Archiwum kategorii: Ogrody

Ogród piękny przez cały rok

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”- Heraklit z Efezu

W ogrodzie jak w życiu, możemy doświadczać nieustannych zmian . Każda roślina się zmienia ale u niektórych zmiany są bardziej subtelne jak nowe przyrosty sosny czy świerka zaś u innych  bardziej spektakularne, jak np. pojawienie się kwiatów magnolii.

Japończycy celebrują kwitnienie wiśni, – dlaczego by nie celebrować kwitnienia, dojrzewania nasion i owoców każdej rośliny jaką mamy w ogrodzie?

Każdego miesiąca możemy się cieszyć pięknem które wkrótce przeminie (a może tylko zmieni swoją formę). Pomoże nam w tym odpowiednio dobrany zestaw roślin.

Wiosną jesteśmy wyjątkowo wyczuleni na każdą oznaką budzącego się życia, na początek wystarczą drobne kwiaty przebiśniegów czy kwitnące derenie jadalne.

Z każdym kolejnym dniem kwitnie coraz więcej roślin. Późna wiosna to prawdziwy festiwal kolorów i zapachów.

Z cebulek wyrastają łany tulipanów i narcyzów . Rozwijają się młode liście- zieleń jest świeża i soczysta.

Obficie kwitną drzewa owocowe śliwy , wiśnie   a w końcu jabłonie.

Swój czas mają kolejno kwitnące wiosenne  krzewy takie jak forsycje, tawuła szara i lilaki.

Na przełomie wiosny i lata świeża zieleń  dominuje.To czas kiedy szczególnie dobrze wyglądają cieniste rabaty gdzie ozdobą są różnego rodzaju liście funkii, paproci, rodgersji, tawułek.

Nad rozgrzanymi słońcem rabatami  unosi się woń lawendy, macierzanki i innych pachnących ziół.

W drugiej połowie lata zieleń jest już nieco przykurzona, ale mamy do dyspozycji wiele bylin które pozwolą cieszyć się pięknym końcem lata. Dzięki nim ogród złapie drugi oddech. Koniec sierpnia to czas rudbekii, słoneczniczków, floksów.

Jesień to najbardziej kolorowa pora roku, pełna wibrujących czerwieni, pomarańczy i żółci. Drzewa przygotowują się do zimowego snu, wycofując z liści cenny chlorofil. W liściach pozostają barwniki odpowiadające za ciepłe barwy.

Pięknie przebarwiają się: klony ,graby , buki, miłorzęby, trzmieliny, sumaki .

Jeśli brakuje nam miejsca na duże drzewa możemy wybrać krzewy o pięknie wybarwiających się liściach np. berberysy czy karłowe odmiany jak np. miłorząb japoński Mariken.

Szczególnie dobrze wyglądają miejsca w których wibrujące ciepłymi kolorami liście łączą się z zwiewnymi kwiatostanami traw ozdobnych.  Trawy takie jak miskanty czy rozplenice wyglądają teraz wyjątkowo.

Jesienią kwiaty schodzą na dalszy plan, ale nie możemy o nich zapomnieć.  Wrzosy , astry, dalie i kanny to najpopularniejsze jesienne kwiaty.  Te ostatnie kwitną do pierwszych przymrozków .

Kolejny dar jesieni to owoce. Rajskie jabłuszka, czerwone owoce jarzębów , pomarańczowe ognika mogą zdobić ogród na długo po tym jak opadną liście.

Listopad jest być może najbardziej ponurym i melancholijnym miesiącem. Gdy już opadną liście, babie lato zostaje wspomnieniem. Nawet w tej brzydocie możemy odnaleźć piękno. Holenderski ogrodnik Piet Oudolf mówi „Brown is also a color” . I ma rację. Zaschnięte kępy traw , martwe pędy i kwiatostany bylin wprowadzają zaskakującą gamę kolorów pełną brązów i szarości.

Kiedy przyjdzie zima , szron wyczaruje połyskujące piękno na tych martwych , bezużytecznych zdawać by się mogło pozostałościach.

I na koniec coś co zostaje kiedy opadną liście, kolorowe rabaty są tylko wspomnieniem, a śnieg przydusił zasuszone pędy bylin.

Szkielet ogrodu

Pnie drzew, gałęzie, bryły żywopłotów, rośliny iglaste- szkielet ogrodu- pozornie niezmienny bo przecież z każdym sezonem i on się zmienia, powoli ale nieustannie. Ten szkielet jest najlepiej widoczny w ogrodach formalnych.

Zima mamy więcej czasu na zastanowienie się i zaplanowanie nowych nasadzeń.

Im mniejszy ogród tym bardziej trzeba się nagłowić żeby był atrakcyjny przez cały rok. Przy małej powierzchni  dobierzmy takie gatunki które ukazują swoje walory w wielu porach roku np. wiosną obficie kwitną , jesienią ozdabiają ogród swoimi owocami. Na małej rabacie  wiosenne kwiaty cebulowe doskonale uzupełniają się z trawami ozdobnym, które późno zaczynają wegetację.

Odpowiednie rozłożenie akcentów, sprawi że ogród nie będzie nudny ani przez chwilę.

 

 

Donice z betonu – co w nich posadzić?

Donice z betonu to nowoczesny trend ogrodowy. Donice wykonane z tego tworzywa idealnie komponują się w przestrzeniach nowoczesnych, komercyjnych. Dziś radzimy co posadzić w donicach z betonu oraz w jaki sposób sprawić, aby efekt był satysfakcjonujący?

Donice z betonu – zalety

Donice z betonu to bardzo atrakcyjne pojemniki na rośliny, które szybko staną się dekoracją przestrzeni w jakiej się znajdą. Donice z betonu to najczęściej unikatowe produkty – najczęściej każda z donic z betonu powstała w wyniku pracy ręcznej. Nie ma również dwóch takich samych donic, ponieważ faktura betonu jest bardzo ciekawa i na każdej z donic tworzy wyjątkowe efekty. Beton jest materiałem wdzięcznym, bardzo trwałym – nie poddaje się warunkom atmosferycznym, nie jest również podatny na uszkodzenia mechaniczne. Beton nie traci swojego koloru na skutek nasłonecznienia, a także nie pęka i nie kruszy się w wyniku oddziaływania deszczu, czy niskich temperatur. Beton jest bardzo wytrzymały i ma małe wymaganie pielęgnacyjne – nie potrzebuje impregnacji ani pracochłonnego czyszczenia. Do jego czyszczenia wystarczy zastosować płyn do naczyń lub suchą szczotkę.

Beton ma wiele twarzy, jego struktura doskonale komponuje się z roślinnością.

