Jeżówka purpurowa – wzmacnia piękno i odporność

Piękno ogrodu i naszą odporność  🙂

Jeżówka purpurowa (Echinacea purpurea ) to widowiskowa i łatwa w uprawie bylina. Wyrasta zwykle na wysokość 70-100 cm .Pochodzi z prerii Ameryki Północnej, gdzie rośnie zwykle na glebach lessowych- warto to wiedzieć, żeby posadzić ją na odpowiednim stanowisku.

Lubi słońce i znosi dłuższe okresy bez deszczu ale na bardziej zwięzłych glebach. Na przepuszczalnych wymaga częstego podlewania. Jeżówka purpurowa jako gatunek jest w pełni mrozoodporna, natomiast część odmian może mieć kłopot z dużym mrozem.

Przy małym wysiłku daje duże efekty, efektownie i długo kwitnie w okresie od czerwca do września. Miododajne kwiatostany przyciągają pszczoły i motyle. Dostępne są w sprzedaży odmiany jeżówki o kwiatach pełnych- wspaniale wyglądają, ale dla owadów są bezużyteczne. Usuwając przekwitłe kwiatostany pobudzamy roślinę do wypuszczania nowych.

Języczkowe kwiaty  gatunku są fioletowe , ale zostało wyhodowanych dziesiątki barwnych odmian. Poniżej tylko kilka z nich:

  • „Green Jewel”- kwiaty języczkowe jasnozielone, środek zielony
  • „Aloha” – pastelowo jasno żółte kwiaty języczkowe z pomarańczowymi środkami
  • „Big Kahuna – pomarańczowe kwiaty języczkowe z  ciemniejszymi środkami
  • „White Swan ”  białe kwiaty języczkowe
  • „Blackberry Truffle” – o kwiatach pełnych, intensywnie różowe
  • „Marmolade” – żółto pomarańczowa o kwiatach pełnych

Koszyczki są trwałe, nawet zaschnięte długo ozdabiają ogród.  Usuwamy je dopiero wczesną wiosną.  Taki sposób postępowania jest szczególnie popularny w ogrodach naśladujących naturę. Zobacz >> Brązowy to też kolor

To jedna z podstawowych roślin do ogrodów preriowych. Świetnie się tam czuje w towarzystwie bylin o podobnych wymaganiach. Są to m.in. pysznogłówka, rudbekie, liatra kłosowa.

Dobrze wygląda w towarzystwie traw ozdobnych takich jak śmiałek darniowy, trzcinnik ostrokwiatowy, rozplenica japońska czy imperata cylindryczna Red Baron.
Warto zestawiać ją z bylinami o zbliżonej barwie ale bardziej delikatnym pokroju jak perovskia, werbena czy kłosowiec .

Dobrym tłem dla takiej rabaty może być perukowiec lub sumak.

Jeżówki są nie tylko piękne. Mają też zastosowanie w medycynie. Czejenowie i Siuksowie używali jeżówki do leczenia przeziębienia, kaszlu i bólu gardła. Podobne zastosowania ma dzisiaj- jest składnikiem wielu preparatów wzmacniających odporność.

Rozmnażanie jeżówki purpurowej

Dobrze wygląda w grupach, jeśli mamy kilka sztuk , warto powiększyć swoją kolekcję rozmnażając jeżówkę z nasion. Zbieramy nasiona jesienią. Możemy je wysiać tuż po zbiorze lub wysuszyć i przechować do wiosny w chłodnym miejscu. Wiosną  siewki na których pojawią się dwa liście właściwe pikujemy do doniczek. Młode jeżówki zakwitną w przyszłym sezonie.

Rozmnażanie odmian jeżówki najlepiej zrobić dzieląc gęste i dobrze rozwinięte kępy wiosną.

Na rabacie sadzimy jeżówki w rozstawie 7 szt/m2

Podsumowując, jeżówka to piękna, miododajna i wytrzymała roślina. Dlatego często ją projektuję i sadzę w ogrodach. Można zacząć od gatunku , a jeśli nam się spodoba poszerzać rabatę o nowe odmiany.

„Brązowy to też kolor” – o roślinach co pięknie umierają

„Akceptujesz śmierć. Nie wyrzucasz roślin, ponieważ nadal wyglądają dobrze. I brązowy to też kolor.” – Piet Oudolf

Te słowa w pełni oddają fascynację znanego holenderskiego ogrodnika zaschniętymi, obumarłymi roślinami. Niektóre  z roślin wyglądają zaskakująco dobrze nawet w takim stanie.

