Mech na trawniku – jak się go pozbyć?

Generalnie cała walka z mchem sprowadza się do zapewnienia trawie jak najlepszych warunków, wtedy mech nie jest w stanie z nią konkurować. W handlu pojawia się wiele preparatów chemicznych do walki z mchem – zwykle usuwają sam mech a nie przyczynę jego pojawienia się na trawniku.
Może być kilka powodów przez które mech opanowuje nasz trawnik:

Zbite podłoże

Zbite podłoże dłużej utrzymuje wodę i utrudnia rozrastanie się korzeni traw.
Czasami wystarczy rozluźnić darń wertykulując trawnik. Jeśli to nie wystarczy warto spróbować aeracji trawnika połączonej z piaskowaniem. Zabieg ten często przeprowadza się na boiskach piłkarskich gdzie murawa jest intensywnie ubijana.

Przy gliniastych glebach dobrze jest rozluźnić podłoże jeszcze przed założeniem trawnika- nawożąc 5-10 cm warstwę gruboziarnistego piasku i mieszając ją z podłożem.

Wilgotna gleba

Poza zbitą glebą przyczyną zbyt długiego zalegania wody na trawniku może być źle zaprogramowany system nawadniania który przelewa trawnik, rozwiązanie jest proste wystarczy skrócić częstotliwość lub czasy nawadniania. Lepiej podlewać rzadziej większymi dawkami niż często małymi.

Niewłaściwe pH

Dla trawy optymalne jest ph w granicach 5,6-6,5 . Jeśli pH jest poniżej dolnej granicy, mech zaczyna dominować.
Rozwiązaniem jest podwyższenie pH przez wapnowanie. Najlepiej wykonać ten zabieg co 3-4 lata przy użyciu wapna magnezowego, które poza zmianą pH uzupełnia magnez w glebie. Zabieg ten wykonujemy późną jesienią lub wczesną wiosną. Jeśli w pobliżu trawnika rosną rośliny iglaste które zakwaszają podłoże zabieg ten niestety będziemy musieli co jakiś czas ponawiać.

Brak nawożenia

Mech nie potrzebuje wysokiego poziomu składniku odżywczych, w przeciwieństwie do trawy. Odpowiednie nawożenie ułatwia trawie wygrywanie konkurencji z mchem.

Okazjonalne koszenie

Brak regularnego koszenia osłabia trawę i prowadzi do przerzedzania trawnika-  mech ma łatwiejsze zadanie.

Cień

Trawa w przeciwieństwie do mchu źle znosi brak słońca, nawet takie cienioznośne gatunki jak śmiałek darniowy nie są w stanie konkurować z mchem w cieniu. Jeśli przyczyną sa zbyt rozrośnięte gałęzie , możemy spróbować je przyciąć.

Nie zawsze uda nam się wyeliminować mech na dłuższy czas, może zamiast walczyć z mchem na zacienionym trawniku lepiej posadzić tam rośliny okrywowe? Jakie?  Więcej o roślinach okrywowych

 

Marqueyssac – ogród wyrzeźbiony w bukszpanie

Formowane żywopłoty są atrakcyjnym dodatkiem w wielu ogrodach. Niskie obwódki wyznaczają ogrodowe partery , wysokie żywopłoty dzielą ogród na bardziej kameralne przestrzenie.

fot. Adrian Scottow (CC BY 2.0)

Istnieje jednak ogród  dosłownie wyrzeźbiony w bukszpanie.

fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)

Zawieszony na kredowych klifach doliny rzeki Dordogne ogród Marqueyssac przyciąga tłumy turystów. Główną atrakcją jest 150 000 krzewów bukszpanu uformowanych w fantazyjne kształty.

Jak powstały?

W 1861r. ówczesny właściciel ogrodu Julien de Cervel rozpoczął rewitalizację ogrodu.  Przebudował zupełnie istniejący tutaj formalny ogród. Wytyczył blisko 6 kilometrów krętych ścieżek spacerowych, podkreślających romantyczny charakter nowego założenia.