Donice betonowe doskonale sprawdzają się w ogrodach nowoczesnych, geometrycznych, czy też przestrzeniach komercyjnych. Proste kształty i stonowana kolorystyka łatwo dopasowuje się do wielu wnętrz ogrodowych. Beton podkreśla naturalne, roślinne piękno – pomaga nam wyeksponować fakturę i kolor kwiatów, czy liści.

Donice z betonu będą pięknie prezentować się w ogrodach, na tarasie, balkonie, w przedogródku. Pomogą wyeksponować nasze ulubione rośliny.

Reasumując zalety donic z betonu to :

  • unikatowość produktów z betonu,
  • minimalistyczny design,
  • odporność na czynniki zewnętrzne,
  • odporność na uszkodzenia,
  • małe wymagania pielęgnacyjne

Donice z betonu – wady

Do wad donic z betonu przede wszystkim możemy zaliczyć ich dużą wagę. Donice te są najczęściej pokaźnych rozmiarów, wyposażone dodatkowo w ogromną objętość podłoża i samą roślinę, stanowią  znaczne obciążenie dla stropów czy podłóg. Dlatego donice z betonu nie mogą być ustawione w każdej przestrzeni. Dodatkowo ze względu na ich dużą masę, swoboda organizacji jest ograniczona.

Oczywiście jak z każdym problemem, również z tym możemy sobie poradzić – w sprzedaży dostępne są donice, które zostały wykonane z tworzywa sztucznego, imitującego beton, lub tylko ich zewnętrzna ściana jest wykonana z betonu, natomiast wnętrze to tworzywo sztuczne. Wtedy masa jest mniejsza. Możemy również zakupić do donic podstawę na kółkach, która ułatwi ich przesuwanie, przewijanie. Ten mały dodatek znacząco wpłynie na funkcjonalność donic z betonu.

Reasumując, do wad donic z betonu możemy zaliczyć :

  • dużą masę donic,

Donice z betonu to ładna podstawa pod nasadzenia z traw ozdobnych.

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu?

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu? Są to specyficzne pojemniki na rośliny, które wymagają właściwego ich obsadzenia. Przystępując do ich wypełniania i aranżowania, musimy pamiętać o 3 najważniejszych elementach :

  1. izolacja donicy,
  2. drenaż,
  3. podłoże.

Przede wszystkim, aby zabezpieczyć rośliny posadzone w donicach, przed mrozem lub zbyt wysoką temperaturą, musimy wyposażyć je w izolację. Izolacja donic jest wykonana najczęściej ze styropianu – zlokalizowana w każdym boku donicy, chroni korzenie przed wahaniami temperatur, a także ich niekorzystnymi wartościami. Izolacja pozwala roślinom na bezpieczne przetrwanie zimy, bez konieczności dodatkowych zabiegów pielęgnacyjnych.

Wszystkie rośliny w donicy, powinny być wyposażone w zasobne podłoże.

Podczas sadzenia roślin w donicach musimy również zwrócić uwagę na drenaż donicy. Drenaż najczęściej jest wykonany z keramzytu, ale zamiast niego możemy zastosować również żwir, czy nawet potłuczone fragmenty donic z ceramiki. Drenaż ma zapewnić swobodny odpływ nadmiaru wody z donicy. Oczywiście istotne jest, aby w jej dnie znajdował się otwór, lub zawór spustowy, który w razie potrzeby można otworzyć.

Drenaż powinien mieć grubość dopasowaną do wielkości donicy, warstwa waha się w  granicach 3 – do 10 cm. Drenaż wysypujemy na dnie donicy, a następnie układamy na nim warstwę agrowłókniny i dopiero na niej wsypujemy podłoże w jakim posadzimy rośliny. Agrowłóknina spełnia rolę bariery, która zabezpiecza drenaż przed zapychaniem czy zaklejaniem podłożem, dba o jego czystość.

Dlaczego bardzo często polecamy jako drenaż keramzyt? Jest to wypalana ceramika, która ma postać małych kulek, o strukturze porowatej. Keramzyt jest w stanie nie tylko ułatwić odprowadzanie wody, ale również napowietrzyć podłoże. Dodatkowo substrat ten ma działanie antybakteryjne i antygrzybowe – pomaga w utrzymaniu podłoża w zdrowej kondycji.

Ostatni element, o jakim należy pomyśleć, to podłoże, jakim wypełnimy donice. Bardzo ważne jest, aby była to gleba żyzna o dobrej strukturze. Żyzna gleba będzie doskonałą podstawa do prawidłowego, zdrowego wzrostu roślin w donicy. Zapewni im dostęp do wszystkich potrzebnych pierwiastków. Struktura gleby oddziałuje na jej przepuszczalność oraz zdolność magazynowania wody – gleba powinna być przepuszczalna, ale możemy wymieszać ją z hydrożelem, który zwiększy zdolność magazynowania wody, czy też poprawi jej strukturę gruzełkowata. Zamiast hydrożelu możemy stworzyć mieszankę podłoża uniwersalnego, piasku i kompostu – który także zwiększa chłonność podłoża. Decydując się na posadzenie szczególnych roślin, musimy poznać ich specyficzne wymagania, i dopasować pH gleby – większość roślin dobrze rośnie w podłożu lekko kwaśnym ale niektóre mają specyficzne wymagania i potrzebują innego odczynu. W donicy jest bardzo łatwo zadbać o wysokość pH, dzięki czemu łatwo dopasujemy je do potrzeb roślin.

W donicach betonowych ładnie rosną małe drzewa.

Jak pielęgnować rośliny w donicach z betonu?

Roślinność w donicach może wymagać od nas trochę więcej pielęgnacji niż standardowe nasadzenia w donicach. Przede wszystkim jest to związane z ograniczoną przestrzenią, w jakiej rosną. Rośliny nie mają możliwości przerostu poza donice, dlatego wszystko, czego potrzeba, musi znajdować się w tym pojemniku. Roślinność doniczkowa będzie zdana na nas i naszą pielęgnację.

Systematyczne  podlewanie jest konieczne dla prawidłowego wzrostu roślin.

Przede wszystkim, podstawą udanej pielęgnacji jest systematyczne nawadnianie. Woda jest niezbędna do prawidłowego rozwoju, dlatego rośliny muszą być regularnie nawadniane. Jeżeli trudno jest nam pamiętać o tym zabiegu, istnieje szereg rozwiązań, które można wyposażyć donice, a które będą dbały za nas o nasze rośliny. Przede wszystkim w donicach betonowych możemy zastosować system nawadniania, który zapewni dostęp wody, nawet kiedy nas nie będzie. System nawadniania może być zastosowany na kilka sposób. Donice z systemem nawadniania, złożone z dwóch części – osłonki i wkładu wewnętrznego, pozwalają magazynować kilka, a nawet kilkanaście litrów wody, dzięki czemu rośliny mają stały dostęp do wody. Za pomocą knotów lub specjalnych przestrzeni, rośliny mogą pobierać wodę. Ten model wzrostu gwarantuje, że roślina rośnie tak dobrze, jak w naturze. Po za donicami z systemem nawadniania, mamy także do dyspozycji systemy nawadniania kropelkowe, które możemy zamocować w donicach. Jest to system przewodów, które mają kroplowniki, mocowane pojedynczo w obrębie korzeni rośliny. Zaletą tych systemów jest możliwość zaprogramowania, co daje nam dużą efektywność podlewania.