Szczególnie  dotyczy to bylin wytwarzających okazałe kwiatostany  lub mające trwałe łodygi o wyrazistej strukturze. Do takich bylin zaliczamy między innymi:

  • jeżówki
  • rudbekie
  • rozchodniki
  • przegorzany
  • sadziec plamisty
  • żeleźniak Russella
  • nawłocie
  • trawy ozdobne takie jak  trzcinnik, miskanty, śmiałek darniowy
Jeżowki
Przypominające małe jeże owocostany . Stąd polska nazwa „jeżówka”
Tej jesieni rudbekie zakwitły po raz drugi. Nowe kwiaty sąsiadują z obumarłymi główkami pozostałymi po letnim kwitnieniu.

Piet Oudolf dzieli byliny na dwie grupy: byliny strukturalne – zachowujące  pokrój do późnej jesieni oraz wypełniacze – byliny ozdobne z kwiatów lub liści -które po zademonstrowaniu swoich walorów szybko stają się niepożądaną , bezkształtną masą. Według holenderskiego mistrza w dobrze zaprojektowanej kompozycji nie powinno być więcej niż 30 % wypełniaczy.

Kuliste owocostany przegorzanów

żeleźniak Russela
Piętrowe kwiatostany żeleźniaka Russela nawet po wyschnięciu zwracają na siebie uwagę.
Pole nawłoci
Nawłocie długo utrzymują swoją strukturę.

Wiele z roślin strukturalnych zerwanych w odpowiednim czasie i zasuszonych byłoby świetnym materiałem na suche bukiety. Pozostawione na ogrodowej rabacie powoli tracą swoje walory , niektóre są stołówką dla ptaków, pająki snują na nich swoje nici obwieszone porannymi kroplami rosy.

Jeszcze później szron wyczarowuje na nich prawdziwe klejnoty.  Obfite opady śniegu zwykle kończą całą zabawę. Kiedy zejdą śniegi resztki trzeba wyciąć  nisko przy ziemi zanim zaczną wypuszczać nowe pędy.

Uschnięte rozchodniki zimą

Piet Oudolf zachęca nas do kontemplowania jesiennego rozpadu, który jest ważną częścią cyklicznych przemian, uwalniania nasion. Bez tego nie byłoby wiosny. To ogród w pełni naturalny.

A może już masz takie rośliny w swoim ogrodzie? Jeśli tak, nie śpiesz się ze sprzątaniem, pozwól im pięknie obumrzeć…

Lekcje projektowania ogrodów – „Jedna rzecz”

Czasami ciężko jest nam się skupić. Jesteśmy przytłoczeni nadmiarem zadań i napływających zewsząd informacji.  Podobnie bywa z aranżacją ogrodu. Wierzba na pieńku, bonsai z jałowca, spirala z tuji … dodajmy do tego kilka roślin o bordowych i żółtych liściach i mamy kolorowy kociołek. Wszystkie te elementy są zbyt atrakcyjne by być obok siebie.
Nasz wzrok gubi się, plącze  bezładnie po ogrodzie…. Co z tym zrobić?

Potrzebna jest nam  jedna rzecz.

Jedna rzecz, która podniesie wygląd ogrodu, która nada ton całej kompozycji.

Taka bez której ogród będzie pusty. Jedna rzecz która podporządkuje sobie inne elementy. Potrzebny jest nam punkt przyciągający uwagę.

Punkt skupienia jest jak główny bohater w filmie- wokół niego kręci się cała fabuła.

Samotne drzewo na łące
fot. muffinn (CC BY 2.0)

Często porównuje się sztukę ogrodową z malarstwem, ale moim zdaniem bardziej przypomina film. Ogród zmienia się w ciągu roku, w miarę rozwoju akcji coraz to nowe postaci maja swoje 5 minut, po czym ustępują pola innym. Więcej o tym > ogród piękny przez cały rok.

W filmie mamy głównych aktorów, role drugoplanowe i tłum statystów. Podobnie powinno być w ogrodzie. Dzięki temu unikniemy przestrzennego chaosu – zła aranżacja jest jak kiepski film z wieloma bohaterami- każdy opowiada inną historie, na domiar złego te watki nie łączą się ze sobą… oglądamy to i zastanawiamy się o co chodzi 🙂

Ogród powinien mieć dobrego głównego bohatera i snuć ciekawą opowieść.