Nasadził setki tysięcy  krzewów bukszpanu i wyrzeźbił w nich niesamowite kształty.

fot. Esther Westerveld (CC BY 2.0)

Zafascynowany włoskim krajobrazem zasadził cyprysy i sosny pinie.Upiększanie ogrodu zajęły mu ostatnie 30 lat jego życia.  Z pewnością nie był to czas zmarnowany.

fot. BizanceNCo (CC BY 2.0)

Ogród w drugiej połowie XXw .został nieco zaniedbany. Dopiero  w 1996 roku nowy właściciel  przywrócił mu dawny blask . Odrestaurowano bukszpanowe rzeźby. Dodano także nowe elementy:  ziołowe rabaty z lawendą , santoliną i rozmarynem.

fot. Adrian Scottow (CC BY 2.0)

Przebiśniegi

Przebiśniegi  wychylają swoje kwiaty spod roztapiającego się śniegu już w lutym. Subtelne i delikatne, jednocześnie niezwykle wytrzymałe.  Warto je mieć w swoim ogrodzie, cieszą oko kiedy inne rośliny trwają w uśpieniu…

Przebiśniegi w śniegu – fot. Takashi .M (CC BY 2.0)

Gdzie sadzić przebiśniegi ?

W naturze przebiśniegi rosną w lasach liściastych gdzie wiosną jest dużo światła a później gęste listowie ocienia dno lasu.

Przebiśniegi w parku
Przebiśniegi w parku – fot. Mark Kent (CC BY 2.0)

W ogrodzie takie warunki znajdą pod koronami drzew i krzewów liściastych (np. jak forsycja czy dereń biały). Ściółka liściowa dostarcza roślinom odpowiednich składników odżywczych. Korony drzew i krzewów chronią glebę przed nadmiernym przegrzewaniem w lecie.

Cebulki sadzimy we wrześniu na  głębokość równą ich 3-krotnej wielkości.

Doświadczeni ogrodnicy uważają że posadzone w odpowiednim miejscu przebiśniegi najlepiej zostawić w spokoju.  Nie wygrabiamy liści, pozwalamy naturalnie im się rozrastać.

Co zrobić żeby przyspieszyć ten naturalny proces?

Jak uzyskać spektakularny dywan przebiśniegów nie wydając zbyt dużo na zakup cebulek?

Każdego roku po przekwitnięciu możemy wykopywać cebulki i rozmnażać je przez podział. Ważny jest odpowiedni termin rozmnażania. Cebulki potomne oddzielamy kiedy przebiśniegi mają jeszcze całkowicie zielone liście i od razu sadzimy w odpowiednie miejsca.

Inną metoda  jest wysiew nasion , jednak tak rozmnożone rośliny kwitną dopiero po kilku latach.

Mimo ze możemy posadzić cebulki  przebiśniegów  w trawniku  to jednak nie oczekujmy  że zaczną się na nim masowo rozrastać. Przebiśniegi po przekwitnięciu potrzebują  kilku tygodni żeby zmagazynować zapasy w cebulkach. Zbyt wczesne obcięcie ich liści zakłóca ten proces.

Pamiętajmy że w Polsce przebiśniegi są pod ochroną i nie należy ich pozyskiwać z naturalnych stanowisk.  Masowe przenoszenie ich do ogródków spowodowało ograniczenie ich występowania.

Kolorowy zimowy ogród ?

Zimą życie w ogrodzie zamiera. Liście opadły, byliny pozasychały.
Zima odsłania szkielet naszego ogrodu, odziera go z ulotnego piękna.
Ogród zdaje się być uśpiony i nudny… Ale czy na pewno?

swierk-nidiformis-zima

Czasami wystarczy popatrzeć uważniej.
W zimie możemy zwrócić uwagę na mnogość odcieni zieleni .
Zimozielone rośliny które były tłem dla kwitnących bylin czy krzewów teraz same wychodzą na pierwszy plan. Głęboka zieleń cisu, jaśniejsze odcienie żywotników , niebieskozielone jałowce.

zima-w-ogrodzie

„Brązowy to też kolor”- mawia Piet Oudolf twórca naturalistycznych założeń ogrodowych. Niektóre rośliny nawet martwe prezentują się ciekawie. Zwiewne kwiatostany traw, zaschnięte bukiety hortensji, przegorzany, żelaźniaki Russela.

bukiety-hortensji

A co z mocnymi wibrującymi barwami?