Tworzywo, jakim jest beton nie wymaga zabezpieczania na  zimę, ochrony przed śniegiem czy mrozem. Niestety rośliny w nich rosnące mogą być wrażliwe na ujemne temperatury, nawet pomimo zastosowania izolacji. Jeżeli posadzimy w donicy szczególnie wrażliwe rośliny – mogą wymagać okrywania na zimę lub zabezpieczania ich. W jaki sposób najlepiej przezimować rośliny doniczkowe? Przede wszystkim ustawiamy je w miejscu zacisznym i spokojnym, osłoniętym od wiatru . Ustawiamy je na styropianie, w większej grupie. Możemy też, dla roślin wykonać chochoły ze słomy, albo zawinąć je agrowłókninę, i przykryć workiem jutowym. Taka osłona jest nie tylko pożyteczna, ale też bardzo dekoracyjna.

Wiele roślin posadzonych w donicy, będzie wymagało nawożenia. W donicach stosujemy nawozy długodziałające, a dawkowanie dokładnie odmierzamy, stosując się do instrukcji. Przenawożenie jest szczególnie niebezpieczne dla roślin posadzonych w donicy. Możemy zastosować nawozy naturalne – jak kompost, którego nie można przedawkować.

W donicach z betonu doskonale rosną trawy ozdobne.

Co posadzić w donicach z betonu?

Donice z betonu ze względu na swój design, wymagają szczególnej aranżacji. Nie wszystkie rośliny będą się ładnie komponowały z surowym, nowoczesnym betonem. Jednak ogrom kształtów, wysokości i wielkości pozwala dopasować je do wielu rośli. Poszukując jednak gatunków do donic, betonowych,  przede wszystkim skupmy się na roślinach o zwartym systemie korzeniowym, które mogą rosnąć  nawet w wąskich donicach.

Dobierając poszczególne gatunki do donic, musimy dopasować je do warunków siedliskowych, w jakich przyjdzie im rosnąć – przede wszystkim liczy się nasłonecznienie. To czy donice będą ustawione w cienistych czy słonecznych miejscach, będzie determinować, jakie rośliny mogą być w niej posadzone.

  • berberys – to bardzo ciekawy krzew, który w zależności od odmiany, może mieć różnobarwne liście, kwiaty i owoce. Odmiana również wpływ na jego wielkość. Berberysy to mało wymagające rośliny, które dobrze rosną zarówno na słońcu, jak też w półcieniu. Berberys jest krzewem atrakcyjnym właściwie przez cały rok, niektóre odmiany można ciąć, inne same formują się w kule. Do donic polecamy odmiany :”Bagatelle” – o pięknych czerwonych liściach i zwartym pokroju, a także “Admiration”, o liściach czerwono zielonych i żółtych kwiatach.
  • irga – to mały, najczęściej zimozielony krzew, którego ozdobą są drobne, skórzaste, jajowate listki oraz podłużne, czerwone owoce. Irga, podobnie jak berberys, występuje w wielu odmianach. Niektóre odmiany mają liście przebarwiające się na zimę, inne natomiast pełnią funkcję okrywową, dzięki zawieszającym się gałęziom.
  • kosodrzewina – jest to iglasty krzew, który dobrze rośnie nawet na glebach złej jakości. Najbardziej polecane do donic są odmiany małe, karłowate – jak sosna “Jacobsen” lub “Pumilo”, których opady są przewieszające
  • świerk Conica – bardzo atrakcyjny iglak, o zwartym pokroju, i stożkowatym kształcie.Rośnie wolno, dlatego doskonale sprawdza się w małych ogrodach. Jego system korzeniowy dobrze radzi sobie w donicach.
  • trzmielina Fortunea – to bardzo atrakcyjny, zimozielony krzew, o listach drobnych, sztywnych, bardzo często w ciekawych kolorach. Trzmielina doskonale znosi cięcie, dlatego jej kształt i wielkość możemy dopasować do swoich oczekiwań.
  • jałowiec chiński – to krzew iglasty o atrakcyjnym zabarwieniu, i kłujących gałązkach. Jałowiec dobrze radzi sobie nawet w okresach suszy. Odmiany wolno rosnące, małe to : “ Kaizuka”, “ Pfitzeriana”.
  • bukszpan – to doskonała roślina do donic, jest to zimozielony krzew, o drobnych listkach. Bukszpan lubi cięcie i formowanie, dlatego dobrze wygląda w donicach. Bukszpan szczególnie ładnie prezentuje się cięty w kulach. Bukszpan doskonale podkreśla minimalistyczny design donic z betonu, ładnie prezentuje się również w nowoczesnych ogrodach.
  • cyprysy na pniu – kule na pniu – to ciekawe wypełnienie donic betonowych, które stanie się unikatowym wypełnieniem. Możemy połączyć je z niższymi roślinami,które posadzone pod, będą ładnie się komponować.
  • rozchodnik okazały –  to roślina wieloletnia, która jest atrakcyjną dekoracją donicy przez cały rok. Rozchodnik jest bardzo wytrzymały na suszę, ze względu na swoje mięsiste liście. Dostępność rozchodników w wielu odmianach i gatunkach powoduje, iż możemy tylko z tej rośliny stworzyć bardzo ciekawe kompozycje.

Duże donice z betonu to pojemnik idealny nawet dla tak dużych drzew. Warto pamiętać jednak o ich masie.

  • barwinek – to zimozielona, płożąca roślina, której ozdobą są drobne, ciemnozielone listki i fioletowe drobne kwiaty. Barwinek ładnie komponuje się jako dopełnienie roślin wyższych – drzew czy krzewów.
  • żurawki – to ładne wieloletnie rośliny, które charakteryzują się ozdobnymi liśćmi, w wielu kolorach. Dodatkowo ich faktura i struktura są bardzo zróżnicowane i dają się łatwo skomponować zielona roślinami. Żurawki również atrakcyjnie kwitną – w maju i czerwcu. Wymagają stanowisk jasnych.
  • trawy – kostrzewa, sesleria, pennisetum to bardzo mocne połączenie z donicami betonowymi. Trawy ładnie komponują się z rozchodnikami. Kostrzewa sina to trawa o niebieskim zabarwieniu, sesleria tworzy zwarte kępy, które przebarwiają się jesienią. Sesleria kwitnie jesienią, ma atrakcyjne kwiatostany. Pennisetum, czyli rozplenica japońska – to nieco wyższa trawa, o pięknych, kubkowych kwiatostanach w kolorze różowo-czerwonym.Trawy są bardzo dynamiczne, lekkie, nadają kompozycji swobody nowoczesności.
  • rośliny sezonowe – fuksja, pelargonie, surfinie – które stanowić będą ciekawy akcent kolorystyczny. Możemy sadzić je pojedynczo w donicach, albo stosować jako akcent dodatkowy, wypełniający przy krzewach i drzewach.

