Wszystkie wpisy, których autorem jest Rafał K.

Wertykulacja trawnika

Wertykulacja trawnika to zabieg polegający na płytkim pionowym nacinaniu darni. Co nam daje wertykulacja ?

Dzięki nacięciu pozbywamy się tzw. „filcu” czyli obumarłych resztek trawy, mchu i płytko korzeniących się chwastów . Na pierwszy rzut oka trawnik może wyglądać dobrze ale po bliższym przyjrzeniu się widać filc. Pozbycie się go pobudzi trawę do intensywnego korzenienia się , ułatwi przenikanie wody i składników pokarmowych do korzeni, zapewni napowietrzenie gleby.

Kiedy przeprowadzać wertykulację?

Po pierwsze trawnik musi być gęsty- przeprowadzenie zabiegu na niedawno założonym trawniku może go zniszczyć.

Zabieg możemy przeprowadzić wiosną, ale nie za wcześnie, najlepiej po pierwszym koszeniu. Wertykulacja trawnika po zimie poprawi jego wygląd na rozpoczynający się sezon. Trawnik powinien być suchy i nisko skoszony, ułatwi to przeprowadzenie wertykulacji.

Jeśli w trakcie sezonu uzbiera się warstwa filcu, możemy zabieg powtórzyć we wrześniu. Jesienna wertykulacja trawnika  przygotuje trawnik na przetrwanie zimy, dzięki usunięciu filcu usuwamy też podłoże do rozwoju różnego rodzaju grzybów.

Trawnik przed wertykulacją
Na pierwszy rzut oka trawnik przed wertykulacją nie wygląda źle…
"Filc" na trawniku
Przy bliższym spojrzeniu widać sporo „filcu”

Wertykulator- jaki wybrać?

Małe trawniki możemy wertykulować przy pomocy ręcznych wertykulatorów- przypominających grabie z metalowymi nożami lub tych posiadających kółka które nieco ułatwiają pracę.

Przy większych trawnikach niezbędny będzie elektryczny lub spalinowy wertykulator.  Urządzenie jest wykorzystywane raz w sezonie, jeśli nie zajmujemy się pielęgnacją trawników profesjonalnie można się zastanowić czy kupić czy lepiej wypożyczyć..

Wertykulację wykonujemy najpierw w jednym kierunku, zagrabiamy i usuwamy filc,  po czym powtarzamy czynności w kierunku prostopadłym do poprzedniego.

Wiosenna wertykulacja trawnika
Ja widać sporo się tego uzbierało.

Jeśli nie robiliście wcześniej wertykulacji możecie się zadziwić ilością filcu. Trawnik po wertykulacji wygląda na zdewastowany  ale szybko dojdzie do siebie i będzie wyglądał dużo lepiej niż przed zabiegiem.

Trawnik po wertykulacji
Trawnik po zakończonej wertykulacji.

Po wertykulacji możemy rozsypać nawóz- rodzaj dobieramy w zależności od terminu wertykulacji, jeśli na trawniku są mocno wydeptane miejsca teraz możemy  dosiać odpowiednią mieszankę regenerującą.

Pozostaje tylko czekać na efekty swojej pracy- gęsty i intensywnie zielony trawnik.

Mały ogród od A do Z

Piękny ogród . Jak się do tego zabrać? Od czego zacząć i jak sprawnie poprowadzić budowę ogrodu?

W tym wpisie pokażę jak robimy ogród dla naszych klientów. Niezależnie jednak czy chcesz założyć ogród sam czy zatrudnić do tego firmę, dobrze jest zachować odpowiednią kolejność działań.

Zaczyna się od określenia potrzeb użytkowników ogrodu, projekt to uszczegółowienie pomysłu jak te potrzeby zrealizować i w końcu wykonanie.

Zaczynajmy 🙂

Na pierwszym spotkaniu ustalamy co jest nie tak, jakie są problemy i oczekiwania. Pierwsze spostrzeżenia:

  • Ogród jest mały.
  • Nie zachęca do spędzania w nim czasu.
  • Trawnik jest zaniedbany z dużą ilością mchu.
  • Taras przy domu mocno się nagrzewa po południu- nie da się tam wypocząć.

Całe szczęście jest też kilka pozytywów: wysoki dobrze utrzymany żywopłot -będzie stanowił doskonałe tło, piękny różanecznik i okazała krzewuszka w przeciwległym rogu ogrodu. Krzewy maja dużo miejsca i wyglądają naprawdę pięknie. To dobra baza pod nową aranżację.

Ogród przed rozpoczęciem prac

Pora na zadanie kilku pytań. Odpowiedzi będą wskazywać kierunek projektowania. Tego typu pytania zadajemy klientom . Jeśli przymierzasz się do aranżacji swojego ogrodu powinieneś sam je sobie zadać.

  • Jak zamierzamy korzystać z ogrodu?
  • Czego oczekujemy od ogrodu?
  • Jak ma wyglądać?
  • Ile czasu możemy poświęcić na jego pielęgnację?

Nasze wytyczne do projektowania wyglądają w skrócie tak:

  • Wybrukowane miejsce na postawienie mebli ogrodowych.
  • Ogród atrakcyjny przez cały rok.
  • Bardziej klasyczny niż nowoczesny.
  • Mało czasu na pielęgnację ogrodu.

Po zmierzeniu terenu  i robieniu zdjęć zabieramy się do zrobienia projektu koncepcyjnego. Powstają dwie koncepcje. W pierwszej dominuje kolisty trawnik który otaczają żwirowe rabaty. Całość uzupełniają klasyczne dodatki.

W drugiej koncepcji trawnik oparty jest na połączonych ze sobą kwadratach, poza tym styl i rośliny są dosyć podobne.

Ostatecznie klienci wybierają drugą koncepcję- jest w niej więcej miejsca na taras wypoczynkowy. Na tym etapie gatunki roślin nie są jeszcze wybrane – bardziej chodzi o ogólny styl i wygląd ogrodu.

Przy projektowaniu małego ogrodu kluczowe jest wybór kilku gatunków roślin z ogromnej masy innych często równie atrakcyjnych. Wydaje mi się ze lista roślin odrzuconych jest znacznie dłuższa niż tych które zostały. Ważne żeby nie upychać roślin na siłę.

Mamy już opracowany projekt techniczny, sporządzamy kosztorys. Tutaj od razu uwaga- tylko na podstawie konkretnego projektu możemy sensownie porównywać oferty różnych wykonawców. Klienci decydują się powierzyć nam wykonanie ogrodu.

Prace w ogrodzie zaczynamy od zerwania starej darni, korytowania pod plac z płyt betonowych i wykopów pod system nawadniania.  Nadmiar ziemi musi być wywożony na bieżąco- nie ma tu miejsca na składowanie materiałów.