Ukryte pod liśćmi czerwone pędy derenia i żółte pędy wierzby teraz ukazują swoje walory.

wierzba

Pamiętajmy że najbardziej nasycony kolor mają młode pędy. O intensywne kolory musimy zadbać, mocno przycinając rośliny żeby pobudzić ich do rozwoju młodych pędów.

deren

brzozy

deren-zima

Kolorowe owoce także ożywiają ogród: pomarańczowe kulki ognika, jarzębinowe korale czy owoce berberysu.

Poza dekoracyjną funkcją zwabią do naszego ogrodu zimowych gości: gile, jemiołuszki czy drozdy. Ptaki łatwo zwabić do ogrodu dokarmiając je w zimie. Karmnik dla ptaków zapewni nam towarzystwo sikorek, wróbli i trznadli. Zgiełk i harmider w zimowym ogrodzie mamy zapewniony.

O inne atrakcje w ogrodzie musimy zadbać odpowiednio wcześniej.

Jeśli planujemy jakieś zmiany w ogrodzie , właśnie teraz jest dobra pora żeby je zaplanować. Ogród, zwłaszcza przysypany śniegiem jest jak biała kartka na której możemy swobodnie wytyczyć nasz wizje.

Parki kwiatowe Japonii

Tradycyjny ogród japoński to perfekcyjne krajobrazy,  idealnie uformowane drzewa oraz precyzyjnie poukładane kamienie. Więcej o nim można przeczytać tutaj.

Ogrody japońskie wydają się być ponadczasowe. Odzwierciedlają wg mnie także całą kulturę Japonii. Kulturę ludzi zdyscyplinowanych i pracowitych.

Ciekawym dopełnieniem tradycyjnych ogrodów jest popularność i wręcz celebracja ulotnych chwil kwitnienia roślin. Nie bez powodu Japonia nazwana jest krajem kwitnącej wiśni.

Kwitnące wiśnie- symbol Japonii
Kwitnące wiśnie fot. masa (CC BY 2.0)

Ale nie tylko kwitnące wiśnie zachwycają Japończyków. Na popularności zyskują kwiatowe parki , miejsca które są atrakcyjne przez kilka- kilkanaście dni w roku. Krótko ale jakże spektakularnie.

Jednym  z nich jest rozciągający się na 190 hektarach  Hitachi Park. Wiosną w parku królują kolorowe kwiaty np. porcelanka niebieska Nemophila menziesii.

parki-kwiatowe-japonii-hitachi-park
Hitachi Seaside Park fot. Jonathan Lin (CC BY 2.0)
nemophila-hitachi-park
Nemophila w Parku Hitachi fot. t.kunikuni (CC BY 2.0)

Na przełomie sierpnia i września natomiast ogromne wrażenie robią przebarwiające się mietelniki Kochia scoparia.

kochia-Hitachi-Park
Jesień w parku Hitachi fot. hirohiroslope (CC BY 2.0)
kochia-scoparia
Barwny kobierzec z mietelników Kochia scoparia fot. ajari (CC BY 2.0)

U podnóża góry Kuju położony jest kolejny park kwiatowy. 500 gatunków kwiatów zapewnia niesamowite widoki przez cały sezon. Tulipany na wiosnę, lawenda w lecie czy kosmosy jesienią.

park-kwiatowy-kuju
Barwne dywany w parku Kuju fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)
dywany-kwiatow-kuju
Park kwiatowy Kuju fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

W Parku Hitsujiyama 400 000 floksów Phlox subulata tworzy niesamowity dywan. Kwitnące w kwietniu floksy przyciągają tłumy turystów. Floks szydlasty  to roślina często spotykana także w naszych ogrodach, gdzie w dużo mniejszej skali także robi wrażenie podczas kwitnienia. Jak widać warto pamiętać żeby posadzić ją w odpowiednio dużej grupie.

Hitsujiyama-Park
Morze floksów w Parku Hitsujiyama fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)
view-from-HItujiyama-Park
Floksy fot. Daisuke tashiro (CC BY 2.0)

Łany floksów można zobaczyć również na festiwalu kwiatowym w Shibazakura .Tłem dla różowych kobierców jest najsłynniejsza góra Japonii – Fudżi.