W donicach z betonu ładnie rosną gatunki róż.

Donice betonowe to bardzo modny akcent w przestrzeniach ogrodów, salonów, tarasów, restauracji i wielu innych, nowoczesnych miejsc. Sadząc w nich odpowiednio dobrane rośliny, możemy wyczarować piękne dekoracje .

Autor : inż.arch.kraj. Marta Fiuk

Ogród przyjazny dzikim zwierzętom

Własny ogród to idealne miejsce do obserwacji dzikich zwierząt .
Stale obserwując zachowania mieszkańców naszego ogrodu poznajemy ich zwyczaje. Nie jest to może safari na sawannie, ale może dać sporo satysfakcji.  W każdym nawet małym ogrodzie toczy się nieustanna walka o przetrwanie tyko jej skala jest nieco inna- jak na filmie poniżej .

Jakie zwierzęta możemy zwabić do ogrodu?

Dużo zależy od otoczenia, jeśli nasz ogród przylega do lasu lub łąki mamy szansę na więcej gości niż w ciasnej miejskiej zabudowie.
Ptaki to grupa która niezależnie od otoczenia w jakim się znajdujemy zawsze chętnie odwiedzi nasz ogród. Sikorki, pokrzewki, szpaki, kosy, kopciuszki to tylko kilka najpopularniejszych gatunków.

fot. Jannis (CC BY 2.0)

Kolejna grupa latających gości to owady. Pszczoły, trzmiele czy motyle zdecydowanie ożywią nasz ogród.

Nieco trudniej mają czworonogi, ale w sprzyjających warunkach możemy liczyć na drobne zwierzęta: wiewiórki, jeże oraz żaby czy jaszczurki.

fot. Tero Laakso (CC BY 2.0)

Jak zachęcić zwierzęta do zamieszkania lub częstych odwiedzin w naszym ogrodzie?

Zastawiamy stół dla dzikich gości

Zaczynamy od roślin i staramy się urozmaicić łańcuch pokarmowy- zapraszając różne stworzenia do naszego ogrodu. Przy zakładaniu naturalnego ogrodu szczególnie ważne jest używanie rodzimych gatunków roślin. Rodzime gatunki roślin są chętniej zjadane przez różnego rodzaju organizmy. W takim podejściu akceptujemy (oczywiście do pewnego stopnia 🙂 ) różnego rodzaju szkodniki które zwykle zaciekle zwalczamy np. mszyce lub ślimaki.

Planujemy odpowiednio nasadzenia- mogą one dostarczać jedzenie, być stołówką jak i mieszkaniem dla naszych gości.

Kwiaty- wybieramy tradycyjne odmiany wabiące owady nektarem, odmiany o kwiatach pełnych są pod tym względem zupełnie bezużyteczne. Budleja, lawenda, naparstnice, rozchodniki to prawdziwy raj dla pszczół i motyli.

Pozostawione na zimę zaschnięte kwiatostany  i owoce są naturalną stołówką dla zimujących ptaków.  Nasiona  zapewnią nam m.in jeżówki, przegorzany, wiesiołęk dwuletni czy szczeć pospolita. Tą ostatnią szczególnie upodobały sobie szczygły (zdjęcie poniżej)

fot. grassrootsgroundswell (CC BY 2.0)

Owoców dostarczą jarzębina, ligustr, czarny bez czy rokitnik.

Podczas zimy możemy nieco wspomóc dzikich przyjaciół umieszczając w ogrodzie karmnik.

Woda

W ogrodzie wodę możemy wykorzystać na wiele sposobów, fontanna może być świetnym poidełkiem dla ptaków, a nawet małe oczko wodne będzie domem dla żab, ropuch, wodnych owadów i innych bezkręgowców.

Urządzamy mieszkanie

Gęste krzewy lub żywopłot to miejsce do założenia gniazda dla małych ptaków np. pokrzewek. Prawdziwym ptasim hotelem są stare drzewa z dziuplami.  Powieszenie budki lęgowej nie zastąpi takiego drzewa ale może skłonić do zamieszkania w ogrodzie sikorki, kowalika lub szpaki.

Pochwała bałaganu

Zapraszając dzikie zwierzęta nie warto dbać specjalnie o porządek w ogrodzie.

Pozostawienie sterty liści, obumarłych gałęzi czy kępy pokrzyw, niekoszenie całego trawnika  stworzy  azyl dla dziesiątek małych mieszkańców naszego dzikiego ogrodu.

Ogród dla dzikich zwierząt może być „dziki z wyglądu”- czyli taki ogród przypominający naturalne siedlisko  jak na zdjęciu poniżej:

fot. Józef Babij (CC BY 2.0)

Taki styl nie każdemu musi przypaść do gustu, ale również w bardzo uporządkowanym klasycznym czy nowoczesnym ogrodzie możemy stworzyć dobre  warunki dla dzikich zwierząt.

Okiełznanie chaosu

Jeśli boimy się bałaganu można wspomniane elementy ubrać w odpowiednie  ramy  które  nadadzą im estetyczny wygląd. Ciekawym pomysłem są  popularne ostatnio domki dla owadów – niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki.

Przykładem takiego ogrodu łączącego ekologię i nowoczesny design jest dla mnie ogród pokazowy The New Wild Garden zaprezentowany w 2011 r na wystawie w Chelsea przez prof. Nigela Dunneta.

Genialnie zróżnicowanie materiałów, wkomponowanie domków dla owadów, kompleksowe zagospodarowanie wody, wykorzystanie zielonego dachu, rośliny wabiące owady- wszystko to połączone w zgrabną całość na małej przestrzeni.

fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)
fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)

Moim zdaniem niezależnie od stylu ogrodu możemy zrobić kilka kroków żeby był przyjazny zwierzętom.

Przy planowaniu nowego ogrodu lub odnawianiu istniejącego, warto zastanowić się nad każdą rośliną- jaki pożytek będzie z niej dla dzikich mieszkańców ogrodu.