Prace ziemne w ogrodzie

Układamy podbudowę z kruszywa pod plac i zagęszczamy zagęszczarką.

Zagęszczanie podbudowy z kruszywa

Na to idzie podsypka cementowo-piaskowa. Na podsypce układamy płyty betonowe.

Układanie płyt na taras

Do poziomu placu dopasujemy się z obrzeżem oddzielającym trawnik od rabat żwirowych. Tutaj zastosujemy obrzeże z drobnej kostki brukowej w kolorze pasującym do płyt na placyku.

Obrzeże trawnika

Na rabatach układamy włókninę przeciw chwastom. Kupujemy rośliny w zaprzyjaźnionej szkółce . Rozstawiamy rośliny zgodnie z planem. Ostatnie korekty ustawienia i sadzimy. . Po posadzeniu roślin wszystkie obficie podlewamy.

Rośliny posadzone, zamiatamy włókninę z resztek ziemi. Sprawnie poszło, chyba dłużej się zastanawiałem nad doborem roślin. Rozkładamy linie kroplującą. Teraz możemy obsypać rabaty żwirem.

Nawadnianie i ściółkowanie zmniejszy ilość pracy potrzebnej na utrzymanie ogrodu w dobrym stanie.

Pora na trawnik z rolki, to tylko kilka m2 szybko idzie.

Układanie trawy z rolki

Po ułożeniu trawnika ogród jest prawie kompletny. Trawnik z siewu nie ma tego efektu. Zwłaszcza przy małych trawnikach gdzie koszty są relatywnie niskie warto rozłożyć trawnik z rolki.

Zostają ozdobne wazy, tutaj mamy problem , wybrane wcześniej wazy są niedostępne. Czekamy na transport z Tunezji dwa tygodnie. Okazuje się ze było warto, takie rzeźbiarskie elementy dodają aranżacji charakteru. Ogród już teraz wygląda nieźle, duża w tym zasługa istniejącej roślinności.

Ozdobne wazy do ogrodu

Ozdobne wazy

Po roku rośliny rozrastają się i ogród wygląda naprawdę pięknie. Byliny zapewniają szybkie efekty.

Tak wygląda w skrócie ogród od A do Z. Klienci są zadowoleni. My też 🙂

Zrealizowany ogród to odpowiedź na pytania które zadaliśmy sobie na początku. Mam nadzieje ze dobra 🙂

 

projekt ogrodu – architekci krajobrazu Milena Bury i Rafał Kochanowicz

realizacja ogrodu – ZIELONE STUDIO ARCHITEKTURA  KRAJOBRAZU sp. z o.o.

Topiary – sztuka formowania roślin

Ozdobne formowanie roślin sięga starożytności ,podobno podczas podboju Persji Aleksander Wielki natrafił na żywopłoty z mirtu.

Topiary czyli rzeźby formowane z roślin są dosłownym wyrazem panowania człowieka nad naturą , co szczególnie widać w ogrodach formalnych. Geometryczne figury i szpalery równo przyciętych drzew nie pozostawiały złudzeń kto tu rządzi.

fot. Kurt and Becky (CC BY 2.0)

W odległej Japonii sztuka formowania roślin przybrała zupełnie inną formę. W sztuce niwaki  równie drobiazgowe formowanie miało inny cel- wydobycie, spotęgowanie naturalnego piękna roślin.

fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

W Europie topiary  szczególnie popularne były we Włoszech i Francji w ogrodach barokowych. Dominowały proste geometryczne  figury. Rozmach i wielkość strzyżonych form zapewniały monumentalne wrażenia.

fot. Alain MURA (CC BY 2.0)
fot. pussbigeyes (CC BY 2.0)

Pod koniec XVII wieku topiary przeżywają rozkwit w ogrodach angielskich i holenderskich. Powstają wtedy niezwykłe i skomplikowane rzeźby.

fot. Nick (CC BY 2.0)
fot. Dave Catchpole (CC BY 2.0)

W współczesnych aranżacjach topiary powracają – w towarzystwie swobodnych naturalnych nasadzeń.
Trzeba przyznać że w takim zestawieniu doskonale się sprawdzają. Swoimi wyrazistymi kształtami równoważą swobodę bylin i falujących traw.

fot. Xiquinho Silva (CC BY 2.0)

Te mocne architektoniczne akcenty zastosowane w dobrym kontekście potrafią wznieść ogród na wyżyny. Niektóre kreacje balansują na granicy kiczu, inne mocno ją przekraczają.
W każdym wypadku są wyrazem cierpliwości i ustawicznej długotrwałej pracy.

fot. Olivier Duquesne (CC BY 2.0)

Nie sposób odmówić wytrwałości i fantazji przycinającym je ogrodnikom. Kluczowe jest cięcie-kilka razy w sezonie , zaniechanie cięcia w krótkim czasie niweczy trud włożony w formowanie rośliny

fot. Diego Delso (CC BY 2.0)

Do tworzenia rzeźb z roślin zwykle wybiera się rośliny zimozielone o niewielkich przyrostach , dobrze znoszące ciecie np. cis, bukszpan, żywotnik.

fot. Smabs Sputzer (CC BY 2.0)

Niezależnie czy nam się podobają czy nie, ciężko przejść obok nich obojętnie. Topiary inspirują różnych malarzy i twórców filmowych. Najsłynniejsze filmy z topiarami na drugim planie to „Edward Nożycoręki” i „Lśnienie”. Szczególnie w „Lśnieniu” topiary budują nastrój grozy.

Na cmentarzu w Tulcon w Ekwadorze, europejska sztuka formowania roślin spotyka się z inkaskimi i azteckimi motywami dając jedyne w swoim rodzaju rzeźby. Ich twórca powiedział : Dzięki nim cmentarz jest tak piękny że zaprasza by umrzeć.

fot. Dave Lonsdale (CC BY 2.0)

Na szczęście topiary to nie tylko mroczne klimaty. W wielu parkach można spotkać zabawne rzeźby , postaci z bajek które cieszą szczególnie dzieci.

fot. Tiago Pádua (CC BY 2.0)
fot. Joe Mangini (CC BY 2.0)

Jak widać topiary potrafią budować różny nastrój. Jeśli mamy czas i chęci może warto chwycić za nożyce ? 🙂

Kwiaty rustykalnej rabaty

Kolorową i pachnącą wiejską rabatę coraz częściej możemy spotkać w skansenie niż na wsi- tę coraz bardziej zawłaszczają tujowe żywopłoty, wierzby na pieńku oraz wzory z różnokolorowych żwirków i barwionych zrębków.

Rabata zwykle nie była ściółkowana co wymagało regularnego odchwaszczania. Obecność roślin jednorocznych i dwuletnich sprawia ze jest dosyć pracochłonna w utrzymaniu.

Pięknie ozdobiony przedogródek wart był takiego zachodu.Była wizytówką całego gospodarstwa i przede wszystkim gospodyni.