Shibazakura-Festival
Festiwal kwiatowy w Shibazakura fot. Ben & Gab (CC BY 2.0)

Położony w mieście Tachikawa Park Showa zapewnia zwiedzającym wiele atrakcji. Jesienią wszystkie przyćmiewa kwitnienie kosmosów, zwane czasami jesiennym kwitnieniem wiśni.

showa-kinen-park
Park Showa fot. nakimusi (CC BY 2.0)
cosmos
Kosmosy fot. ajari (CC BY 2.0)

Kwitnące wistarie to główna ozdoba parku Ashikaga .  Najstarsza z nich ma ponad 150 lat i jest rozpięta na systemie trejaży zajmujących powierzchnię ok 1000m2. Odpowiednie oświetlenie sprawia że również w nocy zachwyca zwiedzajacych.

wisteria
150 letnia glicynia w parku Ashikaga fot. Hetarllen Mumriken (CC BY 2.0)
glicynia
Park Ashikaga nocą fot. inazakira (CC BY 2.0)

Spektakularne kwitnienie trwa krótko, dlatego warto wcześniej sprawdzić terminy najbardziej korzystne dla zwiedzania każdego parku.  Poza porą kwitnienia nie wyglądają już tak ładnie.

Jestem ciekawy Twojej opinii…

Kwiatowe parki czy tradycyjne japońskie ogrody? A może jedno i drugie?

 

Lawenda

Lawenda wąskolistna od wieków zachwycała ludzi swoim zapachem oraz intensywną barwą kwiatów. Już starożytni Grecy i Rzymianie wykorzystywali lawendę do celów medycznych i kosmetycznych. Łacińska nazwa rodzajowa pochodzi od słowa lavare czyli mycie kąpanie.

Lawenda
Uprawa lawendy – fot. Tatyana Kozlova (CC BY 2.0)

Właściwości lawendy cenimy do dziś używając jej w aromaterapii.

Lawenda preferuje suche , nasłonecznione stanowiska pochodzi wszak z rejonu Morza Śródziemnego.

Lawendowe pole
Lawendowe pole – fot. Rudoni Productions (CC BY 2.0)

Gleba pod uprawę lawendy powinna być zasobna w wapń i dobrze zdrenowana.

Rośliny sadzimy w rozstawie 40×60 , pamiętając o tym że roślina nie lubi nadmiaru wody.

Po zakończonym kwitnieniu roślinę przycinamy nad zdrewniałymi częściami.

Zbiór lawendy
Przycinanie lawendy – fot. Rudoni Productions (CC BY 2.0)

Walory ozdobne lawendy możemy wykorzystać także w ogrodzie ozdobnym. Doskonale uzupełnia rabaty bylinowe na nasłonecznionych stanowiskach. Znakomicie prezentuje się w ogrodach żwirowych.  W kompozycjach sprawdzi się z roślinami o wyrazistym pokroju jak juka kalifornijska, dziewanna czy rozchodnik biały.

The-Walled-Garden-at-Sunbury_s
Partery ogrodowe z lawendą – fot. Maxwell Hamilton (CC BY 2.0)

Stanowi też interesujące wypełnienie parterów ogrodowych z  bukszpanu. Ciekawym pomysłem jest także odwrotność poprzedniego zastosowania tj wykonanie obwódek z lawendy.

Lawendowy ogród
Lawenda w Ogrodzie Niespodzianek- fot. DncnH (CC BY 2.0)
Obwódka z lawendy
Obwódki z lawendy – fot. Steve Slater (CC BY 2.0)
Lawenda w ogrodzie
Lawendowe partery  – fot. Maxwell Hamilton (CC BY 2.0)

Zwarty pokrój krzewu sprawia że zachowuje walory ozdobne także po przekwitnięciu.

Lawenda sprawdzi się również jako roślina doniczkowa. Balkony i tarasy o wystawie południowej, sprawiające kłopoty w uprawie innych roślin stanową wymarzone stanowisko dla lawendy. Sadzą c roślinę w doniczkach nie zapomnijmy o dobrym drenażu.

Samodzielne rozmnażanie roślin jest bardzo łatwe. Najpopularniejszym sposobem jest pozyskiwanie sadzonek półzdrewniałych po zakończeniu pierwszego kwitnienia z niekwitnących pędów.

Ogród bezobsługowy?

Pielęgnacja ogrodu potrafi zajmować naprawdę dużo czasu. Jeśli jesteśmy pasjonatami ogrodnictwa i czerpiemy z tego przyjemność to w porządku. Gorzej jeśli nie mamy na to czasu ani ochoty…
Oczywiście ogród całkowicie bezobsługowy nie istnieje, ale możemy zminimalizować nakłady na jego utrzymanie.
Co pożera najwięcej naszego czasu w ogrodzie?