Chelsea Flower Show 2018 – relacja z wystawy

Chelsea Flower Show to jedno z najważniejszych wydarzeń w branży ogrodniczej nie tylko w samym Londynie, ale również na świecie.
Tegoroczna wystawa to pierwsza, w której miałam okazję uczestniczyć.
Ogrody pokazowe, stoiska wystawowe i aranżacje florystyczne zrobiły na mnie ogromne wrażenie.
Chelsea Flower Show to prawdziwy raj dla architektów krajobrazu, florystów oraz miłośników zieleni. Przedsięwzięcie jest organizowane z wielkim rozmachem, ogrody konkursowe powstają już na miesiąc przed samą imprezą. Sponsorami są zazwyczaj bogate firmy prywatne oraz organizacje. Wszystkie ogrody i stoiska aranżowane są przez wybitnych projektantów, prezentują wysoki poziom i odzwierciedlają styl twórcy.

Mam nadzieję, że fotorelacja, którą z przyjemnością Wam przedstawiam, choć w części odda klimat tego miejsca i stanie się dla Was kopalnią nowych trendów.

Już w samej drodze na Chelsea można było podziwiać aranżacje florystyczne np. na placu Sloane Squere, do wydarzenia włączyło się również wiele pobliskich sklepów i kawiarni, które kusiły swoich klientów kwiatowymi witrynami.

W drodze na Chelsea Flower Show- ukwiecony Sloane Squere.

Na samej wystawie moje największe zainteresowanie wzbudziły ogrody, które prezentowały nieszablonowe rozwiązania. Każdemu projektowi przyświecała idea, która była konsekwentnie realizowana, dzięki czemu zaaranżowane przestrzenie były różnorodne i piękne.

LG Eco- City Garden, zaprojektowany przez Hay- Joung Hwang, to ogród , który skradł moje serce. Zaaranżowany w nowoczesnym stylu o prostym, formalnym układzie z imponującym pawilonem i centralnym kącikiem do siedzenia stał się atrakcyjnym miejscem do relaksu. Konsekwentne zastosowanie roślin o dominującej ciepłej tonacji tj. łubiny, pełniki, orliki w połączeniu bielą łubinów, naparstnic i piwonii wprowadziło harmonię, efekt rozświetlenia i jednocześnie chłodu. Uzupełniające elementy ogrodu stanowiły zbiorniki wodne oraz oryginalne rzeźby.

Proste, nowoczesne formy ożywione roślinnością- LG Eco- City Garden

Ogród The David Harber and Savills Garden projektu Nica Howarda wyróżniał się spośród innych różnorodnością zastosowania materiałów /miedź, cegła, żwir, kamień/ oraz odważną kolorystyką. Głównym punktem skupiającym uwagę, była rzeźba Aeona- symbolizująca ziemskie jądro energii, która spektakularnie prezentowała się w perspektywie zardzewiałych metalowych ekranów wśród wszechobecnej roślinności. Przechodzące i zmieniające się warstwy w ogrodzie miały za zadanie ukazanie zmian w ewoluującej relacji ludzkości ze środowiskiem. Na początku ogrodu nasadzenie i sztuka były swobodne i naturalne, spacerując wzdłuż ogrodu rzeźby i stopniowo przechodziły w architektoniczne formy zmieniając charakter przestrzeni. Lustrzana ściana wodna ożywiała całość. Wśród bujnych nasadzeń do roślin kluczowych zaliczono trawy, wilczomlecze, goździki, funkie, piwonie łubiny, pelargonie. Granicę ogrodu stanowił cisowy żywopłot. Wśród drzew uwagę przykuwała brzoza  o łuszczącej się korze.

Skin Deep projektu Roberta Barkera to ogród, w którym kluczową rolę odgrywa forma i faktura. Ogród składa się z betonowych bloków i wodnych płytkich tafli wody zastępujących kostkę brukową. Irysy, naparstnice i paprocie w stonowanych odcieniach, uzupełniły szary architektoniczny beton.

Dr Catherine MacDonald zaprojektowała ogród Seedlip Garden, który był hołdem złożonym zmarłemu amerykańskiemu hodowcy grochu dr Calvin Lamborn. Wiele okrągłych elementów w ogrodzie tj. ścieżka, konstrukcja pawilonu nawiązywała do kształtu grochu a w nasadzeniach zostały użyte rośliny z rodziny bobowatych.

Natomiast co ciekawe największą popularnością cieszyły się typowe angielskie ogrody, które zdobyły główne nagrody w konkursie.
Zwycięski ogród  projektu Marka Gregory urzeka swoją naturalnością. W głębi ogrodu szumiący strumyk pięknie komponuje się z gęstą lesistą roślinnością. Romantyczny kamienny domek, z którego unosił się dym nawiązuje do malowniczego krajobrazu ogrodu. W ogrodzie znalazło się również miejsce na kwiatową rabatę i ogródek ziołowo- warzywny.

Welcome to Yorkshire- ogród, inspirowany rejonami Yorkshire który zdobył nagrodę publiczności.

Poza pięknymi ogrodami można było podziwiać wyjątkowe rzeźby różnych artystów. Każda z nich umiejętnie komponowała się z wszechobecną roślinnością.

Rzeźbiarz Brian Alabaster wystawiał prace wykonane w brązie, przedstawiające postacie ludzkie głównie dzieci oraz przedmioty naturalne.

James Doran- Webb zamienił drewno w imponujące naturalne duże rzeźby obrazujące zwierzęta.

Rzeźby Willie Wildlife charakteryzowało wysokie poczucie stylu i prostoty. Wśród licznych rzeźb znalazły się również urocze poidełka.

Rzeźby i poidełka z małą dawką humoru- czyż nie są urocze…?

W hali wystawowej znajdowały się liczne stoiska szkółkarskie oraz aranżacje kwiatowe wykonane przez lokalnych florystów. Moją uwagę zwróciły trony i pergole udekorowane kwiatami i zielenią.

Chelsea Flower Show to wystawa, którą zdecydowanie warto zobaczyć. Duża popularność w mediach i wśród zwiedzających świadczy o tym, że to wydarzenie o wysokiej randze nie tylko w samej Anglii. Jest to niezwykłe miejsce, gdzie każdy miłośnik zieleni może z bliska przyjrzeć się fantastycznym ogrodom i panującym trendom w branży.

Mimo tak wyraźnych różnic między stylami, jakie prezentowały poszczególne ogrody wszystkie koncepcje były spójne i przemyślane. Obecność na wystawie była dla mnie bardzo inspirująca i przyniosła mi wiele radości. Jestem ciekawa, który z ogrodów najbardziej przypadł Wam do gustu…?

tekst i zdjęcia : Magdalena Studzińska – florystka i dekoratorka z pracowni Flora Studio

Obrzeże trawnika

Oddzielenie trawnika i nasadzeń to moim zdaniem jeden z kluczy do udanego ogrodu. Wprowadza porządek, porządkuje wizualnie przestrzeń ułatwia pielęgnacje i koszenie trawnika. Nawet w bardzo naturalistycznym ogrodzie wyraźnie zaznaczone odcięcie poprawia estetykę całości.