Dawniej rabata zajmowała zwykle miejsce pomiędzy drogą a domem ogrodzona drewnianym płotem.
Przeważały gatunki dosyć wysokie z okazałymi kwiatami, widoczne zza sztachetek ogrodzenia. Dominowały mocne kolory i intensywne zapachy.  Najbardziej charakterystyczne gatunki to:

Malwy  to podstawa wiejskiej rabaty . Dwuletnie, mało wymagające , długo kwitnące.   Moc kolorów.

Floks wiechowaty  to także popularny gość w wiejskim ogródku, z racji ładnego zapachu często uprawiany także na kwiat cięty.

Naparstnica purpurowa  pięknie wygląda zarówno w nowoczesnych aranżacjach jak i w tradycyjnych zestawieniach. Mimo ze to roślina dwuletnia to obficie się rozsiewa i pozostaje długo  na rabacie. Więcej we wpisie o naparstnicy purpurowej.

Kosmosy to wdzięczne w uprawie kwiaty, często tez same się rozsiewają. Kwitną bardzo długo, od lipca aż do pierwszych przymrozków.

Groszek pachnący to jednoroczne pnącze o niezwykle zróżnicowanej barwie kwiatów.  Na słonecznym, ciepłym stanowisku groszek wytwarza mnóstwo pachnących motylkowych kwiatów.

Łubin odnajduję się również w bardziej nowoczesnych aranżacjach, ale rustykalna rabata to jego prawdziwy dom.

Miesięcznica roczna często potocznie zwana srebrnikami Judasza. Ozdobą są zasuszone owoce używane często do suchych bukietów.

Dalie przy sprzyjających warunkach kwitną bardzo długo, zwłaszcza jeśli usuwamy przekwitłe kwiaty.

Słoneczniczek szorstki wg. niektórych najdłużej kwitnąca bylina lata.

Ostróżki to wysokie byliny, często potrzebują podwiązywanie żeby się nie pokładały.  Kwitnące w dużej grupie ostróżki wyglądają naprawdę pięknie.

Podstawowa zasada komponowania wiejskiej rabaty kwiatowej : kolorowo i radośnie.  Szczypta chaosu i przeładowania tutaj nie zaszkodzi.

Teraz mamy większe przedogródki, nie sposób utrzymywać tak dużych rabat- utrzymywanie rabaty w takim stylu byłoby dosyć uciążliwe ale możemy przeznaczyć kilka m2 przy domu, lub przy ogrodzeniu.

Taka kolorowa rabata to sama radość, swoim wyglądem odwdzięczy się za trud włożony w jej przygotowanie.

 

Co jest nie tak z Twoim ogrodem?

Błędy w kompozycji ogrodu to nie tylko domena amatorów ale także pasjonatów ogrodnictwa, prawdziwych miłośników roślin. Okazuje się że wiedza o samych roślinach choć jest podstawą sztuki ogrodowej nie wystarczy żeby dobrze zaaranżować ogród.

Oglądasz ” Maję w Ogrodzie”, czytasz ogrodnicze czasopisma, starasz się jak możesz i mimo to Twój ogród nie wygląda najlepiej ?

Powody są zwykle dwa:  chaos i przeładowanie. Jeśli występują razem, to wizualna katastrofa jest nieunikniona.

Jak nad tym zapanować?

Rozdziel funkcje

Wydziel część gospodarczą, ozdobną, rekreacyjną. Mieszanie rożnych funkcji nie wygląda dobrze i jest niewygodne w użytkowaniu.

Zaplanuj całość i ustal hierarchię

Jak w dobrym filmie- wszyscy nie mogą być głównymi bohaterami.
Wybierz jedną roślinę którą chcesz wyeksponować we wnętrzu ogrodowym. Jedną! 🙂 teraz zastanów się które z pozostałych będą drugim planem, które tłem a które musisz usunąć.

Zadbaj o granice

Oddziel trawnik od rabat i nasadzeń. Poprawi to zdecydowanie wygląd ogrodu a także ułatwi jego utrzymanie. Więcej o tym w artykule jak zrobić obrzeże trawnika?

Zapanuj nad chaosem

Przypadkowo nasadzone rośliny, pojedynczo rozstrzelone na trawniku to częsta zmora naszych ogródków.
Rośliny sadź w dużych grupach. Unikaj dużych kontrastów barwnych. Obecnie dysponujemy ogromną ilości odmian kolorystycznych, większą niż kiedykolwiek wcześniej. To udogodnienie jest w niektórych ogrodach przyczyną wizualnej katastrofy.

Mniej znaczy więcej

Zastanów się czy możesz się pozbyć części roślin. Tak po prostu, wytnij je wykop i oddaj znajomym. Jeśli nie pasują do wizji całości pozbądź się ich bez wahania.

Daj im przestrzeń

Rośliny rosną pamiętaj o tym 🙂  Zanim posadzisz jakąkolwiek roślinę sprawdź jakie rozmiary osiąga. Nie bój się pustych przestrzeni miedzy roślinami.  Ściśnięte, walczące o przestrzeń do życia rośliny naprawdę nie wyglądają dobrze.

Dopasuj się

Nie walcz z przyrodą, wybierz rośliny dopasowane do gleby, nasłonecznienia, klimatu. Dzięki temu oszczędzisz sobie niepotrzebnej syzyfowej pracy.

P.S. Jeśli czytasz to u progu nowego sezonu pamiętaj:  Najpierw plan, później zakupy w centrum ogrodniczym.

 

Edukacja ogrodnika – Russel Page

Wiele jest książek o roślinach ogrodowych, projektowaniu ogrodów z pięknymi zdjęciami, mnóstwem informacji, z gotowymi zestawieniami na słońce i cień.

Ta książka jest zupełnie inna.Na pierwszy rzut oka wygląda dość niepozornie .Czarno- białe fotografie. Dużo tekstu. Brak gotowych zestawień roślin.

Edukacja ogrodnika to książka o osobistym doświadczeniu bycia projektantem ogrodów. Czytając ją miałem wrażenia jakbym był głowie autora. To rzecz o sposobie myślenia. Przez to gdyby ją oderwać od tematu ogrodów równie dobrze mogłaby dotyczyć projektowania czegokolwiek. Wiele z spostrzeżeń Page’a równie dobrze można by odnieść do architektury czy projektowania przemysłowego.

Page podaje przykłady ze swojego życia. Zabiera nas w podróż do projektowanych przez siebie ogrodów Anglii, Francji, Włoch i Szwajcarii.
Łatwiej wybrać się w tę podróż posiadając pewną wiedzę o roślinach i własne doświadczenie w aranżacji chociażby swojego ogrodu ale nie jest to konieczne.

Dlaczego warto przeczytać te książkę? Teraz, kiedy na półkach mamy dużo konkretnych poradników, z uporządkowaną wiedzą, gotowymi receptami?

