Ogród bezobsługowy?

Pielęgnacja ogrodu potrafi zajmować naprawdę dużo czasu. Jeśli jesteśmy pasjonatami ogrodnictwa i czerpiemy z tego przyjemność to w porządku. Gorzej jeśli nie mamy na to czasu ani ochoty…
Oczywiście ogród całkowicie bezobsługowy nie istnieje, ale możemy zminimalizować nakłady na jego utrzymanie.
Co pożera najwięcej naszego czasu w ogrodzie?

Trawnik

Największy pożeracz czasu w ogrodzie. Trzeba go podlewać, kosić, nawozić jak żadną inną rzecz w ogrodzie. Im większy tym więcej czasu potrzeba na jego utrzymanie… Może warto zredukować jego rozmiary? Albo całkowicie z niego zrezygnować?
Jeśli mamy więcej pieniędzy warto zainwestować w system nawadniania.
Szczytem luksusu jest automatyczna kosiarka dzięki której trawnik staje się bezobsługowy.

Pielenie chwastów

Chwasty to prawdziwy pożeracz czasu. Tu z pomocą przychodzi nam ściółkowanie. W skrócie rozkładamy ściółkę na powierzchni ziemi co bardzo utrudnia wzrost chwastom. Więcej o ściółkowaniu…

Podlewanie roślin

Podobnie jak w przypadku trawnika, tu możemy wymienić rośliny na mniej wymagające, pomoże też wspomniane już ściółkowanie.

Przycinanie roślin

Unikaj tłoku na rabatach- szczególnie ważne przy wykonywaniu nasadzeń – sprawdź wymiary roślin i nawet jeśli są małe zostaw dla nich odpowiednio dużo miejsca- niech Cię nie przeraża pusta przestrzeń miedzy roślinami.
Zbyt gęsto posadzone rośliny , szybko tracą ładny pokrój – konieczne jest częste cięcie. Strzyżone żywopłoty i formowane rośliny to prawdziwa ozdoba ogrody- ale jeśli nie masz czasu lepiej o nich zapomnij lub wynajmij ogrodnika żeby o nie dbał.

Walka z chorobami i szkodnikami

Większość problemów z chorobami, wynika z niedopasowania roślin do warunków siedliska: zbita gliniasta gleba dla gatunków lubiących dobry drenaż, cieniste miejsce dla światłożądnych roślin- wszystko to osłabia rośliny i sprawia że są bardziej podatne na choroby. Także wspomniane wcześnie zbytnie zagęszczenie roślin utrudnia cyrkulację powietrza i prowadzi do wyniszczającego konkurowania o światło. Uważne planowanie nasadzeń to może nie panaceum, ale na pewno pozwoli uniknąć części chorób.

Grabienie liści

Czynność co prawda sezonowa ale dosyć pracochłonna. Zwłaszcza jeśli mamy dużo drzew liściastych i spory trawnik. Stopniowe opadanie liści sprawia że praca ta wydaje się nie mieć końca. Zastąpienie drzew liściastych iglastymi rozwiązuje ten problem. Pytanie tylko czy ogród z samymi iglakami nie będzie zbyt monotonny?