Brzeg trawnika możemy wykonać na kilka sposobów w zależności od efektu jaki chcemy osiągnąć.
Krawędź trawnika może być cienka jak w przypadku obrzeży plastikowych lub zaznaczona wyraźnym pasem w przypadku wykonania obrzeża trawnika z kostki brukowej lub betonowej.

Obrzeże trawnika

Materiałów z którego można je wykonać jest sporo- ważne żeby pasowały do ogólnego stylu ogrodu. To szczególnie ważne przy dobrze widocznym obrzeżu z kostki brukowej. Jeśli kształt trawnika jest pofalowany łatwiej będzie ułożyć koliste kształty z małej trapezowej kostki brukowej. Można wykonać obrzeże z takiej samej kostki jaką mamy na podjeździe czy chodniku.

Generalnie układamy obrzeże tak zęby było na jednym poziomie z powierzchnią trawnika, od stronu nasadzeń poziom gruntu jest niżej o 3-4 cm. Tą różnicę wykorzystujemy na obsypanie rabat ściółką. Poziom ściółki powinien być równy z poziomem trawnika. Takie ułożenie obrzeża umożliwi wjeżdżanie kołem kosiarki na obrzeże i rabatę co pozwoli na bezproblemowe wykoszenie brzegów trawnika.

Plastikowe obrzeże

Najtańszy materiał. Niestety estetyka idzie w parze z cena- jeszcze nie widziałem tego obrzeża równo ułożonego…

Ekobord

To również obrzeże wykonane z plastiku. Na przekroju L- kształtne co nadaje mu odpowiednią sztywność. Obrzeże mocujemy plastikowymi kotwami co zapewnia większa stabilność. Jest droższe ale też dużo trwalsze od zwykłej plastikowej taśmy.

Obrzeże Eko-bord

Kostka brukowa

Granitowa lub betonowa kostka to ciekawe rozwiązanie jeśli chcemy uzyskać mocno zaznaczony brzeg rabaty. Układamy zwykle jeden rząd kostki na podsypce cementowo -piaskowej (warstwa podsypki ok 5-10 cm). Można też układać bezpośrednio w gruncie- opaska nie jest tak stabilna i szybciej przerasta ale łatwiej możemy modyfikować jej kształt.

Obrzeże betonowe

Sprawdzi się raczej przy geometrycznych kształtach i gdy chcemy delikatnie podnieść rabatę.

Cegła klinkierowa

Ładny i dosyć drogi materiał, popularny w angielskich ogrodach. Układany podobnie jak kostka brukowa, w zasadzie cegłę możemy układać dowolną stroną w zależności od efektu jaki chcemy uzyskać.

Ostry kant

Odcięcie wykonane za pomocą szpadla na rabacie zostaje goła ziemia. Tak wykonane obrzeże wygląda efektownie i jest tanie w wykonaniu. Minusem jest konieczność corocznego powtarzania tego zabiegu… Z drugiej strony może to być zaleta dla osób które lubią zmiany w ogrodzie bo można łatwo zmienić kształt rabaty. Drugą niedogodnością jest konieczność ręcznego docinania brzegów trawnika.

„Haku Koen” – ogród japoński we Wrocławiu

Ogrody japońskie od wieków zachwycają i inspirują. Ich charakterystyczne elementy takie jak latarnie, mostki czy tsukubai często są przenoszone do ogrodów mniej lub bardziej japońskich .

Inspiracji należy zawsze szukać u źródeł, co zrobić jednak gdy nie możemy sobie pozwolić na podróż na drugi koniec świata?

Ogród Japoński Wrocław

Na szczęście we Wrocławiu znajdziemy prawdziwą perełkę japońskiej sztuki ogrodowej. „Haku Koen” czyli biało-czerwony . To symboliczna nazwa łącząca barwy narodowe Polski i Japonii.  Ogród zbudowany pod kierunkiem japońskich mistrzów, położony jest w parku Szczytnickim za Halą Stulecia.

Altana w ogrodzie japońskim we Wrocławiu

Opuszczając monumentalną pergolę otaczającą układ wodny przy Hali Stulecia wchodzimy do całkowicie odrębnego mikroświata. Tam rozmach układu wodnego i  rozległa przestrzeń fontanny , tutaj- kameralny wyciszony krajobraz jakby żywcem przeniesiony z dalekiej Japonii.

Japoński ogród żwirowy we Wrocławiu

Precyzyjne zaplanowane kompozycje, misternie ułożone kamienie i doskonale wymodelowane krzewy sprawiają wrażenie jakby były tu od zawsze.

Przystrzyżone rośliny w ogrodzie japońskim

Wieczne trwanie i ulotność chwili mają odbicie również w historii samego ogrodu.  Spektakularne otwarcie podczas Wystawy Ogrodniczej w 1913 r., lata zaniedbań ,pieczołowita rewitalizacja w 1997 r. i totalne zniszczenie zaledwie 2 miesiące później podczas powodzi stulecia.

Ścieżka w ogrodzie japońskim

O powodzi przypomina tablica na moście z zaznaczonym poziomem wody. Trudno w to uwierzyć spacerując po ogrodowych ścieżkach.

Kamienna ścieżka na stawie w ogrodzie japońskim

Panuje tu spokój i  równowaga.  Wszystko na swoim miejscu. Każdy element ma sens, nie ma tu nic zbędnego- celna wskazówka dla każdego posiadacza ogrodu 🙂

Strumyk w ogrodzie japońskim, Wrocław

Ogród nie jest duży, nie zmęczymy nóg spacerując po nim wijącymi się ścieżkami.  Mimo to warto zarezerwować więcej czasu na jego zwiedzanie aby w pełni nacieszyć się harmonią jaka w nim panuje.

Tsukubai w ogrodzie japońskim

Festiwal sztuki ogrodowej w Chaumont

Laboratorium dla współczesnej sztuki ogrodowej – tak piszą o festiwalu sami organizatorzy i myślę ze to bardzo trafne określenie. Zaproszeni twórcy eksperymentują z przestrzenią i zielenią w malowniczym otoczeniu  średniowiecznego zamku Chaumont w Dolinie Loary.

fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)

Od początku festiwalu w roku 1992 r.  zaprezentowano tu ok. 500 ogrodów pokazowych. Co roku powstaje tu ponad dwadzieścia nowych aranżacji.

fot. Anne (CC BY 2.0)

Niektóre ogrody  zostają na dłużej jak np. ogród „Ziemia i Niebo” – dzieło chińskiego projektanta Yu Kongjianga, będące współczesną interpretacją  tradycyjnych chińskich ogrodów.

fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)

Ogrody na festiwalu w to raczej artystyczne instalacje pełne metafor i zaskakującego spojrzenia na przestrzeń. Pojęcie „ogród” jest tutaj bardzo pojemne. Każda edycja ma myśl przewodnią która jest inspiracją dla artystów kreujących przestrzeń.

fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)

Interpretacje są bardzo różne od prostych zabaw forma, po aranżacje z głębszym przesłaniem.