Podobno nasz wiek to wiek informacji. A może raczej jej nadmiaru?
Teraz kiedy internet daje nam olbrzymie ilości inspiracji, „Edukacja ogrodnika” jest jak antidotum a jej przesłanie jest może bardziej aktualne niż w czasach kiedy Russel Page ją pisał.

„Dobre projektowanie jest kwestią odpowiedniego doboru elementów. Aż nazbyt łatwo jest zagubić efekt podstawowego projektu w nieistotnych detalach.”-

Spostrzeżenia autora wydają się ponadczasowe dotykają bowiem sedna sztuki ogrodowej.

Zadziwiająca jest także niezwykła pokora Page’a kiedy pisze „Wiem że nie mogę stworzyć niczego nowego”

To prawdziwa droga poszukującego mistrza- szukanie nowych możliwości poza zestaw żelaznych roślin. Szukanie odpowiedzi poza sprawdzonymi schematami.

Być może nie wszystkie spostrzeżenia autora przypadną nam do gustu, może nie zachwyci nas styl ogrodów- czasem klasyczne aż do znudzenia.

Mimo to moim zdaniem warto przeczytać tę książkę, zatrzymać się przez chwilę i niezależnie od tego czym się zajmujemy zadać sobie pytanie: czy zgłębiliśmy nasze rzemiosło tak jak Russel Page sztukę ogrodową? Czy utknęliśmy w bezpiecznych schematach? A może w nieistotnych fajerwerkach?

Ogród piękny przez cały rok

„Jedyną stałą rzeczą w życiu jest zmiana”- Heraklit z Efezu

W ogrodzie jak w życiu, możemy doświadczać nieustannych zmian . Każda roślina się zmienia ale u niektórych zmiany są bardziej subtelne jak nowe przyrosty sosny czy świerka zaś u innych  bardziej spektakularne, jak np. pojawienie się kwiatów magnolii.

Japończycy celebrują kwitnienie wiśni, – dlaczego by nie celebrować kwitnienia, dojrzewania nasion i owoców każdej rośliny jaką mamy w ogrodzie?

Każdego miesiąca możemy się cieszyć pięknem które wkrótce przeminie (a może tylko zmieni swoją formę). Pomoże nam w tym odpowiednio dobrany zestaw roślin.

Wiosną jesteśmy wyjątkowo wyczuleni na każdą oznaką budzącego się życia, na początek wystarczą drobne kwiaty przebiśniegów czy kwitnące derenie jadalne.

Z każdym kolejnym dniem kwitnie coraz więcej roślin. Późna wiosna to prawdziwy festiwal kolorów i zapachów.

Z cebulek wyrastają łany tulipanów i narcyzów . Rozwijają się młode liście- zieleń jest świeża i soczysta.

Obficie kwitną drzewa owocowe śliwy , wiśnie   a w końcu jabłonie.

Swój czas mają kolejno kwitnące wiosenne  krzewy takie jak forsycje, tawuła szara i lilaki.

Na przełomie wiosny i lata świeża zieleń  dominuje.To czas kiedy szczególnie dobrze wyglądają cieniste rabaty gdzie ozdobą są różnego rodzaju liście funkii, paproci, rodgersji, tawułek.

Nad rozgrzanymi słońcem rabatami  unosi się woń lawendy, macierzanki i innych pachnących ziół.

W drugiej połowie lata zieleń jest już nieco przykurzona, ale mamy do dyspozycji wiele bylin które pozwolą cieszyć się pięknym końcem lata. Dzięki nim ogród złapie drugi oddech. Koniec sierpnia to czas rudbekii, słoneczniczków, floksów.

Jesień to najbardziej kolorowa pora roku, pełna wibrujących czerwieni, pomarańczy i żółci. Drzewa przygotowują się do zimowego snu, wycofując z liści cenny chlorofil. W liściach pozostają barwniki odpowiadające za ciepłe barwy.

Pięknie przebarwiają się: klony ,graby , buki, miłorzęby, trzmieliny, sumaki .

Jeśli brakuje nam miejsca na duże drzewa możemy wybrać krzewy o pięknie wybarwiających się liściach np. berberysy czy karłowe odmiany jak np. miłorząb japoński Mariken.

Szczególnie dobrze wyglądają miejsca w których wibrujące ciepłymi kolorami liście łączą się z zwiewnymi kwiatostanami traw ozdobnych.  Trawy takie jak miskanty czy rozplenice wyglądają teraz wyjątkowo.

Jesienią kwiaty schodzą na dalszy plan, ale nie możemy o nich zapomnieć.  Wrzosy , astry, dalie i kanny to najpopularniejsze jesienne kwiaty.  Te ostatnie kwitną do pierwszych przymrozków .

Kolejny dar jesieni to owoce. Rajskie jabłuszka, czerwone owoce jarzębów , pomarańczowe ognika mogą zdobić ogród na długo po tym jak opadną liście.

Listopad jest być może najbardziej ponurym i melancholijnym miesiącem. Gdy już opadną liście, babie lato zostaje wspomnieniem. Nawet w tej brzydocie możemy odnaleźć piękno. Holenderski ogrodnik Piet Oudolf mówi „Brown is also a color” . I ma rację. Zaschnięte kępy traw , martwe pędy i kwiatostany bylin wprowadzają zaskakującą gamę kolorów pełną brązów i szarości.

Kiedy przyjdzie zima , szron wyczaruje połyskujące piękno na tych martwych , bezużytecznych zdawać by się mogło pozostałościach.

I na koniec coś co zostaje kiedy opadną liście, kolorowe rabaty są tylko wspomnieniem, a śnieg przydusił zasuszone pędy bylin.

Szkielet ogrodu

Pnie drzew, gałęzie, bryły żywopłotów, rośliny iglaste- szkielet ogrodu- pozornie niezmienny bo przecież z każdym sezonem i on się zmienia, powoli ale nieustannie. Ten szkielet jest najlepiej widoczny w ogrodach formalnych.

Zima mamy więcej czasu na zastanowienie się i zaplanowanie nowych nasadzeń.

Im mniejszy ogród tym bardziej trzeba się nagłowić żeby był atrakcyjny przez cały rok. Przy małej powierzchni  dobierzmy takie gatunki które ukazują swoje walory w wielu porach roku np. wiosną obficie kwitną , jesienią ozdabiają ogród swoimi owocami. Na małej rabacie  wiosenne kwiaty cebulowe doskonale uzupełniają się z trawami ozdobnym, które późno zaczynają wegetację.

Odpowiednie rozłożenie akcentów, sprawi że ogród nie będzie nudny ani przez chwilę.

 

 

Donice z betonu – co w nich posadzić?

