątkowo wyczuleni na każdą oznaką budzącego się życia, na początek wystarczą drobne kwiaty przebiśniegów czy kwitnące derenie jadalne.

Z każdym kolejnym dniem kwitnie coraz więcej roślin. Późna wiosna to prawdziwy festiwal kolorów i zapachów.

Z cebulek wyrastają łany tulipanów i narcyzów . Rozwijają się młode liście- zieleń jest świeża i soczysta.

Obficie kwitną drzewa owocowe śliwy , wiśnie   a w końcu jabłonie.

Swój czas mają kolejno kwitnące wiosenne  krzewy takie jak forsycje, tawuła szara i lilaki.

Na przełomie wiosny i lata świeża zieleń  dominuje.To czas kiedy szczególnie dobrze wyglądają cieniste rabaty gdzie ozdobą są różnego rodzaju liście funkii, paproci, rodgersji, tawułek.

Nad rozgrzanymi słońcem rabatami  unosi się woń lawendy, macierzanki i innych pachnących ziół.

W drugiej połowie lata zieleń jest już nieco przykurzona, ale mamy do dyspozycji wiele bylin które pozwolą cieszyć się pięknym końcem lata. Dzięki nim ogród złapie drugi oddech. Koniec sierpnia to czas rudbekii, słoneczniczków, floksów.

Jesień to najbardziej kolorowa pora roku, pełna wibrujących czerwieni, pomarańczy i żółci. Drzewa przygotowują się do zimowego snu, wycofując z liści cenny chlorofil. W liściach pozostają barwniki odpowiadające za ciepłe barwy.

Pięknie przebarwiają się: klony ,graby , buki, miłorzęby, trzmieliny, sumaki .

Jeśli brakuje nam miejsca na duże drzewa możemy wybrać krzewy o pięknie wybarwiających się liściach np. berberysy czy karłowe odmiany jak np. miłorząb japoński Mariken.

Szczególnie dobrze wyglądają miejsca w których wibrujące ciepłymi kolorami liście łączą się z zwiewnymi kwiatostanami traw ozdobnych.  Trawy takie jak miskanty czy rozplenice wyglądają teraz wyjątkowo.

Jesienią kwiaty schodzą na dalszy plan, ale nie możemy o nich zapomnieć.  Wrzosy , astry, dalie i kanny to najpopularniejsze jesienne kwiaty.  Te ostatnie kwitną do pierwszych przymrozków .

Kolejny dar jesieni to owoce. Rajskie jabłuszka, czerwone owoce jarzębów , pomarańczowe ognika mogą zdobić ogród na długo po tym jak opadną liście.

Listopad jest być może najbardziej ponurym i melancholijnym miesiącem. Gdy już opadną liście, babie lato zostaje wspomnieniem. Nawet w tej brzydocie możemy odnaleźć piękno. Holenderski ogrodnik Piet Oudolf mówi „Brown is also a color” . I ma rację. Zaschnięte kępy traw , martwe pędy i kwiatostany bylin wprowadzają zaskakującą gamę kolorów pełną brązów i szarości.

Kiedy przyjdzie zima , szron wyczaruje połyskujące piękno na tych martwych , bezużytecznych zdawać by się mogło pozostałościach.

I na koniec coś co zostaje kiedy opadną liście, kolorowe rabaty są tylko wspomnieniem, a śnieg przydusił zasuszone pędy bylin.

Szkielet ogrodu

Pnie drzew, gałęzie, bryły żywopłotów, rośliny iglaste- szkielet ogrodu- pozornie niezmienny bo przecież z każdym sezonem i on się zmienia, powoli ale nieustannie. Ten szkielet jest najlepiej widoczny w ogrodach formalnych.

Zima mamy więcej czasu na zastanowienie się i zaplanowanie nowych nasadzeń.

Im mniejszy ogród tym bardziej trzeba się nagłowić żeby był atrakcyjny przez cały rok. Przy małej powierzchni  dobierzmy takie gatunki które ukazują swoje walory w wielu porach roku np. wiosną obficie kwitną , jesienią ozdabiają ogród swoimi owocami. Na małej rabacie  wiosenne kwiaty cebulowe doskonale uzupełniają się z trawami ozdobnym, które późno zaczynają wegetację.

Odpowiednie rozłożenie akcentów, sprawi że ogród nie będzie nudny ani przez chwilę.