Zakładanie systemu nawadniania trawnika

Utrzymanie trawnika w dobrym stanie wymaga sporo zachodu.  Obok regularnego koszenia najbardziej czasochłonną czynnością jest podlewanie. Bez tego nie ma co myśleć o zielonym dywaniku.

Rozwiązaniem jest założenie systemu nawadniania. System nawadniania to spory wydatek. Koszty możemy obniżyć samodzielnie montując system.

Po pierwsze musimy mieć dobry projekt (to temat na osobny wpis). Zakładamy że powierzchnia trawnika ma być równomiernie nawadniana. Takie nawadnianie zapewni właściwe rozmieszczenie zraszaczy z pokryciem od głowicy do głowicy (jeden zraszacz dolewa do następnego).

Wytyczamy lokalizację poszczególnych zraszaczy i położenie rur.
W przypadku prac na istniejącym trawniku zrywamy pasy darni w miejscu planowanych wykopów i odkładamy na bok. Jeśli dopiero zaczynamy budowę ogrodu i nie mamy ukształtowanego terenu lepiej najpierw ukształtować teren, wyrównać ziemie do odpowiednich poziomów a dopiero później robić wykopy pod rury.

Ręczna wycinarka do darni

Robimy wykop na głębokość 35-40 cm. Wykop na tej głębokości umożliwia wykonywanie różnych prac w  ogrodzie bez obawy że uszkodzimy rury. Niestety takie położenie rur wymaga pozbycia się wody z instalacji w okresie zimowym- najprościej to zrobić podłączając sprężarkę i przedmuchując nią wodę z systemu.

Przy większych systemach do wykopów warto wynająć koparkę łańcuchową lub minikoparkę.  Wyrównujemy dno wykopu usuwając przy okazji gruz i korzenie.

Do rozprowadzania wody w systemie wykorzystujemy rury PE (polietylenowe). Układamy rury w wykopach równo obok siebie na środku wykopu.  W wykopie układamy też kabel sygnałowy prowadzący do sterownika do elektrozaworów.

Rury łączymy ze sobą złączkami typu QJ lub typowymi złączkami do rur PE z uszczelką.  Rury tniemy za pomocą specjalnych nożyc do rur PE.  Zdecydowanie ułatwiają one uzyskanie gładkiej i równej powierzchni cięcia.

Sprawdzamy szczelność instalacji wypełniając ją wodą. Ja robię to przed zamontowaniem zraszaczy  zamykając końce giętkich rurek do których montujemy zraszacze.

Obsadzamy zraszacze.
Wygodnym sposobem montowanie zraszaczy jest zastosowanie giętkiej rury.

Ułatwi to wygodny i precyzyjny montaż zraszacza. Połączenia gwintowane uszczelniamy taśmą teflonową.

Uszczelnienie połączenia gwintowanego za pomocą taśmy teflonowej

Zraszacz ustawiamy w pionie równo z powierzchnią ziemi.

Ustawiamy zraszacz

Obsypujemy zraszacz ziemią, którą mocno ubijamy- tak aby zraszacz zachował swoją pozycje podczas eksploatacji.

Montujemy skrzynkę z elektrozaworami ( w przypadku automatycznego systemu nawadniania)
Skrzynkę dobrze jest zabezpieczyć od dołu  agrotkaniną  przeciw kretom.

Zasypujemy wykopy czystą ziemią bez gruzu i korzeni, które mogłyby spowodować załamanie czy uszkodzenie rury.

Zagęszczanie wykopu- ugniatanie warstwami co 20 cm i zalewanie wodą. Nad rurami warto położyć taśmę ostrzegawczą.

Taśmę ostrzegawczą układamy nad ok 15cm warstwą ziemi przykrywającej rury.

Po obsadzeniu zraszaczy wyrównujemy ziemię, zostawiając przestrzeń na zdjętą darń. Rozkładamy darń i gotowe. Na zdjęciu poniżej widać pasy darni ułożone po skończonym montażu. Po tygodniu nie było widać różnicy .

Żeby system był w pełni automatyczny montujemy sterownik i czujnik deszczu. Bez tego system zależny jest od naszej obecności .

Czujnik deszczu umieszczamy poza zasięgiem zraszaczy, w miejscu odsłoniętym, wystawionym na opady deszczu.
Sterownik możemy zamontować zarówno na elewacji jak i wewnątrz budynku np. w garażu. Musimy jednak zadecydować o tym wcześniej wybierając model przeznaczony na zewnątrz lub do wnętrz.

Ustawimy sterownik- zaczynamy od aktualnej daty i godziny, następnie ustawiamy czas startu systemu i  czasy podlewania dla poszczególnych sekcji.

Uruchamiamy system i  korygujemy ustawienie zraszaczy- ich kąty obrotu i zasięgi.  Na koniec – pamiętajmy o sprawdzaniu działania systemu co jakiś czas.