Donice z betonu to nowoczesny trend ogrodowy. Donice wykonane z tego tworzywa idealnie komponują się w przestrzeniach nowoczesnych, komercyjnych. Dziś radzimy co posadzić w donicach z betonu oraz w jaki sposób sprawić, aby efekt był satysfakcjonujący?

Donice z betonu – zalety

Donice z betonu to bardzo atrakcyjne pojemniki na rośliny, które szybko staną się dekoracją przestrzeni w jakiej się znajdą. Donice z betonu to najczęściej unikatowe produkty – najczęściej każda z donic z betonu powstała w wyniku pracy ręcznej. Nie ma również dwóch takich samych donic, ponieważ faktura betonu jest bardzo ciekawa i na każdej z donic tworzy wyjątkowe efekty. Beton jest materiałem wdzięcznym, bardzo trwałym – nie poddaje się warunkom atmosferycznym, nie jest również podatny na uszkodzenia mechaniczne. Beton nie traci swojego koloru na skutek nasłonecznienia, a także nie pęka i nie kruszy się w wyniku oddziaływania deszczu, czy niskich temperatur. Beton jest bardzo wytrzymały i ma małe wymaganie pielęgnacyjne – nie potrzebuje impregnacji ani pracochłonnego czyszczenia. Do jego czyszczenia wystarczy zastosować płyn do naczyń lub suchą szczotkę.

Beton ma wiele twarzy, jego struktura doskonale komponuje się z roślinnością.

Donice betonowe doskonale sprawdzają się w ogrodach nowoczesnych, geometrycznych, czy też przestrzeniach komercyjnych. Proste kształty i stonowana kolorystyka łatwo dopasowuje się do wielu wnętrz ogrodowych. Beton podkreśla naturalne, roślinne piękno – pomaga nam wyeksponować fakturę i kolor kwiatów, czy liści.

Donice z betonu będą pięknie prezentować się w ogrodach, na tarasie, balkonie, w przedogródku. Pomogą wyeksponować nasze ulubione rośliny.

Reasumując zalety donic z betonu to :

  • unikatowość produktów z betonu,
  • minimalistyczny design,
  • odporność na czynniki zewnętrzne,
  • odporność na uszkodzenia,
  • małe wymagania pielęgnacyjne

Donice z betonu – wady

Do wad donic z betonu przede wszystkim możemy zaliczyć ich dużą wagę. Donice te są najczęściej pokaźnych rozmiarów, wyposażone dodatkowo w ogromną objętość podłoża i samą roślinę, stanowią  znaczne obciążenie dla stropów czy podłóg. Dlatego donice z betonu nie mogą być ustawione w każdej przestrzeni. Dodatkowo ze względu na ich dużą masę, swoboda organizacji jest ograniczona.

Oczywiście jak z każdym problemem, również z tym możemy sobie poradzić – w sprzedaży dostępne są donice, które zostały wykonane z tworzywa sztucznego, imitującego beton, lub tylko ich zewnętrzna ściana jest wykonana z betonu, natomiast wnętrze to tworzywo sztuczne. Wtedy masa jest mniejsza. Możemy również zakupić do donic podstawę na kółkach, która ułatwi ich przesuwanie, przewijanie. Ten mały dodatek znacząco wpłynie na funkcjonalność donic z betonu.

Reasumując, do wad donic z betonu możemy zaliczyć :

  • dużą masę donic,

Donice z betonu to ładna podstawa pod nasadzenia z traw ozdobnych.

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu?

Jak sadzić rośliny w donicach z betonu? Są to specyficzne pojemniki na rośliny, które wymagają właściwego ich obsadzenia. Przystępując do ich wypełniania i aranżowania, musimy pamiętać o 3 najważniejszych elementach :

  1. izolacja donicy,
  2. drenaż,
  3. podłoże.

Przede wszystkim, aby zabezpieczyć rośliny posadzone w donicach, przed mrozem lub zbyt wysoką temperaturą, musimy wyposażyć je w izolację. Izolacja donic jest wykonana najczęściej ze styropianu – zlokalizowana w każdym boku donicy, chroni korzenie przed wahaniami temperatur, a także ich niekorzystnymi wartościami. Izolacja pozwala roślinom na bezpieczne przetrwanie zimy, bez konieczności dodatkowych zabiegów pielęgnacyjnych.

Wszystkie rośliny w donicy, powinny być wyposażone w zasobne podłoże.

Podczas sadzenia roślin w donicach musimy również zwrócić uwagę na drenaż donicy. Drenaż najczęściej jest wykonany z keramzytu, ale zamiast niego możemy zastosować również żwir, czy nawet potłuczone fragmenty donic z ceramiki. Drenaż ma zapewnić swobodny odpływ nadmiaru wody z donicy. Oczywiście istotne jest, aby w jej dnie znajdował się otwór, lub zawór spustowy, który w razie potrzeby można otworzyć.

Drenaż powinien mieć grubość dopasowaną do wielkości donicy, warstwa waha się w  granicach 3 – do 10 cm. Drenaż wysypujemy na dnie donicy, a następnie układamy na nim warstwę agrowłókniny i dopiero na niej wsypujemy podłoże w jakim posadzimy rośliny. Agrowłóknina spełnia rolę bariery, która zabezpiecza drenaż przed zapychaniem czy zaklejaniem podłożem, dba o jego czystość.

Dlaczego bardzo często polecamy jako drenaż keramzyt? Jest to wypalana ceramika, która ma postać małych kulek, o strukturze porowatej. Keramzyt jest w stanie nie tylko ułatwić odprowadzanie wody, ale również napowietrzyć podłoże. Dodatkowo substrat ten ma działanie antybakteryjne i antygrzybowe – pomaga w utrzymaniu podłoża w zdrowej kondycji.

Ostatni element, o jakim należy pomyśleć, to podłoże, jakim wypełnimy donice. Bardzo ważne jest, aby była to gleba żyzna o dobrej strukturze. Żyzna gleba będzie doskonałą podstawa do prawidłowego, zdrowego wzrostu roślin w donicy. Zapewni im dostęp do wszystkich potrzebnych pierwiastków. Struktura gleby oddziałuje na jej przepuszczalność oraz zdolność magazynowania wody – gleba powinna być przepuszczalna, ale możemy wymieszać ją z hydrożelem, który zwiększy zdolność magazynowania wody, czy też poprawi jej strukturę gruzełkowata. Zamiast hydrożelu możemy stworzyć mieszankę podłoża uniwersalnego, piasku i kompostu – który także zwiększa chłonność podłoża. Decydując się na posadzenie szczególnych roślin, musimy poznać ich specyficzne wymagania, i dopasować pH gleby – większość roślin dobrze rośnie w podłożu lekko kwaśnym ale niektóre mają specyficzne wymagania i potrzebują innego odczynu. W donicy jest bardzo łatwo zadbać o wysokość pH, dzięki czemu łatwo dopasujemy je do potrzeb roślin.