Rzeźba - punkt skupienia uwagi
fot. DC Gardens (CC BY 2.0)

Punktem skupienia mogą być różne elementy. Okazałe drzewo o ciekawym pokroju, rzeźba ogrodowa , ozdobna altana.

Waza jako focal point

Niekoniecznie muszą to być okazałe czy kosztowne przedmioty. W małym ogrodzie jedna rzecz np. odpowiednio ustawiona  ławka może zrobić dużą różnicę.

Ławka ogrodowa jako punkt przykuwający uwagę
fot. K M  (CC BY 2.0)

Podobnie gdy aranżujemy przestrzeń tylko za pomocą roślin. Wybierzmy jedną roślinę o wyrazistej formie, kilka na drugim planie i stonowane tło.

Drzewo- focal point
fot. Iain Cameron (CC BY 2.0)

W większych ogrodach  zwykle mamy kilka wnętrz ogrodowych- przestrzeni odpowiadających pokojom w domu, np ogród frontowy, przestrzeń za domem , wąski pasek obok domu , warzywnik odcięty żywopłotem od reszty itp. Dla każdej z tych przestrzeni możemy wymyślić inny  punkt skupienia, inną jedną rzecz która nada jej charakter.

Forma spiralna przyciąga uwagę

A jaka jest jedna rzecz dla Twojego ogrodu?  albo jaka będzie?

Ozdobny warzywnik

Warzywnik, kiedyś obowiązkowa a czasami najważniejsza część każdego ogrodu. Teraz w czasach wszechobecnego pośpiechu i wielkiego wyboru warzyw w sklepach nieobecny w wielu ogrodach.

Nie wszyscy lubią grzebać się w ziemi,  brzydko wygląda , potrzeba dużo czasu, nie prościej sobie kupić warzywa w sklepie a wokół domu zrobić ładny ogród ozdobny?

Warzywniak

Nie musimy sami uprawiać warzyw to pewne. I  nie dlatego je uprawiamy-  nie z powodu opłacalności. Samodzielna uprawa jedzenia zapewnia nam więź z naturą i pewność że to co jemy nie zawiera „chemii”.

Pomidory w ogrodzie warzywnym
Cóż może się równać ze smakiem nagrzanych słońcem pomidorów zerwanych prosto z krzaka? 🙂

Wydaje się że warzywnik ostatnio powraca do łask, chcemy mieć większa kontrolę nad tym co jemy. Modne staje się przyrządzanie potraw z  samodzielnie wyprodukowanych składników.

To także dbanie o środowisko,  im mniejszą odległość ma do pokonania żywność zanim trafi do konsumenta tym lepiej. Z własnego warzywnika do kuchni- bliżej już być nie może.

Korzyści dla zdrowia i środowiska są oczywiste a co z estetyką?

W sezonie jeśli odpowiednio dobierzemy warzywa , ta część ogrodu może nie ustępować rabatom ozdobnym. Szczególnie efektownie wyglądają różne odmiany sałat i kapusty.

Ozdobne kapusty
Ozdobne kapusty fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)
Kolorowe sałaty
Kolorowe sałaty łączą estetykę i smak

Kolorowe, dorodne warzywa cieszą oko ale w końcu muszą trafić na nasz talerz. Opustoszały warzywnik nie wygląda zbyt atrakcyjnie to fakt…

Gdy wypełnienie nie zachwyca warto zadbać o oprawę. Wyrazisty kształt , podniesione rabaty to wszystko sprawi że nawet pusty będzie dobrze wyglądał.

Mini warzywnik w drewnianej skrzyni
Mini warzywnik w drewnianej skrzyni fot. Milena Bury

We Francji popularne są ogrody warzywne tzw. „potager„- regularne kwatery obramowane niskimi obwódkami z bukszpanu.

Najbardziej spektakularnym przykładem jest ogród warzywny w Villandry.  40 gatunków warzyw na 12 500 m2 , w 9 kwaterach. Co ciekawe jak wspomniał Monty Don w programie o francuskich ogrodach, warzywa z tego ogromnego warzywnika nie są wykorzystywane w kuchni- po prostu wyrzucają je na kompost . Rozmach i marnotrawstwo na ogromną skalę.

Ozdobny warzywnik w Villandry
Monumentalny warzywnik w Villandry fot. Steve Collis (CC BY 2.0)

Odpowiednio zmniejszając skalę do naszych ogrodów możemy sprawić że ogród warzywny nie tylko zadba o nasz żołądek ale też  o estetykę.