Trawnik

Największy pożeracz czasu w ogrodzie. Trzeba go podlewać, kosić, nawozić jak żadną inną rzecz w ogrodzie. Im większy tym więcej czasu potrzeba na jego utrzymanie… Może warto zredukować jego rozmiary? Albo całkowicie z niego zrezygnować?
Jeśli mamy więcej pieniędzy warto zainwestować w system nawadniania.
Szczytem luksusu jest automatyczna kosiarka dzięki której trawnik staje się bezobsługowy.

Pielenie chwastów

Chwasty to prawdziwy pożeracz czasu. Tu z pomocą przychodzi nam ściółkowanie. W skrócie rozkładamy ściółkę na powierzchni ziemi co bardzo utrudnia wzrost chwastom. Więcej o ściółkowaniu…

Podlewanie roślin

Podobnie jak w przypadku trawnika, tu możemy wymienić rośliny na mniej wymagające, pomoże też wspomniane już ściółkowanie.

Przycinanie roślin

Unikaj tłoku na rabatach- szczególnie ważne przy wykonywaniu nasadzeń – sprawdź wymiary roślin i nawet jeśli są małe zostaw dla nich odpowiednio dużo miejsca- niech Cię nie przeraża pusta przestrzeń miedzy roślinami.
Zbyt gęsto posadzone rośliny , szybko tracą ładny pokrój – konieczne jest częste cięcie. Strzyżone żywopłoty i formowane rośliny to prawdziwa ozdoba ogrody- ale jeśli nie masz czasu lepiej o nich zapomnij lub wynajmij ogrodnika żeby o nie dbał.

Walka z chorobami i szkodnikami

Większość problemów z chorobami, wynika z niedopasowania roślin do warunków siedliska: zbita gliniasta gleba dla gatunków lubiących dobry drenaż, cieniste miejsce dla światłożądnych roślin- wszystko to osłabia rośliny i sprawia że są bardziej podatne na choroby. Także wspomniane wcześnie zbytnie zagęszczenie roślin utrudnia cyrkulację powietrza i prowadzi do wyniszczającego konkurowania o światło. Uważne planowanie nasadzeń to może nie panaceum, ale na pewno pozwoli uniknąć części chorób.

Grabienie liści

Czynność co prawda sezonowa ale dosyć pracochłonna. Zwłaszcza jeśli mamy dużo drzew liściastych i spory trawnik. Stopniowe opadanie liści sprawia że praca ta wydaje się nie mieć końca. Zastąpienie drzew liściastych iglastymi rozwiązuje ten problem. Pytanie tylko czy ogród z samymi iglakami nie będzie zbyt monotonny?

Barszcz Sosnowskiego – groźny intruz z Kaukazu

W okresie letnim często pojawiają się medialne doniesienia o groźnych lub nawet śmiertelnych oparzeniach barszczem Sosnowskiego.
Barszcz jest jedną z roślin inwazyjnych, podobnie jak nawłoć kanadyjska czy niecierpek. O ile tamte rośliny zagrażają głównie bioróżnorodności wypierając rodzime gatunki z ich siedlisk to barszcz Sosnowskiego zagraża bezpośrednio ludziom.

Skąd się wziął?

Pochodzi z Kaukazu. Ogromne przyrosty mas , szybkie rozsiewanie i łatwa uprawa sprawiły że zaczęto go wykorzystywać jako pasza dla bydła w Związku Radzieckim. W latach 50 XXw został podarowany polskim naukowcom przez Wszechzwiązkowy Instytut Uprawy Roślin w Leningradzie. Został rozesłany do PGR-ów w całej Polsce. W stosunkowo krótkim czasie przekonano się że barszcz ma więcej wad niż zalet ale było już za późno. Pozostawiony sam sobie zaczął trwającą do dzisiaj ekspansję.

Dlaczego jest niebezpieczny?