W donicach betonowych ładnie rosną małe drzewa.

Jak pielęgnować rośliny w donicach z betonu?

Roślinność w donicach może wymagać od nas trochę więcej pielęgnacji niż standardowe nasadzenia w donicach. Przede wszystkim jest to związane z ograniczoną przestrzenią, w jakiej rosną. Rośliny nie mają możliwości przerostu poza donice, dlatego wszystko, czego potrzeba, musi znajdować się w tym pojemniku. Roślinność doniczkowa będzie zdana na nas i naszą pielęgnację.

Systematyczne  podlewanie jest konieczne dla prawidłowego wzrostu roślin.

Przede wszystkim, podstawą udanej pielęgnacji jest systematyczne nawadnianie. Woda jest niezbędna do prawidłowego rozwoju, dlatego rośliny muszą być regularnie nawadniane. Jeżeli trudno jest nam pamiętać o tym zabiegu, istnieje szereg rozwiązań, które można wyposażyć donice, a które będą dbały za nas o nasze rośliny. Przede wszystkim w donicach betonowych możemy zastosować system nawadniania, który zapewni dostęp wody, nawet kiedy nas nie będzie. System nawadniania może być zastosowany na kilka sposób. Donice z systemem nawadniania, złożone z dwóch części – osłonki i wkładu wewnętrznego, pozwalają magazynować kilka, a nawet kilkanaście litrów wody, dzięki czemu rośliny mają stały dostęp do wody. Za pomocą knotów lub specjalnych przestrzeni, rośliny mogą pobierać wodę. Ten model wzrostu gwarantuje, że roślina rośnie tak dobrze, jak w naturze. Po za donicami z systemem nawadniania, mamy także do dyspozycji systemy nawadniania kropelkowe, które możemy zamocować w donicach. Jest to system przewodów, które mają kroplowniki, mocowane pojedynczo w obrębie korzeni rośliny. Zaletą tych systemów jest możliwość zaprogramowania, co daje nam dużą efektywność podlewania.

Tworzywo, jakim jest beton nie wymaga zabezpieczania na  zimę, ochrony przed śniegiem czy mrozem. Niestety rośliny w nich rosnące mogą być wrażliwe na ujemne temperatury, nawet pomimo zastosowania izolacji. Jeżeli posadzimy w donicy szczególnie wrażliwe rośliny – mogą wymagać okrywania na zimę lub zabezpieczania ich. W jaki sposób najlepiej przezimować rośliny doniczkowe? Przede wszystkim ustawiamy je w miejscu zacisznym i spokojnym, osłoniętym od wiatru . Ustawiamy je na styropianie, w większej grupie. Możemy też, dla roślin wykonać chochoły ze słomy, albo zawinąć je agrowłókninę, i przykryć workiem jutowym. Taka osłona jest nie tylko pożyteczna, ale też bardzo dekoracyjna.

Wiele roślin posadzonych w donicy, będzie wymagało nawożenia. W donicach stosujemy nawozy długodziałające, a dawkowanie dokładnie odmierzamy, stosując się do instrukcji. Przenawożenie jest szczególnie niebezpieczne dla roślin posadzonych w donicy. Możemy zastosować nawozy naturalne – jak kompost, którego nie można przedawkować.

W donicach z betonu doskonale rosną trawy ozdobne.

Co posadzić w donicach z betonu?

Donice z betonu ze względu na swój design, wymagają szczególnej aranżacji. Nie wszystkie rośliny będą się ładnie komponowały z surowym, nowoczesnym betonem. Jednak ogrom kształtów, wysokości i wielkości pozwala dopasować je do wielu rośli. Poszukując jednak gatunków do donic, betonowych,  przede wszystkim skupmy się na roślinach o zwartym systemie korzeniowym, które mogą rosnąć  nawet w wąskich donicach.

Dobierając poszczególne gatunki do donic, musimy dopasować je do warunków siedliskowych, w jakich przyjdzie im rosnąć – przede wszystkim liczy się nasłonecznienie. To czy donice będą ustawione w cienistych czy słonecznych miejscach, będzie determinować, jakie rośliny mogą być w niej posadzone.

  • berberys – to bardzo ciekawy krzew, który w zależności od odmiany, może mieć różnobarwne liście, kwiaty i owoce. Odmiana również wpływ na jego wielkość. Berberysy to mało wymagające rośliny, które dobrze rosną zarówno na słońcu, jak też w półcieniu. Berberys jest krzewem atrakcyjnym właściwie przez cały rok, niektóre odmiany można ciąć, inne same formują się w kule. Do donic polecamy odmiany :”Bagatelle” – o pięknych czerwonych liściach i zwartym pokroju, a także “Admiration”, o liściach czerwono zielonych i żółtych kwiatach.
  • irga – to mały, najczęściej zimozielony krzew, którego ozdobą są drobne, skórzaste, jajowate listki oraz podłużne, czerwone owoce. Irga, podobnie jak berberys, występuje w wielu odmianach. Niektóre odmiany mają liście przebarwiające się na zimę, inne natomiast pełnią funkcję okrywową, dzięki zawieszającym się gałęziom.
  • kosodrzewina – jest to iglasty krzew, który dobrze rośnie nawet na glebach złej jakości. Najbardziej polecane do donic są odmiany małe, karłowate – jak sosna “Jacobsen” lub “Pumilo”, których opady są przewieszające
  • świerk Conica – bardzo atrakcyjny iglak, o zwartym pokroju, i stożkowatym kształcie.Rośnie wolno, dlatego doskonale sprawdza się w małych ogrodach. Jego system korzeniowy dobrze radzi sobie w donicach.
  • trzmielina Fortunea – to bardzo atrakcyjny, zimozielony krzew, o listach drobnych, sztywnych, bardzo często w ciekawych kolorach. Trzmielina doskonale znosi cięcie, dlatego jej kształt i wielkość możemy dopasować do swoich oczekiwań.
  • jałowiec chiński – to krzew iglasty o atrakcyjnym zabarwieniu, i kłujących gałązkach. Jałowiec dobrze radzi sobie nawet w okresach suszy. Odmiany wolno rosnące, małe to : “ Kaizuka”, “ Pfitzeriana”.
  • bukszpan – to doskonała roślina do donic, jest to zimozielony krzew, o drobnych listkach. Bukszpan lubi cięcie i formowanie, dlatego dobrze wygląda w donicach. Bukszpan szczególnie ładnie prezentuje się cięty w kulach. Bukszpan doskonale podkreśla minimalistyczny design donic z betonu, ładnie prezentuje się również w nowoczesnych ogrodach.
  • cyprysy na pniu – kule na pniu – to ciekawe wypełnienie donic betonowych, które stanie się unikatowym wypełnieniem. Możemy połączyć je z niższymi roślinami,które posadzone pod, będą ładnie się komponować.
  • rozchodnik okazały –  to roślina wieloletnia, która jest atrakcyjną dekoracją donicy przez cały rok. Rozchodnik jest bardzo wytrzymały na suszę, ze względu na swoje mięsiste liście. Dostępność rozchodników w wielu odmianach i gatunkach powoduje, iż możemy tylko z tej rośliny stworzyć bardzo ciekawe kompozycje.