Prostym ale ciekawym przykładem takiego ogrodu z przesłaniem jest „LE DOMAINE DE NARCISSE”  z edycji festiwalu pt. Ogrody grzechów śmiertelnych (2014 r.)  Gładkie lustro zachęca do zobaczenia swojego odbicia . Czy będziemy jak Narcyz? A może dostrzeżemy ogród ukryty pod lustrem wody?  Ustawiona w pobliżu lustra ławeczka zachęca do zatrzymania się i kontemplacji na grzechem pychy.

fot. Daniel Jolivet  (CC BY 2.0)

Większość aranżacji to ogrody koncepcyjne z rzadka trafiają się „prawdziwe ogrody” co odróżnia ten festiwal od np. Chelsea Flower Show.

fot. Daniel Jolivet (CC BY 2.0)

Rożnie można oceniać eksperymenty na festiwalu, może nie wszystkie przypadną nam do gustu ale niektóre napewno dają do myślenia.

Rudbekie

Małe słoneczka rozświetlają ogród w okresie babiego lata. Dodają rabatom intensywnego koloru a przy okazji wabią pszczoły i motyle. Nie mają przy tym dużych wymagań dlatego warto je mieć w swoim ogródku.

Kwitnące rudbekie

Rudbekie pochodzą z Ameryki Północnej, ale doskonale zadomowiły się w naszych ogródkach i nie tylko. Rudbekia naga w wielu miejscach jest gatunkiem inwazyjnym. Ogromne łany zarastają wilgotne łąki , brzegi potoków i rowów melioracyjnych oraz pobocza dróg.

Rudbekie - rośliny inwazyjne

Najpopularniejsze gatunki to:

  • Rudbekia błyskotliwa  Rudbeckia fulgida
  • Rudbekia naga  Rudbeckia  laciniata
  • Rudbekia lśniąca  Rudbeckia  nitida
  • Rudbekia owłosiona  Rudbeckia hirta

Rudbekie w dużej grupie na słonecznej rabacie

Wszystkie gatunki rudbekii preferują słoneczne stanowiska.

Jeśli chodzi o glebę to nie maja specjalnych wymagań. Rudbekia naga preferuje stanowiska dosyć wilgotne, inne umiarkowanie wilgotne. Nie lubią długotrwałej suszy. Trzeba pamiętać o regularnym podlewaniu.

Kwiatostany rudbekii

Długo kwitną od  lipca do października, usuwanie przekwitłych kwiatostanów  wydłuża okres kwitnienia.  Łatwo się rozsiewają co może niekiedy sprawiać kłopoty.

Przekwitłe rudbekie

Najlepiej wyglądają w grupach po kilka kilkanaście sztuk
Sprawdzą się w kolorowych zestawieniach w ogrodzie wiejskim i naturalnych kompozycjach tzw. ogrodach preriowych.

Rudbekie z jeżówkami i trawami ozdobnymi
Rudbekie dobrze komponują się z trawami i innymi bylinami późnego lata.

Stonowane aranżacje z trawami

  • trzcinnik
  • ostnica
  • rozplenica

Kontrastowe zestawienie  z bylinami o kwiatach różowych fioletowych i niebieskich

  • jeżówka
  • szałwia
  • perowskia
  • astry
  • przegorzan
  • floksy

Ciepłe kolorystycznie kompozycje z bylinami o kwiatach żółtych, pomarańczowych i czerwonych

  • krokosmia
  • pysznogłówka
  • nawłoć
  • trytoma
  • rozchodnik okazały

Ciekawym  zastosowaniem jest aranżacja w pojemnikach.

Rudbekie w pojemnikach

Ogród preriowy

Prerie- trawiaste zbiorowiska kojarzące się bizonami i kowbojami, dzisiaj w 99% zostały przekształcone w pola uprawne .

W naszych ogrodach możemy spotkać wiele gatunków pochodzących z prerii- są łatwe w uprawie niewymagające byliny takie jak np. jeżówki i rudbekie. Rośliny te często mają zastosowanie w tradycyjnych rabatach kwiatowych.

Ogród preriowy

W rozległym ogrodzie preriowym nabierają innego wyrazu. Rozległa płaska przestrzeń porośnięta roślinami o podobnej wysokości. Rośliny sadzone są w grupach lub porozrzucane w pozornie chaotyczny sposób .

Ten nowy trend  został spopularyzowany przez słynnego holenderskiego ogrodnika Pieta Oudolfa. Wykorzystuje rośliny pochodzące z amerykańskiej prerii, ale nie tylko.

Rabata w stylu preriowym- rudbekie, jeżówki i trawy

Jakie są zalety takiego ogrodu?

Ogród preriowy wymaga mniej nawożenia i nawadniania niż trawnik.

Kombinacja traw i kwitnących bylin zachwyca nie tylko ludzi ale też  ptaki, motyle, pszczoły czy inne owady

Lurie Garden- ogród w stylu preriowym

Wymagania

Prerie są ekosystemami  które otrzymują niewielką ilość opadów. Klimat panujący na preriach cechuje gorące suche  lata i mroźne zimy.  Warunki w zasadzie podobne do tych które mamy w Polsce.

Wymagane jest  nasłonecznione stanowisko , gleba dosyć sucha .

Byliny na preriowej rabacie

Planujemy sadzenie roślin

Rośliny możemy sadzić w dużych grupach , ale bardziej naturalny wygląd zapewnia tzw „matrix planting”. W tym schemacie nasadzeń umieszczamy  pojedyncze roślin lub małe grupki roślin wyróżniające się w obrębie matrycy utworzonej z bardziej jednorodnej mieszaniny roślin.  Przypomina to losowe rozmieszczenie roślin na łące.

Piet Oudolf porównuje ten sposób sadzenia do ciasta z bakaliami.Wyróżniające się formą rośliny zostają porozrzucane jak rodzynki czy orzechy w cieście- matrycy utworzonej przez mix innych gatunków.

Bylinowa kompozycja w ogrodzie preriowym

Do ogrodu preriowego dobieramy wytrzymałe rośliny, niezbyt ekspansywne, tak aby nie zdominowały pozostałych gatunków. Komponując  taki ogród  dobieramy rośliny o zróżnicowanej kolorystyce  teksturze liści pokroju.