Bukszpanowe żywopłoty - ramy warzywniaka
Bukszpanowe żywopłoty tworzą estetyczne ramy warzywniaka fot. Chris Sampson (CC BY 2.0)

Odpowiednia rama i kształt to więcej niż połowa sukcesu.

Pusty warzywnik zimą
Pusty warzywnik zimą- dzięki wyrazistemu kształtowi i ozdobnej oprawie wygląda schludnie
Podniesione grządki
Proste obramowanie z desek. fot. John Lord (CC BY 2.0)
Możliwości jest wiele: od obwódek z bukszpanu, poprzez donice z łupka lub piaskowca po proste podniesione rabaty z desek.  Dopasujmy oprawę warzywnika do stylu całego ogrodu, w ten sposób połączymy zdrową lokalną kuchnię z pięknym ogrodem.

Lekcje projektowania ogrodów – Powtórzenia

Ten wpis  jest pierwszym z serii „Lekcje projektowania ogrodów”. W każdym opiszę jedną zasadę która przyczynia się do lepszej aranżacji ogrodu. Przynajmniej taką mam nadzieję 🙂

We  wpisie CO JEST NIE TAK Z TWOIM OGRODEM?  pisałem o typowych błędach w aranżacji, jednym z nich jest chaos w kompozycji.  Zwykle dotyka on ogrodów kolekcjonerskich- nastawionych na zbieranie „okazów”  a nie na wygląd całości.

Jedną z recept na chaotyczną aranżację jest zastosowanie powtórzeń.

Mogą być w regularnych odstępach, wtedy utworzą rytm.

Rytm w nasadzeniach
Rytmiczne nasadzenia fot. Q (CC BY 2.0)

To zastosowanie jest dosyć oczywiste, ale co w przypadku gdy nie lubimy takich sztywnych aranżacji?

Powtórzenia możemy wykorzystać  (a nawet powinniśmy 😉  ) w bardziej swobodnych kompozycjach. Rozrzucone w różnych odstępach będą wyglądać bardziej naturalnie ale mimo wszystko wprowadzą subtelny porządek.

Powtórzenia z kocimiętki
Duże grupy kocimiętki powtórzone na bliskim i dalekim planie fot. Heather Cowper (CC BY 2.0)

Do gatunku którego używamy w powtórzeniach możemy dokomponować różne towarzystwo w różnych miejscach ogrodu.

Tawułki przy ścieżce żwirowej
Tawułki to motyw przewodni tej aranżacji. fot. Milena Bury

Dzięki temu uzyskujemy spójność całości przy jednoczesnej różnorodności części.  Im więcej powtórzeń ty ogród będzie bardziej spójny. Warto jednak zachować umiar- jeśli przesadzimy kompozycja stanie się po prostu nudna.

Rabaty w ogrodzie pokazowym
Powtórzenia bylin nadają spójności tej kompozycji-  fot. Karen Roe (CC BY 2.0)

Różne sytuacje powodują ze rośliny wykorzystane do powtórzeń mogą być różne.

Trzcinniki sadzone w dużych grupach.
Kępy trzcinników dominują w tym ogrodzie.

Od drzew, poprzez krzewy, na ozdobnych trawach i bylinach kończąc. W ogrodzie możemy użyć kilka gatunków roślin które zapewnią nam spójność aranżacji.

Bordowe drzewo na rabacie i trawniku
Bordowy akcent powtórzony na rabacie i trawniku wygląda wyjątkowo efektownie.-  fot. Nate Merrill (CC BY 2.0)
Powtórzenia na wiosennych rabatach
Powtórzenia z szafirków i tulipanów na wiosennych rabatach  –  fot. Olga (CC BY 2.0)

Im większy ogród tym powtarzane grupy  powinny być większe.

Stosowanie powtórzeń to bardzo prosty trik ale skuteczny. W prostocie siła !  Mniej gatunków + więcej powtórzeń = lepsza aranżacja.

Wertykulacja trawnika

Wertykulacja trawnika to zabieg polegający na płytkim pionowym nacinaniu darni. Co nam daje wertykulacja ?

Dzięki nacięciu pozbywamy się tzw. „filcu” czyli obumarłych resztek trawy, mchu i płytko korzeniących się chwastów . Na pierwszy rzut oka trawnik może wyglądać dobrze ale po bliższym przyjrzeniu się widać filc. Pozbycie się go pobudzi trawę do intensywnego korzenienia się , ułatwi przenikanie wody i składników pokarmowych do korzeni, zapewni napowietrzenie gleby.