Duże donice z betonu to pojemnik idealny nawet dla tak dużych drzew. Warto pamiętać jednak o ich masie.

  • barwinek – to zimozielona, płożąca roślina, której ozdobą są drobne, ciemnozielone listki i fioletowe drobne kwiaty. Barwinek ładnie komponuje się jako dopełnienie roślin wyższych – drzew czy krzewów.
  • żurawki – to ładne wieloletnie rośliny, które charakteryzują się ozdobnymi liśćmi, w wielu kolorach. Dodatkowo ich faktura i struktura są bardzo zróżnicowane i dają się łatwo skomponować zielona roślinami. Żurawki również atrakcyjnie kwitną – w maju i czerwcu. Wymagają stanowisk jasnych.
  • trawy – kostrzewa, sesleria, pennisetum to bardzo mocne połączenie z donicami betonowymi. Trawy ładnie komponują się z rozchodnikami. Kostrzewa sina to trawa o niebieskim zabarwieniu, sesleria tworzy zwarte kępy, które przebarwiają się jesienią. Sesleria kwitnie jesienią, ma atrakcyjne kwiatostany. Pennisetum, czyli rozplenica japońska – to nieco wyższa trawa, o pięknych, kubkowych kwiatostanach w kolorze różowo-czerwonym.Trawy są bardzo dynamiczne, lekkie, nadają kompozycji swobody nowoczesności.
  • rośliny sezonowe – fuksja, pelargonie, surfinie – które stanowić będą ciekawy akcent kolorystyczny. Możemy sadzić je pojedynczo w donicach, albo stosować jako akcent dodatkowy, wypełniający przy krzewach i drzewach.

W donicach z betonu ładnie rosną gatunki róż.

Donice betonowe to bardzo modny akcent w przestrzeniach ogrodów, salonów, tarasów, restauracji i wielu innych, nowoczesnych miejsc. Sadząc w nich odpowiednio dobrane rośliny, możemy wyczarować piękne dekoracje .

Autor : inż.arch.kraj. Marta Fiuk

Trawnik z siewu

Trawnik z siewu to ciągle podstawowa metoda zakładania trawnika, pomimo rosnącej popularności  trawników z rolki. Na efekty będziemy musieli dłużej poczekać ale ten sposób ma dwie podstawowe zalety- jest mniej więcej o  połowę tańszy niż układanie trawy z rolki i mamy możliwość większego wyboru składu mieszanki traw . Daje nam to możliwość lepszego dopasowania składu do specyficznych warunków np. suchej gleby czy zacienienia. Jeśli mamy duży trawnik to koszty położenia trawnika z rolki mogą urosnąć do tak niebotycznych wartości że pozostaje tylko wysiew trawy.

Jak założyć trawnik z siewu ?

Zarówno w przypadku siewu jak i rozkładania rolki kluczowe jest przygotowanie terenu. Gleba musi być odchwaszczona, wyrównana i odpowiednio spulchniona i użyźniona ( jeśli jest to konieczne).

Podłoże przygotowane do wysiewu trawy

Półki sklepów ogrodniczych uginają się od worków z nasionami trawy. Gazonowe ,sportowe, uniwersalne.

Na co zwrócić uwagę przy doborze odpowiedniej mieszanki?  Jeśli nasz trawnik nie znajduje się w cieniu, nie będzie służył jako boisko do gry w piłkę to najlepiej wybrać mieszankę uniwersalną.

Kiedy siejemy trawnik?
Trawnik wysiewamy od kwietnia do września. Najbardziej optymalne miesiące to kwiecień i wrzesień- temperatura i wilgotność sprzyjają wzrostowi traw. Letnie miesiące też są odpowiednie ale musimy zapewnić stałe podlewanie. Czy można zakładać trawnik w marcu lub październiku? Wszystko zależy od pogody. Minimalna temperatura gleby przy której wysiewamy nasiona to ok 8°C, optymalna waha się w przedziale 16-21 °C.

Trawnik wysiewamy ręcznie jeżeli mamy trochę wprawy, lub siewnikiem. Ile nasion trawy na m2 ?  Norma wysiewu zależy od rodzaju mieszanki, zwykle wynosi ona ok . 3-4 kg na 1 ar (100 m2).

Nasiona przeznaczone do siewu dzielimy na dwie części.  Pierwszą część wysiewamy poruszając się w jednym kierunku (białe strzałki na zdjęciu ), drugą część siejemy poruszając się w kierunku prostopadłym do pierwszego (zielone strzałki). Dzięki temu powinniśmy równomiernie wysiać trawę.

kierunek wysiewu trawy na trawnik

Po wysiewie trawnik przegrabiamy, zagłębiając nasiona w ziemi. Trochę droższą metodą jest rozrzucenie cienkiej warstwy ziemi torfowej. Utrudnia ona wydziobywanie nasion przez ptaki i zapewnia lepsze warunki do kiełkowania nasion.

Kolejnym krokiem jest zwałowanie całego trawnika. Zabieg ten  poprzez dociśnięcie nasion do gleby utrudnia ich wywianie przez wiatr i wypłukanie przez lekki deszcz.

Wałowanie trawnika po wysiewie

Na ulewny deszcz nie ma rady-  tworzą się kałuże  które zmywają nasiona w najniżej położone miejsca.  Warto uważnie śledzić prognozę pogody żeby wybrać najlepszy moment na wysiew trawy.  Niestety ciężko przewidzieć gwałtowną burze, więc jeśli dojdzie do takiej sytuacji trzeba będzie zrobić dosiewki lub w drastycznych przypadkach wysiać trawnik od nowa.

Trawnik z siewu po zwałowaniu
Trawnik poz wałowaniu i pierwszym podlaniu

Nasiona traw w zależności od gatunku wschodzą od tygodnia do 3 tygodni od wysiania. Przez ten czas musimy zadbać o nawodnienie. To znaczy że nie przestajemy podlewać kiedy pojawiają się pierwsze źdźbła trawy.  Zaprzestanie podlewania w tym momencie może sprawić że później kiełkujące trawy uschną i będziemy mieli niepełnowartościowy trawnik.

Musimy zadbać żeby wierzchnia warstwa gleby była stale wilgotna -najlepiej jest podlewać często małymi dawkami (odwrotnie niż przy podlewaniu dojrzałego trawnika)

Kiedy pierwsze koszenie trawnika?