Zawiera furanokumaryny powodujące oparzenia skóry. Wywołują nadwrażliwość skóry na promieniowanie słoneczne Substancje te są szczególnie niebezpieczne w upalne i wilgotne dni. Objawy mogą w się pojawić w przeciągu kilkunastu minut do kilku godzin od zetknięcia z sokiem rośliny. Przy wysokiej temperaturze wydziela olejki eteryczne które działają drażniąco nawet bez bezpośredniego kontaktu. Szczególnie wrażliwe są osoby o jasnej karnacji.

Co robić w przypadku poparzenia ?

W przypadku zetknięcia z rośliną skórę należy przemyć wodą z mydłem. Oparzone miejsce należy osłonić przed promieniowaniem słonecznym. W przypadku zetknięcia się lub wystąpienia objawów należy niezwłocznie udać się do lekarza. . Jeśli na skórze nie ma otwartych ran można zastosować maść Hydrokortyzon lub okład z preparatu Altacet. W przypadku otwartych ran- po ich odkażeniu można zastosować Panthenol w spraju  .

Udokumentowane są przypadki śmierci z powodu poparzenia barszczem . Doniesienia te dotyczą głownie osób starszych o złym stanie zdrowia ale pokazują że nie można lekceważyć tego problemu. Nie można też popadać w panikę, podsycaną przez media i wycinać wszystkie rośliny podobne do barszczu.

Jak rozpoznać barszcz Sosnowskiego?

Barszcz Sosnowskiego jest ogromny, dorasta do 3-5 metrów
Ma duże liście- większe od ludzkiej dłoni od kilkudziesięciu cm do kilku metrów, jasnozielone. Na łodygach znajduje duża ilość ciemnoczerwonych, rdzawych plamek.
Zaczyna kwitnienie pod koniec czerwca.

Charakterystyczne rdzawe plamki na łodygach barszczu Sosnowskiego

Barszcz wytwarza duża liczbę nasion ok. 20 tyś. Po wytworzeniu nasion roślina mateczna ginie. Jednak nasiona są bardzo żywotne i zachowują zdolność do kiełkowania do ok 5 lat po wysianiu.

Barszcz Sosnowskiego często bywa mylony z innym zupełnie niegroźnymi a często wręcz pożytecznymi roślinami takimi jak:

• barszcz zwyczajny (Heracleum sphondylium)
• barszcz syberyjski (Heracleum sphondylium ssp. sibiricum)
• dzięgiel leśny (Angelica sylvestris)
• arcydzięgiel litwor (Angelica archangelica)
• lepiężnik (Petasites sp.)
• gunnera olbrzymia (Gunnera manicata)

Gdzie go można spotkać?

Roślina preferuje bogate w azot wilgotne siedliska ale jest dosyć tolerancyjna pod tym względem.Lubi stanowiska dobrze nasłonecznione, w cieniu radzi sobie gorzej i zawiązuje mniej kwiatów. Można go spotkać na wszelkiego rodzaju nieużytkach- ugorach, brzegach rzek, niekoszonych poboczach dróg .

Jak zwalczać Barszcz Sosnowskiego ?

Wg. badań najskuteczniejszy jest 3 krotny oprysk herbicydami przez okres 5 lat. Trochę mniej skuteczne (97 %) okazało się 3-krotne koszenie w ciągu sezonu wegetacyjnego przez okres 5 lat. Dosyć skuteczne okazuje się wycinanie korzeni na głębokości co najmniej 15 cm nie eliminuje jednak starszych okazów.

Niezależnie od metody konieczne jest  systematyczne powtarzanie zabiegów aż do całkowitego usunięcia rośliny.

 

Ogród japoński

Ogrody japońskie od wieków niezmiennie fascynują miłośników sztuki ogrodowej.  Ponadczasowe piękno, spokój i swoisty formalizm daleki jednak od znanych w Europie geometrycznych układów są ciągle żywe.  Istnieje wiele ogrodów w stylu japońskim poza Japonią ,często są jednak powierzchowną kopią lub wręcz karykaturą.

Osiągnięcia japońskich mistrzów ogrodnictwa można z dużym powodzeniem odnieść do zakładania ogrodów każdego typu. Ich istotą nie są bowiem malownicze latarenki, bambusowe elementy czy formowane drzewa.

W ogrodzie japońskim zasadnicze znaczenie ma treść i ukryte przesłanie każdego elementu w ogrodzie.