Ważniejszy od koloru staje się kontrast w pokroju, wysokości roślin i formie liści. Np. zestawiamy zwiewne pędy śmiałka darniowego ze zwartymi kwiatostanami rozchodnika „Matrona”.  W naturalnym ekosystemie prerii trawy stanowią od 60-80 % gatunków. W ogrodzie preriowym nie powinny zajmować więcej niż 30-40 % tak aby nie zdominowały kompozycji.  Ogród warto zaplanować biorąc pod uwagę możliwości samodzielnego rozsiewania się roślin.

W małych ogrodach grupy roślin w pasach o szerokości 1m. Rekomendowana wielkość rabaty w stylu preriowym to 1ox1o m

Żeleżniak Russella w ogrodzie preriowym

Rośliny do ogrodu preriowego (wybrane gatunki)

Trawy

  • Śmiałek darniowy
  • Trzcinnik ostrokwiatowy
  • Ostnice
  • Trzęślica trzcinowata odm. ‚Karl Foerster’

Byliny

  • Jeżówki
  • Rudbekie
  • Szałwia omszona
  • Liatra kłosowa
  • Żeleźniak Russela
  • Sadziec plamisty
  • Perowskia
  • Pysznogłówka dęta
  • Słoneczniczek szorstki
  • Rozchodnik „Matrona”
  • Kocimiętka

 

żelaźniak Russella

 

Zakładamy ogród preriowy

Kluczowy jest  moment założenia ogrodu preriowego.

Gleba powinna być odchwaszczona. Być może konieczne będzie kilkukrotne odchwaszczanie, żeby pozbyć się chwastów kiełkujących z nasion. Jeśli nie zapanujemy teraz nad chwastami , później będzie ciężko to nadrobić.

Pielenie- pierwsze lata w preriowym ogrodzie to okres wytężonego pielenia i mulczowania.

Po ok.  2 latach rośliny same się obronią. Preriowy ogród najokazalej prezentuje się pod koniec lata.

Rabata w stylu preriowym

 

Wrzosowisko w ogrodzie

Wrzesień… w ogrodzie rośliny powoli tracą swój blask, tymczasem w lesie pod sosnami, wrzosy znajdują się w pełni kwitnienia. Kobierce drobnych kwiatów zachwycają podczas jesiennych wędrówek po lesie.

Możemy przenieść fragment tego malowniczego krajobrazu do naszego ogródka. Kluczem do udanej aranżacji wrzosowiska jest zaczerpnięcie inspiracji z natury. Domem wrzosów jest piaszczysta, zakwaszona igliwiem gleba na skraju sosnowego boru. Takie warunki i towarzystwo powinniśmy zapewnić wrzosom w ogrodzie. Czyli dwa warunki:

  • Słoneczne stanowisko.
  • Przepuszczalna kwaśna gleba .

Biała odmiana wrzosu

Jak założyć wrzosowisko?

Jeśli mamy glebę przepuszczalną możemy zaprawić dołki rodzimą ziemią  wymieszaną pół na pół z torfem. Przy gliniastej glebie dobrze jest wykonać żwirowy drenaż lub założyć wrzosowisko na pagórku. 15-20 cm wierzchniej warstwy gleby rozluźniamy piaskiem i zakwaszamy torfem. Wrzosy podlewamy po posadzeniu. W czasie upałów możemy pomóc roślinom podlewając je obficie ale nie częściej niż 1-2 razy na tydzień. Codzienne podlewanie sprzyja chorobom.

Po posadzeniu rośliny obsypujemy krzewinki korą co ograniczy rozwój chwastów i dodatkowo zakwasi glebę.

Wrzosy ściółkowane korą sosnową

Wrzosy warto sadzić w grupach po kilkanaście szt. Pojedynczo  sadzimy wrzosy w małych doniczkach na balkonie, w ogrodzie warto wygospodarować kilka m2 i posadzić kilkanaście- kilkadziesiąt wrzosów -w rozstawie ok. 9-12 krzewinek na m2.

Małe wrzosowisko na geometrycznej rabacie

Wrzosowisko możemy zakładać przez cały sezon wegetacyjny, jesienią jednak możemy rozstawić na rabacie  kwitnące rośliny i zobaczyć czy zrobiliśmy to właściwie.

Wrzosowisko

Odmiany wrzosów

W sprzedaży dostępne są wrzosy w różnych kolorach zarówno liści i kwiatów, możemy więc założyć wrzosowisko bardzo zróżnicowane kolorystycznie lub też pozostać przy naturalnym kolorze wrzosów. Poniżej kilka popularnych odmian:

  • różowofioletowe:  „Annemarie” , „Carmen”
  • białe: „Gold Haze”,  „Long White”
  • purpurowoczerwone:  „Roter October”
  • czerwone:  „Larissa”
  • żółtozielone  liście: „Con Brio”

Odmiany wrzosów różnią się znacznie  wielkością od 10 do 50 cm. Warto to uwzględnić sadząc rośliny na rabacie.

Kwitnące wrzosy

Rośliny na wrzosowisko

Wrzosowisko to nie tylko same wrzosy. Warto urozmaicić wrzosową kompozycję roślinami o zbliżonych wymaganiach.

  • Krzewinki wrzosowate : wrzośce- zapewnią trochę koloru wczesną wiosną, borówka brusznica, bażyna czy golteria
  • Sosna pospolita w różnych odmianach np. Globosa Viridis czy Watereri.
  • Brzoza- często towarzyszy wrzosom w naturalnych siedliskach, dobra na tło wrzosowiska.
  • Miniaturowe świerki w różnych odmianach: świerk pospolity Nidiformis,  świerk biały Conica
  • Trawy ozdobne:  kostrzewa sina, śmiałek darniowy

Wrzosowisko w ogrodzie

Jak pielęgnować wrzosy?

Sprawdzamy co roku pH gleby- jeśli mamy twardą wodę lub założyliśmy wrzosowisko na zasadowym podłożu wymieniając wierzchnią warstwę  gleby z czasem pH może ulec podwyższeniu. Zapobiegamy temu używając nawozów dedykowanych pod  wrzosy, które obniżają pH.

Coroczne wiosenne cięcie pod kwiatostanem wykonujemy w kwietniu. Bez cięcia rośliny rozkrzewiają się i wykładają po pewnym czasie. Zwarte poduchy wrzosów wyglądają estetycznie także poza porą kwitnienia.

Mimo że rosnące w lasach wrzosy są odporne na mróz, to odmiany są bardziej wrażliwe. Warto je okryć na zimę stroiszem z roślin iglastych.

Zadbane i rosnące w odpowiednich warunkach wrzosy mogą żyć 20-30 lat.