Pierwsze koszenie trawy po siewie wykonujemy kiedy źdźbła trawy mają wysokość ok 8-10 cm. Kosimy mniej więcej na połowę tej wysokości. Noże kosiarki muszą być dobrze naostrzone, żeby nie wyrywały z ziemi słabo jeszcze zakorzenionych traw.

Trawnik z siewu jesienią
Trawnik po 5 miesiącach od momentu wysiania trawy

Na piękny trawnik z siewu trzeba poczekać ok roku. Systematyczne koszenie sprawi ze darń się zagęści. Zwykle razem z trawą kiełkują chwasty, jest to rzecz normalna- nawet jeśli wcześniej odchwaściliśmy teren, chwasty kiełkują z nasion. Nie ma co panikować z tego powodu. Przy regularnym koszeniu część z nich wypadnie, reszty możemy się pozbyć stosując oprysk na chwasty dwuliścienne.

Utrzymanie pięknego trawnika wymaga sporo zachodu- regularne koszenie, podlewanie i odpowiednie dozowanie nawozów to kluczowe elementy. Kilku tygodniowe zaniedbanie  potrafi zniweczyć cały wysiłek , natomiast systematyczna pielęgnacja zapewni nam piękny trawnik na długie lata.

Ogród przyjazny dzikim zwierzętom

Własny ogród to idealne miejsce do obserwacji dzikich zwierząt .
Stale obserwując zachowania mieszkańców naszego ogrodu poznajemy ich zwyczaje. Nie jest to może safari na sawannie, ale może dać sporo satysfakcji.  W każdym nawet małym ogrodzie toczy się nieustanna walka o przetrwanie tyko jej skala jest nieco inna- jak na filmie poniżej .

Jakie zwierzęta możemy zwabić do ogrodu?

Dużo zależy od otoczenia, jeśli nasz ogród przylega do lasu lub łąki mamy szansę na więcej gości niż w ciasnej miejskiej zabudowie.
Ptaki to grupa która niezależnie od otoczenia w jakim się znajdujemy zawsze chętnie odwiedzi nasz ogród. Sikorki, pokrzewki, szpaki, kosy, kopciuszki to tylko kilka najpopularniejszych gatunków.

fot. Jannis (CC BY 2.0)

Kolejna grupa latających gości to owady. Pszczoły, trzmiele czy motyle zdecydowanie ożywią nasz ogród.

Nieco trudniej mają czworonogi, ale w sprzyjających warunkach możemy liczyć na drobne zwierzęta: wiewiórki, jeże oraz żaby czy jaszczurki.

fot. Tero Laakso (CC BY 2.0)

Jak zachęcić zwierzęta do zamieszkania lub częstych odwiedzin w naszym ogrodzie?

Zastawiamy stół dla dzikich gości

Zaczynamy od roślin i staramy się urozmaicić łańcuch pokarmowy- zapraszając różne stworzenia do naszego ogrodu. Przy zakładaniu naturalnego ogrodu szczególnie ważne jest używanie rodzimych gatunków roślin. Rodzime gatunki roślin są chętniej zjadane przez różnego rodzaju organizmy. W takim podejściu akceptujemy (oczywiście do pewnego stopnia 🙂 ) różnego rodzaju szkodniki które zwykle zaciekle zwalczamy np. mszyce lub ślimaki.

Planujemy odpowiednio nasadzenia- mogą one dostarczać jedzenie, być stołówką jak i mieszkaniem dla naszych gości.

Kwiaty- wybieramy tradycyjne odmiany wabiące owady nektarem, odmiany o kwiatach pełnych są pod tym względem zupełnie bezużyteczne. Budleja, lawenda, naparstnice, rozchodniki to prawdziwy raj dla pszczół i motyli.

Pozostawione na zimę zaschnięte kwiatostany  i owoce są naturalną stołówką dla zimujących ptaków.  Nasiona  zapewnią nam m.in jeżówki, przegorzany, wiesiołęk dwuletni czy szczeć pospolita. Tą ostatnią szczególnie upodobały sobie szczygły (zdjęcie poniżej)

fot. grassrootsgroundswell (CC BY 2.0)

Owoców dostarczą jarzębina, ligustr, czarny bez czy rokitnik.

Podczas zimy możemy nieco wspomóc dzikich przyjaciół umieszczając w ogrodzie karmnik.

Woda

W ogrodzie wodę możemy wykorzystać na wiele sposobów, fontanna może być świetnym poidełkiem dla ptaków, a nawet małe oczko wodne będzie domem dla żab, ropuch, wodnych owadów i innych bezkręgowców.

Urządzamy mieszkanie

Gęste krzewy lub żywopłot to miejsce do założenia gniazda dla małych ptaków np. pokrzewek. Prawdziwym ptasim hotelem są stare drzewa z dziuplami.  Powieszenie budki lęgowej nie zastąpi takiego drzewa ale może skłonić do zamieszkania w ogrodzie sikorki, kowalika lub szpaki.

Pochwała bałaganu

Zapraszając dzikie zwierzęta nie warto dbać specjalnie o porządek w ogrodzie.

Pozostawienie sterty liści, obumarłych gałęzi czy kępy pokrzyw, niekoszenie całego trawnika  stworzy  azyl dla dziesiątek małych mieszkańców naszego dzikiego ogrodu.

Ogród dla dzikich zwierząt może być „dziki z wyglądu”- czyli taki ogród przypominający naturalne siedlisko  jak na zdjęciu poniżej:

fot. Józef Babij (CC BY 2.0)

Taki styl nie każdemu musi przypaść do gustu, ale również w bardzo uporządkowanym klasycznym czy nowoczesnym ogrodzie możemy stworzyć dobre  warunki dla dzikich zwierząt.

Okiełznanie chaosu

Jeśli boimy się bałaganu można wspomniane elementy ubrać w odpowiednie  ramy  które  nadadzą im estetyczny wygląd. Ciekawym pomysłem są  popularne ostatnio domki dla owadów – niektóre z nich to prawdziwe dzieła sztuki.

Przykładem takiego ogrodu łączącego ekologię i nowoczesny design jest dla mnie ogród pokazowy The New Wild Garden zaprezentowany w 2011 r na wystawie w Chelsea przez prof. Nigela Dunneta.

Genialnie zróżnicowanie materiałów, wkomponowanie domków dla owadów, kompleksowe zagospodarowanie wody, wykorzystanie zielonego dachu, rośliny wabiące owady- wszystko to połączone w zgrabną całość na małej przestrzeni.

fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)
fot. Jane Dickson (CC BY 2.0)

Moim zdaniem niezależnie od stylu ogrodu możemy zrobić kilka kroków żeby był przyjazny zwierzętom.

Przy planowaniu nowego ogrodu lub odnawianiu istniejącego, warto zastanowić się nad każdą rośliną- jaki pożytek będzie z niej dla dzikich mieszkańców ogrodu.