Kiedy przeprowadzać wertykulację?

Po pierwsze trawnik musi być gęsty- przeprowadzenie zabiegu na niedawno założonym trawniku może go zniszczyć.

Zabieg możemy przeprowadzić wiosną, ale nie za wcześnie, najlepiej po pierwszym koszeniu. Wertykulacja trawnika po zimie poprawi jego wygląd na rozpoczynający się sezon. Trawnik powinien być suchy i nisko skoszony, ułatwi to przeprowadzenie wertykulacji.

Jeśli w trakcie sezonu uzbiera się warstwa filcu, możemy zabieg powtórzyć we wrześniu. Jesienna wertykulacja trawnika  przygotuje trawnik na przetrwanie zimy, dzięki usunięciu filcu usuwamy też podłoże do rozwoju różnego rodzaju grzybów.

Trawnik przed wertykulacją
Na pierwszy rzut oka trawnik przed wertykulacją nie wygląda źle…
"Filc" na trawniku
Przy bliższym spojrzeniu widać sporo „filcu”

Wertykulator- jaki wybrać?

Małe trawniki możemy wertykulować przy pomocy ręcznych wertykulatorów- przypominających grabie z metalowymi nożami lub tych posiadających kółka które nieco ułatwiają pracę.

Przy większych trawnikach niezbędny będzie elektryczny lub spalinowy wertykulator.  Urządzenie jest wykorzystywane raz w sezonie, jeśli nie zajmujemy się pielęgnacją trawników profesjonalnie można się zastanowić czy kupić czy lepiej wypożyczyć..

Wertykulację wykonujemy najpierw w jednym kierunku, zagrabiamy i usuwamy filc,  po czym powtarzamy czynności w kierunku prostopadłym do poprzedniego.

Wiosenna wertykulacja trawnika
Ja widać sporo się tego uzbierało.

Jeśli nie robiliście wcześniej wertykulacji możecie się zadziwić ilością filcu. Trawnik po wertykulacji wygląda na zdewastowany  ale szybko dojdzie do siebie i będzie wyglądał dużo lepiej niż przed zabiegiem.

Trawnik po wertykulacji
Trawnik po zakończonej wertykulacji.

Po wertykulacji możemy rozsypać nawóz- rodzaj dobieramy w zależności od terminu wertykulacji, jeśli na trawniku są mocno wydeptane miejsca teraz możemy  dosiać odpowiednią mieszankę regenerującą.

Pozostaje tylko czekać na efekty swojej pracy- gęsty i intensywnie zielony trawnik.

Mały ogród od A do Z

Piękny ogród . Jak się do tego zabrać? Od czego zacząć i jak sprawnie poprowadzić budowę ogrodu?

W tym wpisie pokażę jak robimy ogród dla naszych klientów. Niezależnie jednak czy chcesz założyć ogród sam czy zatrudnić do tego firmę, dobrze jest zachować odpowiednią kolejność działań.

Zaczyna się od określenia potrzeb użytkowników ogrodu, projekt to uszczegółowienie pomysłu jak te potrzeby zrealizować i w końcu wykonanie.

Zaczynajmy 🙂

Na pierwszym spotkaniu ustalamy co jest nie tak, jakie są problemy i oczekiwania. Pierwsze spostrzeżenia:

  • Ogród jest mały.
  • Nie zachęca do spędzania w nim czasu.
  • Trawnik jest zaniedbany z dużą ilością mchu.
  • Taras przy domu mocno się nagrzewa po południu- nie da się tam wypocząć.

Całe szczęście jest też kilka pozytywów: wysoki dobrze utrzymany żywopłot -będzie stanowił doskonałe tło, piękny różanecznik i okazała krzewuszka w przeciwległym rogu ogrodu. Krzewy maja dużo miejsca i wyglądają naprawdę pięknie. To dobra baza pod nową aranżację.

Ogród przed rozpoczęciem prac

Pora na zadanie kilku pytań. Odpowiedzi będą wskazywać kierunek projektowania. Tego typu pytania zadajemy klientom . Jeśli przymierzasz się do aranżacji swojego ogrodu powinieneś sam je sobie zadać.

  • Jak zamierzamy korzystać z ogrodu?
  • Czego oczekujemy od ogrodu?
  • Jak ma wyglądać?
  • Ile czasu możemy poświęcić na jego pielęgnację?