Ginkaku-ji-ogrod-japonski
Ginkaku-ji Morze Srebrnego Piasku z symboliczną miniaturą góry Fuji fot. Ludovic Lubeigt (CC BY 2.0)

Drugim ważnym elementem jest naśladowanie krajobrazu. Oczywiście japońscy mistrzowie sztuki ogrodowej naśladowali japońskie krajobrazy, więc samo zakładanie ogrodu w stylu japońskim w innej przestrzeni jest pewnym paradoksem.

Renge-ji
fot. My Discovery (CC BY 2.0)

Aby dobrze zrozumieć zasady którymi kierują się japońscy mistrzowie sztuki ogrodowej najlepiej sięgnąć do źródeł:

Pierwsza japońska księga poświęcona zakładaniu ogrodów powstała w XI w. ! W Sakuteiki (Zapiskach o tworzeniu ogrodów) znajdziemy wskazówki które zachowały aktualność po 10 wiekach .

Jedna z nich brzmi:

Gdy chce się założyć ogród, należy poznać właściwe zasady [tej sztuki]

[Ogród należy tworzyć:}

  • kierując się ukształtowaniem terenu oraz kształtem stawów w miejscu gdzie ma być założony. Trzeba wczuć się w atmosferę [tego miejsca], dobrze zrozumieć naturalny krajobraz, a także wyobrazić sobie jak te miejsca mogły wyglądać w przeszłości
  • wzorując się na zachowanych dawnych, wybitnych przykładach oraz mając na względzie upodobania gospodarza i własne wyczucie stylu
  • wyobrażając sobie słynne miejsca naszego kraju, przyswajając piękne widoki i w dużej mierze je naśladując, a jednak subtelnie przekształcając.

W języku japońskim wyrażenie ‚zakładanie ogrodu’ jest równoznaczne ‚układaniu kamieni’.  Stanowią one szkielet ogrodu, przy czym ważna jest nie tylko ich kompozycja ale również wygląd każdego kamienia z osobna. Układanie kamieni obwarowane jest wieloma zasadami, w dawniejszych czasach ich złamanie stanowiło przekroczenie tabu.

Wg. Sakuteiki:

Położenie poziomo kamieni, które w naturze stały pionowo i ustawienie pionowo kamieni które pierwotnie leżały.

Gdy tak się zrobi, wówczas z pewnością kamień ten zamieni się w złego ducha i sprowadzi klątwę.

Biorąc to pod uwagę nie dziwi skrupulatność przy układaniu kamieni.

Chociaż flora Japonii jest bogata w ogrodach japońskich znajdziemy ograniczony zestaw gatunków roślin. Ogród japoński to nie kolekcja roślin lecz bardziej pejzaż stworzony ręką artysty.

Honma-Museum-s_ogrod japoński
Mostek tybu zig-zag fot. TANAKA Juuyoh (CC BY 2.0)

 

Kanyou-Zen-ogrod
Ogród przy świątyni Zen fot. Timothy Takmoto (CC BY 2.0)

 

Kotoji-toro-lantern-Kenroku-en-garden
Latarnia w ogrodzie Kenroku-en fot. Andrea-Schaffer (CC BY 2.0)

Ogród często był traktowany jak obraz- przeznaczony do oglądania z wnętrza , kadrowany przez ramy domu.

Kyoto-ogrod
Widok kadrowany fot. mrhayata (CC BY 2.0)
Kyoto-ogrod-japonski-latarnia
fot. Kana Natsuno (CC BY 2.0)
Nanzen-ji-ogrod-zen
fot. Kimon Berlin (CC BY 2.0)
Northern-Garden
fot. Scarper-Montgomery (CC BY 2.0)

 

 

Pozwolenie na wycinkę drzew – zmiany w 2016r.

Nielegalne wycięcie drzewa wiąże się z wysokimi karami dochodzącymi do kilkudziesięciu tysięcy złotych za drzewo.

Warto o tym pamiętać. Nie ma tu znaczenia fakt że drzewo sami sadziliśmy lub kupiliśmy działkę i wydaje się nam że możemy robić co chcemy z posadzonymi na niej drzewami.

Aby legalnie usunąć drzewo ze swojej działki konieczne jest pozwolenie wydane przez właściwy organ, czyli w zależności od lokalizacji: wójta, burmistrza albo prezydenta
miasta.