Nasze wytyczne do projektowania wyglądają w skrócie tak:

  • Wybrukowane miejsce na postawienie mebli ogrodowych.
  • Ogród atrakcyjny przez cały rok.
  • Bardziej klasyczny niż nowoczesny.
  • Mało czasu na pielęgnację ogrodu.

Po zmierzeniu terenu  i robieniu zdjęć zabieramy się do zrobienia projektu koncepcyjnego. Powstają dwie koncepcje. W pierwszej dominuje kolisty trawnik który otaczają żwirowe rabaty. Całość uzupełniają klasyczne dodatki.

W drugiej koncepcji trawnik oparty jest na połączonych ze sobą kwadratach, poza tym styl i rośliny są dosyć podobne.

Ostatecznie klienci wybierają drugą koncepcję- jest w niej więcej miejsca na taras wypoczynkowy. Na tym etapie gatunki roślin nie są jeszcze wybrane – bardziej chodzi o ogólny styl i wygląd ogrodu.

Przy projektowaniu małego ogrodu kluczowe jest wybór kilku gatunków roślin z ogromnej masy innych często równie atrakcyjnych. Wydaje mi się ze lista roślin odrzuconych jest znacznie dłuższa niż tych które zostały. Ważne żeby nie upychać roślin na siłę.

Mamy już opracowany projekt techniczny, sporządzamy kosztorys. Tutaj od razu uwaga- tylko na podstawie konkretnego projektu możemy sensownie porównywać oferty różnych wykonawców. Klienci decydują się powierzyć nam wykonanie ogrodu.

Prace w ogrodzie zaczynamy od zerwania starej darni, korytowania pod plac z płyt betonowych i wykopów pod system nawadniania.  Nadmiar ziemi musi być wywożony na bieżąco- nie ma tu miejsca na składowanie materiałów.

Prace ziemne w ogrodzie

Układamy podbudowę z kruszywa pod plac i zagęszczamy zagęszczarką.

Zagęszczanie podbudowy z kruszywa

Na to idzie podsypka cementowo-piaskowa. Na podsypce układamy płyty betonowe.

Układanie płyt na taras

Do poziomu placu dopasujemy się z obrzeżem oddzielającym trawnik od rabat żwirowych. Tutaj zastosujemy obrzeże z drobnej kostki brukowej w kolorze pasującym do płyt na placyku.

Obrzeże trawnika

Na rabatach układamy włókninę przeciw chwastom. Kupujemy rośliny w zaprzyjaźnionej szkółce . Rozstawiamy rośliny zgodnie z planem. Ostatnie korekty ustawienia i sadzimy. . Po posadzeniu roślin wszystkie obficie podlewamy.

Rośliny posadzone, zamiatamy włókninę z resztek ziemi. Sprawnie poszło, chyba dłużej się zastanawiałem nad doborem roślin. Rozkładamy linie kroplującą. Teraz możemy obsypać rabaty żwirem.

Nawadnianie i ściółkowanie zmniejszy ilość pracy potrzebnej na utrzymanie ogrodu w dobrym stanie.

Pora na trawnik z rolki, to tylko kilka m2 szybko idzie.

Układanie trawy z rolki

Po ułożeniu trawnika ogród jest prawie kompletny. Trawnik z siewu nie ma tego efektu. Zwłaszcza przy małych trawnikach gdzie koszty są relatywnie niskie warto rozłożyć trawnik z rolki.

Zostają ozdobne wazy, tutaj mamy problem , wybrane wcześniej wazy są niedostępne. Czekamy na transport z Tunezji dwa tygodnie. Okazuje się ze było warto, takie rzeźbiarskie elementy dodają aranżacji charakteru. Ogród już teraz wygląda nieźle, duża w tym zasługa istniejącej roślinności.

Ozdobne wazy do ogrodu

Ozdobne wazy

Po roku rośliny rozrastają się i ogród wygląda naprawdę pięknie. Byliny zapewniają szybkie efekty.

Tak wygląda w skrócie ogród od A do Z. Klienci są zadowoleni. My też 🙂

Zrealizowany ogród to odpowiedź na pytania które zadaliśmy sobie na początku. Mam nadzieje ze dobra 🙂

 

projekt ogrodu – architekci krajobrazu Milena Bury i Rafał Kochanowicz

realizacja ogrodu – ZIELONE STUDIO ARCHITEKTURA  KRAJOBRAZU sp. z o.o.