Do 2015 r obowiązywało kryterium wieku drzew nakazujące uzyskanie pozwolenia dla drzew w wieku powyżej 10 lat. Kryterium to sprawiało kłopoty w praktycznym zastosowaniu. Niedokładność metod szacowania wieku drzewa powodowała liczne spory pomiędzy osobami zainteresowanymi usunięciem drzew z posesji a urzędami wydającymi zgodę.

Wprowadzone w 2015 r. zmiany w ustawie o ochronie przyrody zastępują niejasne kryterium wiekowe pomiarem obwodu pnia  na wys 5 cm od powierzchni gruntu. Drzewa o obwodzie pnia do 35 cm (topole,wierzby, kasztanowiec zwyczajny, klon jesionolistny, klon srebrzysty, robinia akacjowa oraz platan klonolistny) lub do 25cm (pozostałe gatunki) nie wymagają pozwolenia na wycinkę.

Niezależnie od tego kryterium ustawodawca przewidział szereg przypadków w których można wyciąć drzewa bez pozwolenia (np. drzewa owocowe).

Zezwolenie na wycinkę drzew

Jak wygląda procedura uzyskania pozwolenia na wycinkę drzew ?

Do właściwego urzędu składamy wniosek o wycinkę drzewa.

Wzór takiego wniosku powinien być dostępny w urzędzie lub na jego stronie internetowej

Wniosek ten zawiera:

  • imię, nazwisko i adres posiadacza i właściciela nieruchomości
  • oświadczenie o tytule prawnym do władania nieruchomością
  • zgodę właściciela nieruchomości
  • nazwę gatunku drzewa lub krzewu
  • obwód pnia mierzony na wysokości 130 cm, w przypadku gdy drzewo ma wiele pni na tej wysokości należy podać obwód każdego pnia. Jeżeli pień drzewa jest krótszy należy podać obwód pnia mierzony bezpośrednio pod koroną drzewa.
  • w przypadku krzewów podajemy pole powierzchni z której usuwamy krzewy
  • miejsce,przyczynę i termin planowanego usunięcia drzewa
  • wskazanie czy usunięcie wynika z celu związanego z prowadzeniem działalności gospodarczej
  • rysunek lub mapę określającą położenie drzewa lub krzewu w odniesieniu do granicy działki i obiektów budowlanych zarówno istniejących jak i projektowanych
  • projekt planu nasadzeń zastępczych ( w liczbie nie mniejszej niż ilość usuwanych drzew- kompensacja przyrodnicza)

Po złożeniu wniosku organ wydający zezwolenie powinien przed jego wydaniem dokonać oględzin i ustalić czy nie występują w zakresie zezwolenia gatunki chronione.

Samo wydanie zezwolenia może być uzależnione od  ustalonych przez urząd nasadzeń zastępczych lub konieczności przesadzenia drzewa.

Posiadacz nieruchomości ponosi opłaty za usunięcie drzewa.  W ustawie wprowadzono szereg wyjątków od pobierania opłat np. nie obowiązują one w przypadku drzew na które osoba fizyczna uzyskała zezwolenie na cele nie związane z działalnością gospodarczą , drzew obumarłych czy usunięcia drzew w związku z pracami pielęgnacyjnymi na terenach zieleni.

Warto o tym pamiętać bo stawki tych opłat są wysokie, np opłata za 1 cm obwodu pnia dla drzew o obwodzie pnia do 25cm może wynosić do 97,88 zł. Im większe obwody pni tym wyższe stawki za 1 cm obwodu pnia.

Organ właściwy do wydania wyzwolenia ma 30 dni na jego wydanie lub 60 dni jeżeli przeprowadzane jest postępowanie wyjaśniające w tej sprawie. Niewyrażenie stanowiska w tym terminie uznaje się za uzgodnienie zezwoleni

UWAGA !!! Przedstawiona powyżej procedura stanowi wyciąg z ustawy i dotyczy sytuacji osoby fizycznej chcącej usunąć drzewo ze swojej działki.  W ustawie przewidziano szereg odstępstw lub zaostrzeń np. w przypadku nieruchomości zabytkowych lub położonych na obszarach chronionych. W związku z tym jeśli mamy wątpliwości najlepiej przeczytać oryginał tutaj. Przepisy dotyczące usuwania drzew i całej opisanej wyżej procedury znajdziemy w rozdziale 4 na stronach 55-64.